Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

12 Miesięcy Walki Z Pokorą, Głupotą I Tchórzostwem - Wstęp i podziękowania

Portret użytkownika Don Carlo

Mniej więcej 3 lata temu zacząłem poznawać zastosowanie NLP w uwodzeniu. Niestety, dzięki temu radziłem sobie tylko już po wyizolowaniu Target’u. Otwarcie i inne zabiegi, które wykonuje się na początku znajomości nie były moją mocną stroną. Co prawda, udało mi się miło rozkręcić relację z paroma dziewczętami, jednak potrzebowałem czegoś, co pozwoli mi łatwiej poznawać potencjalne target’y. Na szczęście, los uśmiechnął się do mnie w najlepszym możliwym momencie...
W czasie XIX pielgrzymki tarnowskiej w 2011r. (!) poznałem Człowieka, któremu zawdzięczam wszystkie moje sukcesy nie tylko w podrywie, ale i w życiu. Dziś nie wyobrażam sobie życia bez Kocyka (28 l.), mojego Przyjaciela do grobowej deski. Przez całą niemal trasę za Typkiem ciągnął się istny wianuszek dziewcząt. Przyciągał je, jak istny magnes... Gdy się poznaliśmy, z początku wydawało mi się, że Koleś patrzy na innych facetów trochę z góry, jednak okazało się, że to niezwykle uprzejmy i ciepły mężczyzna. Dziś wiem, ze to właśnie takich panów kochają kobiety. Tych, którzy są pewni swojej wartości, ale zawsze liczą się z innymi i są im gotowi nieść swą pomoc.
Kocyk nauczył mnie wytrwałości, odwagi i pewności siebie, oduczył zaś lenistwa, niepotrzebnej pokory i tchórzostwa, jakie niszczyło mnie od środka. Dzięki Niemu każdy dzień i miesiąc mojego życia jest coraz wspanialszy... Każdy następny krok do ostatecznego zwycięstwa jest łatwiejszy.
Niedługo później, po odniesieniu paru sukcesów, sam poczułem potrzebę udzielania pomocy innemu mężczyźnie w potrzebie. Wybór mój padł na Redo, starego znajomego w moim wieku (18 l.). Jak się okazało, trafiłem w dziesiątkę. Poczet przyjaciół wzbogacił się o zacnego Członka, bez Którego byłbym nikim. On uczy mnie, a ja uczę Jego Szczerze mówiąc, Jego sukcesy dają mi więcej satysfakcji, niż moje własne. Czy to nauczycielskie powołanie, czy przyjaźń? Nie mam pojęcia, ale wiem, że gdybym miał syna, chciałbym, by mój potomek był taki, jak Ten Skurwol.
W Październiku 2011r. zacząłem spisywać wszystkie moje wesołe przygody. Sukcesy i porażki, radości i lęki... Jest tam wszystko o moich poczynaniach. Każde moje idiotyczne posunięcie zostało tam uwiecznione, na początku w formie pisanej, a teraz cyfrowej... Mam nadzieję, że pomogą one wszystkim, którzy poszukują inspiracji lub też chcą się z czegoś pośmiać. Pisałem przez mniej więcej rok codziennie, chociaż zdarzały się przerwy w nadawaniu, ponieważ nie chciałem pisać o dupie Marynie, tylko przekazać światu coś sensownego.
Jam jest Don Carlo, a to mocno skrócona historia mojej drogi... Gdyby nie Kocyk, Redo i Ich objazd, stałbym dziś w 50-kilometrowym korku, tak jak 90% facetów na jakimś zadupiu.

DZIĘKUJĘ WAM ! ! !

A Tobie, mój czytelniku życzę
Miłej Lektury!

Odpowiedzi

Portret użytkownika Smart

zepchnałes mi blog :<

zepchnałes mi blog :<

Portret użytkownika Don Carlo

Przeczytam i zobaczę, czy

Przeczytam i zobaczę, czy fajny jakiś, jak mi się spodoba to zgłoszę na główną Wink

Portret użytkownika kozacki

walczysz z pokorą, czy

walczysz z pokorą, czy walczysz o to by mieć więcej pokory?

Portret użytkownika Don Carlo

Z pokorą - by mieć więcej

Z pokorą - by mieć więcej pewności siebie.. Byłem AFC, teraz porzucam swe uprzedzenia co do swoich możliwości. Tak, stałem się niepokorny. Smile