Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co czyni Cię mężczyzną?

Portret użytkownika Ian Watkins

Co czyni Cię mężczyzną?

Porzuć nadzieję. Ona nie wróci. A te kobiety, które mijasz na ulicy nawet na Ciebie nie spojrzą. Twoja skorupa ich nie interesuje. Zapytasz jaka skorupa? Skorupa, którą zbudowałeś za pomocą technik dostępnych na tej stronie. Te wszystkie negi, pusz i pulle, NLPy i inne attractiony są gówno warte, jeśli nie zbudujesz solidnej podstawy – a tą podstawą jest odkrycie w sobie mężczyzny.
Sam fakt posiadania fiuta nie czyni z Ciebie mężczyzny, co pisałem w którymś tematów z forum. Męskość, to najważniejsza cecha, która jest potrzebna do podrywania kobiet. Oczywiście, dla każdego owa męskość oznacza co innego (bo dla jednych męski jest Ryan Gossling, a dla drugich Brad Pitt – tu mówie o cechach zewnętrznych), ale myślę, że możemy jakiś zarys prawdziwego mężczyzny dla większości kobiet opisać.
Pierwszą cechą, którą powinien dysponować prawdziwy facet jest pewność siebie. Dobrze by było, gdyby pewność siebie oparta była na poczuciu własnej wartości, a nie przystojnej twarzy. Spokojny krok, głowa w górze, zero garba, spokojny głos to cechy fizyczne, które definiują pewną siebie osobę. Duże znaczenie ma także uśmiech. Gdy kobieta patrzy na Ciebie, widzisz, że jesteś obserwowany uśmiechaj się. Wyjdziesz na pewnego siebie, zadowolonego z życia gościa – a to naprawdę dużo. Bądź świadom swoich mocnych stron i tych słabszych. Jeśli nie umiesz czegoś zrobić, nie wyrywaj się, bo jesteś pewny siebie. Skok z samolotu bez spadochronu to nie pewność siebie, a głupota. Jeśli chodzi o pewność siebie, to podstawą jest nie wywyższanie się. W każdym innym wypadku wychodzisz na aroganckiego narcyza, a większość ludzi (nie tylko kobiet) od takich ludzi stroni. Pewność siebie to również nie stawianie kobiety wyżej od siebie. Zalewa mnie krew, gdy widzę, że faceci zamiast kupowania kwiatków, stosują push&pulle i negi. Ale to ciągle wy zdobywacie te księżniczki, wy zakładacie tematy jak to rozegrać, nie one, więc o jakiej nagrodzie we własnej osobie mówicie? Wiadomo, że facet na początku ma laskę zainteresować, więc nie bądźcie hipokrytami i nie róbcie z siebie nagród, którymi nie jesteście. Traktuj ją jak najzwyklejszą koleżankę, po jakimś czasie złap za dupę, nie wysyłaj jej smsów jak bardzo siedzi Ci w głowie, podnieś ją i nieś, trzymając za tyłek, jak Cię wkurzy to daj klapsa. Kobiety nie lubią ideałów, bo mają świadomość, że same nimi nie są. A gdy facet zachowuje się idealnie, to je to nudzi i że coś jest z nim nie tak. Wtedy pada najczęstsze: Jesteś moim przyjacielem.
Druga cecha definiująca męskość w moim mniemaniu to zaradność. Kobieta lubi, gdy mężczyzna potrafi posługiwać się młotkiem i śrubokrętem, załatwić sprawę w urzędzie, radzi sobie w pracy, dobrze czuje się w nowym towarzystwie znajomych. Ale co tam kobieta! Ja lubię się czuć jak prawdziwy facet, który umie wywiązać się ze swojej roli w związku/relacji/pracy. A prawdziwa kobieta umie nagrodzić mężczyznę, który spełnił jej prośbę.
Trzecią cechą jest siła. Siła zarówno charakteru, jak i fizyczna. Jeśli każecie nosić swoim kobietom wodę 6 x 1,5 L to gratuluję, prawdziwy pokaz siły. Ja jednak wolę, by moja kobieta nie dźwigała ciężarów, bo ja chcę być od tego. Co innego, gdy prosi mnie bym potrzymał jej telefon/torebkę, uważam, że to akurat jest mało męskie i po kilku razach odpuściła sobie takie prośby. Wiele również zależy od sytuacji, gdy dziewczyna prosi mnie o powieszenie kurtki, czuje się w obowiązku zrobić to, choćby z racji wzrostu, oraz tego, że kulturalnie mnie o to poprosiło. Inaczej, gdy rzuca mi kurtkę bez słowa. Wtedy po prostu jej nie łapie. I uwierz mi przyjacielu, że laska lepiej odbiera takie zachowanie, niż robienie z niej swojej Pani, a z siebie służącego. Co do siły charakterów, omijaj jej gierki – to już dużo. Nie bierz wszystkiego dosłownie i do siebie. Kobiety potrafią wymyślać takie rzeczy, że nie masz pojęcia. Dąż do celu, konsekwentnie. Jeśli Twoim celem jest związek, dąż do tego, jeśli tylko seks, to dąż do seksu, nie okłamując kobiety, że celem jest związek. Szczerość to powinna być cecha nie tylko mężczyzn, tych prawdziwych i nie, ale wszystkich. Z tym niestety jest już gorzej, ale nie będziemy dyskutować o upadku moralnym świata i innych katastrofach ekologicznych.
Kolejną ważną cechą, którą uważam, że powinien dysponować true man jest asertywność i własne zdanie. Rób to na co masz ochotę, a nie to, na co mają ochotę inni. Jeśli nie masz na coś ochoty, to tego nie rób. Jeśli laska ma ochotę iść do pubu, a Ty nie, nie idź tam. Oczywiście, raz na jakiś czas, możesz zrobić wyjątek, ale ogólnie dobrze by było, gdybyś to ty planował spotkania, organizował je i prowadził za rękę. Dobrze jest również mieć swoje zdanie i potrafić jego bronić. Potrafić bronić własnego zdania to nie napierdalać wszystkich odmieńców po ryju, a używać argumentów i kontrargumentów. Ale do tego przydatna jest również inteligencja, a co niektórzy tutaj wolą być prowadzeni krok po kroku za rękę bez użycia mózgu.
Facet, który jest męski, powinien opiekować się swoją kobietą, wyznaczać sobie cele, a także cele w związku. Powinien mieć własne życie i własne pasje, nie zastanawiać się nad fochami lasek, a także unikać gierek. To facet prowadzi kobietę za rękę, a nie na odwrót. Idziesz z nią przez miasto i masz ochotę iść razem? Chwyć za rękę. Prowadź ją swoją drogą i idź tam gdzie masz ochotę. Jeśli jej to nie będzie pasowało – odejdzie, widocznie nie ta kobieta była Ci pisana. No i nie fochaj się na kobiety! To domena kobiet. Ty, żeby osiągnąć cel musisz jej powiedzieć co ma robić, ona żeby coś osiągnąć może się fochać. Jeśli będziesz męski w mniemaniu kobiety(lub dużo bardziej męski od obecnego partnera, ale to też kwestia trudna – w sensie, że nie musi to wystarczyć), uwierz mi, że to Ona będzie dbać by Cię usidlić, a nie Ty ją. Selekcja naturalna wybiła chyba większość prawdziwych facetów. A kiedy nim się staniesz, żadne Chuje,Muje i inne techniki nie będą Ci potrzebne.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Hermes.

proste!

proste!

Amen. Strona odżywa. Powoli

Amen.

Strona odżywa. Powoli ale jednak.

Portret użytkownika expat

Kolejna teoria niestety.

Kolejna teoria niestety. Większość w porządku ale co Ci da inteligencja w starciu z umysłem kobiety? Chyba, że przez inteligencję rozumiesz umiejętność manipulacji i to najlepiej wrodzoną. Uzyskałeś cokolwiek, kiedykolwiek w relacji z kobietą używając jako argumentów rozsądku, logiki itp? Tylko gra i ciągła huśtawka emocjonalna. Pewnie, że część z nas ma wrodzoną/wyuczoną niejako umiejętność bujania się w tych obszarach ale często to właśnie Ci najbardziej skryci, zacofani, wierzący w tę jedyną byliby idealnym partnerem na co dzień. I co z tego? Kobieta i tak pójdzie najczęściej za pewnym siebie cwaniaczkiem niż za tzw. dobrym człowiekiem. I na odwrót, facet nie poleci na Jadzię z nadwagą dwadzieścia kilo plus okulary jak denka od butelek tylko będzie szukał pani z sukowatym wyrazem twarzy, kibicią osy i cyckami 70D Wink a taka na bank będzie zmanierowana i spieprzona przez dziesiątki samców, począwszy od jaminików a skończywszy na PUA SRUA...

Dlatego NIE WARTO się silić na kogoś kim nie jesteśmy, choćby ceną miało być trzepanie konia do śmierci!!!

Z jednym się zgodzę do końca. Musimy się ciągle doskonalić i trzymać gardę. Dla siebie. Nie po to, żeby zdobyć czy utrzymać kobietę tylko DLA SIEBIE. I błagam, panowie - nie stosujcie metody kobiet, czyli z braku laku niech będzie cokolwiek byleby tylko konia nie trzepać. Odrobina szacunku - dla siebie przede wszystkim.

A tu schemat wyboru faceta przez Alpha Female Wink z punktu widzenia informatyka:

1. Szukam odpowiedniego faceta, czyli szukam sqrwiela, bo tak identyfikuję samca alfa. Samiec alfa potrzebny jest mi, bo: 1) hypergamia 2) zapewnienie sobie i swojemu potomstwu źródła odpowiedniego bilansu energetycznego 3) zaimponowanie koleżaneczkom (łączy się z pkt. 1., ostatnio dochodzę do wniosku, że to wbrew pozorom b. ważny czynnik decyzyjny). Wersja oficjalna: poszukuję prawdziwego mężczyzny, który wie czego chce, ambitnego, zdecydowanego, niezależnego (w domyśle finansowo) itp. No i teraz modnie jest dodać, że musi mieć pasje, chociaż wiadomo, że potem to jedyną pasją mam być tylko ja i spełnianie moich zachcianek a już na pewno nie wydawanie pieniędzy na jakieś tam szczeniackie głupoty.

1.1. Odrzucam karesy „zwykłych” facetów (kiepscy mężczyźni, nuuuudziarze, nie zwilżają itp.) i wybieram dorodnego sqrwiela, co przychodzi tym łatwiej, bo tacy to różne przyjemne techniki uwodzenie mają w małym palcu (sic!). Przechodzę do pkt 1.1.1.

1.2 Nie udaje się znaleźć frajera - jestem pokrzywdzoną przez los i facetów, ale jednak dumną, wyzwoloną etc. 4S = Samowystarczalną, Samodzielną, Seksowną Singielką. Wracam do pkt 1.

1.1.1. Zaczynam przerabiać swojego już sqrwiela na kapcia.

1.1.1.1. Udaje mi się, więc po pewnym czasie nie mogę już go znieść. Kończę ten ograniczający mnie związek bez przyszłości. Wracam do pkt 1.

1.1.1.2. Sqrwiel okazuje się prawdziwym sqrwielem, co to żeby nie wyjść z wprawy i z zamiłowania lubi co jakiś czas sprawdzić się na mieście (kochanki). Poza tym ta, tak wcześniej podziwiana, agresja, która zapewnia sqrwielowi wysoką pozycje w stadzie, okazuje się, że (O zgrozo! Gdzie ja miałam oczy!) może obrócić się też przeciwko mnie. Bohatersko kończę ten toksyczny/pełen zdrad/przemocowy związek. Wracam do pkt 1.

Pozdrawiam i dzięki za dobre przemyślenia Smile

Portret użytkownika Ian Watkins

Uwierz mi, że kobiety cenią

Uwierz mi, że kobiety cenią inteligentnych facetów. Zwracają na to uwagę i jest to dla nich seksi. Nie mówię of cource o inteligencji nerdowskiej i błyskaniem wiadomościami, ze świata wiedzy, ale o inteligencji w której znajdziesz poczucie humoru, ironię i drobnostki, które nie każdy potrafi wyłapać, przez co możesz zaimponować kobiecie/ludziom.
Oczywiście przypadek, który ty opisujesz istineje, ale to tylko jakiś procent wszystkich kobiet - kobiety, które lubią zdobywać. One są sterowane poprzez swoje Ego i ni chuj ni wydra nic z tego nie zrobisz. Takie kobiety znajdują ciepłych miśków z dorodnym portfelem i szaleją na boku, podbudowując swoje ego.
Co do reszty zgodzę się, dodając tylko - że jeśli chłopak nie jest mężczyzną, niech się wysili, żeby nim być.

Portret użytkownika kapitanzuo

Expat jak zwykle 100% prawdy.

Expat jak zwykle 100% prawdy. Pure-O próbowałeś cos logicznie tłumaczyc swojej kobiecie? Nie ma to najmniejszego sensu. Ich swiat to iluzje, w których one są centrum tego świata:) nawet ta z dwudziestokilową nadwagą jest swoja axis mundi.

Portret użytkownika Ian Watkins

Nie generalizuj, proszę Cię.

Nie generalizuj, proszę Cię. Spotkałem naprawdę wiele kobiet w swoim życiu, którym szło logicznie coś wytłumaczyć, albo po prostu ulegały w dyskusji, bo zbyt mocno im zależało, trudno mi teraz to ocenić. W obecnym związku nie nastawiam się na dyskusję z argumentami z prostej przyczny - moja laska w tym roku skończy lat 18. Ale wracając do inteligencji - nie chodzi tu tylko o wymiar rozmowy/kłótni. Chodzi mi głównie o to...a zresztą kurwa, w każdej relacji, czy to damsko męskiej, czy męsko męskiej, lepiej być inteligentnym niż nie. Możesz poruszyć więcej tematów. Możesz błysnąć dowcipem/ironią. Możesz powiedzieć jakąś ciekawostkę, którą zapamiętałeś gdzieś tam. I tak dalej i tak dalej.
Co do iluzjów! To samo można powiedzieć o każdym człowieku. Nasz świat to iluzje, w centrum których powinniśmy znajdować się my, uwarunkowani przez ego. Dlatego przecież na stronie roji się od tekstów: znajdź pasję dla SIEBIE, skoncetruj się na SOBIE, rozwijaj SIEBIE itp etc. Nie widzę nic złego w byciu egocentrykiem z prostej przyczyny: to MOJE życie i chce dla SIEBIE jak najlepiej. Chce najlepszej laski, ale najlepszej według MOICH przekonań i MOICH iluzji, które sam sobie tworzę. Ja wiem, że większość tu została mocno kopnięta w dupę, expat po iluś tam latach małżeństwa, ale nie można powiedzieć, że kobiety to tylko samo zło. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i jak pisałem w poprzednim blogu - mamy prawo zawodzić. Zawodzić siebie i oczekiwania innych.

Portret użytkownika kapitanzuo

Pure-o naucz się czytać ze

Pure-o naucz się czytać ze zrozumieniem. Expat i ja pisaliśmy o logice w starciu z kobietą. Przecież wiadomo, że inteligencja jest atrakcyjna. Tylko zupełnie nie o to nam chodzilo:)

Schemat Expata widziałem w praktyce setki razy. Te wszystkie tzw alpha female to kupa zaburzeń osobowości, przeważnie fajne ciało i niestety nic wiecej. Opinia o dzisiejszych kobietach np. na wysokich stanowiskach nie wzięła się z powietrza.

Portret użytkownika Ian Watkins

Przecież wszystko zrozumiałem

Przecież wszystko zrozumiałem i odpisałem Ci, że zdarzyło mi się prowadzić logiczne konwersacje na poziomie z kobietami. A Ci faceci tutaj to przypadkiem nie mają zaburzeń osobowości? Bo wydaje mi się, że 90% śmiało.
Świat taki jest, że każdego można do psychiatryka podciągnąć, każdy ma jakieś problemy, a zwalać wszystko na to, to mimo wszytko pójście po najmniejszej linii oporu. Od wieków trwa przerzucanie piłeczki, że faceci to świnie, a kobiety to kurwy, szkoda tylko, że zamiast szukać i próbować tworzyć normalne relacje posiłkujemy się jakimiś rutynami i innymi gównami, a jak nie wyjdzie, to zwalamy winę na partnera i jego zaburzenia z przeszłości.
PS Sam w tej chwili jestem w związku z osobą, którą uważam za DDA, jednak pewne komentarze odnośnie mojej osoby ze strony Carla i Kratosa pozwoliły mi otworzyć oczy i zachować się inaczej w tym związku. Uwierz mi, parę problemów odeszło. Nie to, że jest bajka i w ogóle sielanka, ale jest lepiej, może nawet dobrze.

Portret użytkownika kapitanzuo

W dalszym ciągu niczego nie

W dalszym ciągu niczego nie zrozumiales.

Portret użytkownika Ian Watkins

Tylko dlatego, że nie zgadzam

Tylko dlatego, że nie zgadzam się z Twoim światopoglądem?

Portret użytkownika kapitanzuo

Ehh stary, ego i jakaś

Ehh stary, ego i jakaś śmieszna megalomania aż bije z tego co piszesz.

Nie, nie dlatego że się nie zgadzasz tylko dlatego, że nie zrozumiales o jakiej sytuacji pisał expat, i rzucasz argumentami, które nie mają nic wspólnego z opisywana sytuacja. To tak jakby ktoś mówił ziemia jest okrągła, a ty 'nie bo trawa jest zielona'. Tyle w tym sensu. Z mojej strony eot.

Portret użytkownika Ian Watkins

Wybacz mi, ale właśnie tak

Wybacz mi, ale właśnie tak odbieram dyskusje z Tobą, odbijanie piłeczki ping pongowej, więc Ty jesteś najmądrzejszy w swoim mniemaniu, ja w swoim i niech tak zostanie.

Portret użytkownika kapitanzuo

Ty to tak odbierasz, bo tak

Ty to tak odbierasz, bo tak jak już pisałem, nie zrozumiales o czym pisze Expat. I widząc to co piszesz usilnie starasz się nie zrozumieć. EOT

Portret użytkownika Ian Watkins

Ty to tak odbierasz, bo tak

Ty to tak odbierasz, bo tak jak już napisałem, zrozumiałem co napisał Expat, wytłumaczyłem to w poprzednich postach. Jeśli nie pojąłeś to już nie pojmiesz. PS za 3xEOT jest jakaś nagroda, walcz.

Portret użytkownika lunático

a Ja mojej ex nosilem torebke

a Ja mojej ex nosilem torebke czasami,ot bo mi sie chcialo. i tu masz kolejny mi-ze jest to malo meskie-noszenie torebki,jak mialem ochote to jej nioslem torebke,bo albo byla ciezka albo mnie prosila-uwazam ze to jest meskie,jebac wszystkie te sterotypy i pokazac sile psychiczna,bo mi to nie robi co ona se o mnie pomysli ze niose jej torebke,albo ktos ze niose damska torebke...

Portret użytkownika Ian Watkins

Nie no spoko, nosiłeś

Nie no spoko, nosiłeś torebkę, Twoja sprawa. Ale chyba związek nie przetrwał? Wymyślałeś jakieś triki nawet, żeby się zbłaźnić? Więc wybacz, ale nie będę z Tobą dyskutował co wg mnie jest męskie, a co nie.

Portret użytkownika Guest

no... ale przecież Ty nie

no... ale przecież Ty nie jesteś mężczyzną, więc możesz spokojnie nosić co chcesz... nawet podpaski kupuj!

Pure gratuluje artykułu.

Pure gratuluje artykułu. Ogólnie jest dobry i masz rację, aczkolwiek w życiu różnie bywa.

Co do sprzeczki o inteligencje i kwestie logicznego tłumaczenia czegoś kobiecie,to proponuje nastepnym razem jak coś logicznego tłumaczycie kobiecie, wziąć kartke i rozrysować schematycznie, bardzo pomaga,bo my nie mamy wyobraźni i czasami inaczej odbieramy znaczenia waszych słów.
Jeśli to nie pomoże to radze już z taką nie próbować logiki.

Portret użytkownika Ian Watkins

Dokładnie Klepsydro. Pozatym

Dokładnie Klepsydro. Pozatym wielu z nas (facetów) nie potrafi się dobrze wyrazić, mówi 50% tego co chciało powiedzieć i liczy, że resztę laska przeczyta w naszych myślach:)
W życiu różnie bywa - dziś możesz zachować się w danej sytuacji jak prawdziwy facet, a jutro spierdolić to wszystko pieskując i machając językiem na sam widok. To czy ktoś jest męski ocenia się po jego czynach, a nie po tym co o sobie sądzi i mówi!