Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Każdy z nas czasem robi źle

Portret użytkownika Black Hawk

Żeby od razu było wiadomo – Ja robię źle.
Poznałem ją rok temu. Od samego początku wiedziałem że to nie będzie podryw jednodniowy.
Zauroczyła mnie a ja ją. Patrzyła w moje oczy a ja wszystko robiłem książkowo.

Każdy gest , każde słowo. Ton głosu , podteksty. Podprogowe sygnały , wywołanie atrakcji.
Niebanalne komplementy. Byłem z siebie dumny za panowanie nad sobą i nad nią.
Kiedy patrzyłem na nią , robiła się roztargniona , boże… Jak mnie to kręci.
Jej głos się zmieniał , nie umiała nad tym zapanować.
Robiłem co chciałem , ale mimo to ona była twarda , nie dała mi nic od siebie.

Kobieta to nietuzinkowa. Samowystarczalna , inteligentna.
Mało tego , jest wyżej ode mnie w hierarchii zawodowej. Nie jest moja bezpośrednią zwierzchniczką.
Niesamowicie kreci to że podrywałem kobietę sukcesu.

Postawiła warunek że spotkamy się za dwa miesiące. Nie było wyjścia , powiedziałem OK.
Do tego czasu widywaliśmy się służbowo. Wszystko jak trzeba ale cóż , czasami jednak robiłem źle.
Posłodziłem , powiedziałem coś nie przemyślanego. Życie…

Przyszedł dzień - umówiliśmy się. Rozmowa przez tel. Było dość dobrze , myślę sobie; się uda
Dzień przed- odmowa. Wkurwiłem się , olałem to. Ale przemyślałem sprawę i stwierdziłem , każdemu coś tam może wypaść.
Tydzień potem doszło do spotkania . Postawiłem na szczerość , nie umiem inaczej.
Powiedziałem że Ona mi się podoba ale ja mam kogoś i interesuje mnie tylko seks.
Seks i żadnych związków.
Zaczęły się nerwy z jej strony , że ona tak nie robi i nie ma zamiaru. Albo ja kończę tamten związek albo kończymy naszą znajomość. Mimo to szliśmy razem w deszczu pod jednym parasolem.
Razem pod rękę. To było dla mnie znakiem że cos musi z tego być.
Miesiąc ją przekonywałem i umówiliśmy się znowu. Wtedy wiedziałem już że jestem wkręcony.
Że czuję już inaczej. Ona jest inna od wszystkich kobiet.
Wiecie o co chodzi? Zrobiłem w tej relacji źle. Źle po raz pierwszy.

Mam charakter który nie uznaje innych kolorów niż czarny albo biały.
Postanowiłem ze będzie moja , Zrobię wszystko aby ją zdobyć.
Już chyba rozumiecie , Zrobiłem znowu źle. Ale to silniejsze od wszystkiego.
Więc nie daję za wygraną , uwodzę ją dalej. Robię fajna atmosferę , dobra gadka i bum!
Gram na emocjach tej kobiecie , mówię coś czego sam się nie spodziewałem a ona widać zastanawia się i mówi;
-mam już mentlik w głowie, ty chcesz czegoś , a ja mam zrobić tak jak ty chcesz?
-Nie ,mnie interesujesz ty a nie to co można robić w łóżku.

Masa gadki niepotrzebnej , tłumaczenia , przekonywania. To była niepotrzebna licytacja więc znowu zrobiłem źle. Laska leżała bez majtek i stanika a ja ją dotykałem , całowałem i kochałem się z nią.
Tak panowie , wszystko tylko w mojej głowie. Czyli …. Źle!
Po miesiącu drugie spotkanie było. Wiedziałem już że mi zależy. Chciałem ją oczarować.
Był piękny sierpniowy dzień a potem wieczór. Fajnie się gadało , znowu spacer za rękę.
Przytuliła się do mnie , nie puszczała mojej ręki , chciałem ją pocałować ale zdystansowała się i pomyślałem – nie będę przecież nalegał.
Rozstaliśmy się w zgodzie i całusem w policzek.
Ja olałem sprawę i tak nastała zima. Trochę się widywaliśmy służbowo. Oczywiście podtekst prywatny i moja nadzieja niewzruszona.
Właśnie nadzieja. Kwestia sporna , bo mieć ją to żyć w oczekiwaniu na cud. Nie mieć jej to żyć bez celu. Co jest lepsze? Myślisz że nadzieja?
Nie! Nadzieja że ktoś kto nic do ciebie nie czuje , nagle poczuje to nic innego jak robienie źle.
No ale chyba już wiecie jak postąpiłem? Tak kurwa! Ja zrobiłem źle.
Zostaliśmy z jej inicjatywy kolegami. *Tak ,zgodziłem się na to aby mieć pole manewru

Ostatnio było nasze trzecie spotkanie. Kurcze , cieszyłem się na to ale … hm. Już jakoś mniej niż ostatnio.
Na spotkaniu było super. Bawiliśmy się , śmialiśmy się. Rozmawialiśmy o wszystkim aż odnowiłem temat ,,MY,, postawiłem sprawę jasno że nie ma koleżeństwa między nami.
Ona się tego spodziewała ale udawała że myślała że… itp.
Pitolenie o Szopenie.

Na dowidzenia zbliżyłem usta do jej ust.
Odkręciła się. Trudno . Pomyślałem że czas to skończyć. Ten wieczór był miły i nie miałem nerwów ani wyrzutów , mimo to jedno było w tym moim zakończeniu źle. To zakończenie miało być po pierwszym spotkaniu.

Pozdrawiam was, czytających mojego bloga. I róbcie dobrze!

Odpowiedzi

Portret użytkownika Vego

Widać ona myślała w poważnej

Widać ona myślała w poważnej kateogorii o was i dlatego nie chciała mieć sytuacji, że ona się Tobie znudzi i będzie musiała to przeżywać, wolała widać cierpieć mniej. Zawsze mogłeś na dwa fronty i ciekawe co by ona zrobiła gdybyś z nią był jakiś czas, napewno by już nie było łatwych opcji, ale mętlik w głowie i wkońcu by się poddała Tobie.

Portret użytkownika Informatyk

"Powiedziałem że Ona mi się

"Powiedziałem że Ona mi się podoba ale ja mam kogoś i interesuje mnie tylko seks."

Jesteś niedojrzały i tyle. Jak tak Ci się podobała to trzeba było zakończyć tamten związek, ale pewnie bałeś się że zostaniesz na lodzie.

Portret użytkownika Antek_

Nie no pozostanie na lodzie

Nie no pozostanie na lodzie to zawsze przyjemna sprawa dla faceta jeśli kobieta dobrze operuje ustami Laughing out loud

Portret użytkownika VanityFair

Dlaczego powiedziałeś jej że

Dlaczego powiedziałeś jej że kogoś masz i interesuje Cię tylko seks, dlaczego nie powiedziałeś że jesteś sam po prostu i interesuje CIe tylko seks? hm

Portret użytkownika Black Hawk

Panie Snoofie , rozgryzleś

Panie Snoofie , rozgryzleś pan ją zawodowo. Doszedłem dokładnie do tych samych wniosków. To typ realistki w każdym calu. Ona nie robi nic na gorąco. U niej niema miejsca na spontan ani miłość. Trudno ją poderwać jak cholera ale to jeszcze nic w porównaniu z uwiedzeniem jej.

Vanity ja nie lubię kłamać. Odszedł bym od obecnej zamiast żyć pod presją.
Ale to krok wymagający poświęcenia i pewności od tej dla której bym to miał zrobić. Kobiety też się testuje.

Portret użytkownika Black Hawk

Wiesz Snoof, to są trudne

Wiesz Snoof, to są trudne decyzje. Nie mówię też że jestem dobrym chłopcem.
Zabujałem się. Ale cóż , trzeba żyć...

Druga rzecz , gdybym rzucił obecną którą bardzo szanuję i która mnie kocha to co by to dało? Myślisz Snoofie że ta druga nagle by mnie chciała?
Smile

Portret użytkownika Black Hawk

Mam jeden cel w życiu. Z

Mam jeden cel w życiu.
Z uwagi że jestem egoistą zawsze chcę dobrze dla siebie.
Ta cecha pomaga w życiu , dzięki temu dbam o swoje.

Czyli moim celem jest moje dobro i szczęście. Zdobycie kobiety , którą kocham to cel najważniejszy.
Z drugiej strony nie chcę widzieć cierpienia innych ludzi. Szczególnie kiedy to cierpienie miało by być spowodowane moimi działaniami.

Aby zerwać obecny związek musiał bym mieć naprawdę mocny powód. Zauroczenie
się w kobiecie to marny powód.
Miłość to konkretny powód.

Ale na miłość trzeba zasłużyć.
To nie zabawa w kotka i myszkę.
Obecna kobieta mnie kocha , dlatego niemogę jej powiedzieć że kończę związek bo się przespacerowałem z inną za rękę. Skrzywdził bym ją w chujowym stylu , nie uważasz?

Portret użytkownika Guest

zdanie, ktorym rozpocząłeś

zdanie, ktorym rozpocząłeś swój wpis powinno także paść na koniec
Twoje proby dorabiania ideologii i usprawiedliwiania się są żałosne

Portret użytkownika Black Hawk

Macie racje. Nie ukrywam że

Macie racje. Nie ukrywam że robię źle. Wcale mnie to nie cieszy.
Mało tego! Mam doła z tego powodu.

Ale może zacznę tak że poznałem tę drugą bo od pewnego czasu w moim związku nie znajduję tego co mnie do tego związku doprowadziło.
To długa historia.
Nawet ta druga mi powiedziała że samo to że myślę o niej to już jest zdrada i powinienem odejść od obecnej kobiety.
Wiem że oszukuję i siebie i innych i dlatego właśnie powstał ten blog.
Wiem ze krzywdzę kobietę mimo że ona tego albo nie wie , albo domyśla się ale nie chce wiedzieć. Nie wiem.
W każdym razie robię źle a chcę robić dobrze tylko nie wiem jak?

Po przeczytaniu bloga,

Po przeczytaniu bloga, odpowiedzi na komentarzy i innych twoich wpisów stwierdzam ze albo masz 13-ście latek albo więcej tylko siedzi w tobie mała przestraszona dziewczynka lub dzielisz konto ze swoim młodszym bratem. Zacznij od podstaw i od swojej postawy bo Ci wszyscy ludzi mają w 100% rację. Jak dla mnie Black Hawk nie mógł spaść bo nawet nie wystartował.

Kurcze no moim zdaniem

Kurcze no moim zdaniem porządna Babka a koledze brawa za szczerość wobec niej pozdrawiam