wielkosc liter: 60% 70% 80% 90%
Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Portal Uwodzicieli

Blokada

1 reply [Ostatni wpis]
Fungiis
Portret użytkownika Fungiis
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-22
Wpisy:
Punkty pomocy: 0

Witajcie Panowie,

Mam pewien problem i nie wiem co z nim dalej zrobić.
Sprawa wygląda następująco :

Spotykam się z dziewczyną już kilka tygodni ( 7-8 ), widać że sprawa zmierza w kierunku zwiazku, ale ( no właśnie zawsze jest ale ... ), coś ją blokuje przed tym, aby pójść dalej. I nie wiem co w takiej sytuacji robić. Czy dalej spotykać się z nią, na nic nie naciskać, czy może przez kilka dni dać sobie na wstrzymanie, dać sobie czas. Długo sie nad tym zastanawiałem, ale nie doszedłem do żadnego sensownego wniosku.

Mam nadzieję że wypowiecie sie na ten temat

@ Edit

Nie, nie popadłem w ramę przyjaciela. To widać na 1 rzut oka. Pocałunki są, no, jak to tak bez tego, trzeba od razu mącić jej w głowie ;D.  Chodzi mi o blokadę przed zwiazkiem. Obawiam się ze po przednim nieco sie zraziła... i to kurcze moze być przyczyną...
A co do spotkań, raz na tydzień. Nie chciałem z nimi przesadzić.

pentis
Portret użytkownika pentis
Nieobecny
Dołączył: 2009-06-06
Wpisy:
Punkty pomocy: 30

"Coś ją blokuje przed tym, aby pójść dalej ? " co miałeś tu na myśli, sex, pocałunek, ?

Zacznijmy od tego że mało napisałeś, spotykacie się 7-8tyg, jak często się widujecie, jak wyglądają wasze spotkania, czy stosujesz kino?

Rozumiem że chętnie się z Tobą spotyka, więc mogłeś równie dobrze popaść w ramę przyjaciela.

Na pewno warto trochę przystopować, poczekaj 4-5dni, nie odzywaj się, nie pisz, jak będzie chciała się usilnie spotkać, z zimną krwią odmów, mówiąc że masz już plany na ten dzień.

Ale jak już wcześniej pisałem, musisz bardziej szczegółowo opisać swoją sytuację, ciężko cokolwiek poradzić z tak małą ilością informacji.

n.d.

Zapisz się na listę osób do których wysyłam informacje.

Tutaj zapiszesz się na listę osób do których Admin Gracjan wysyła porady, wiadomości i unikalne artykuły. Z tych porad korzysta już ponad 20 000 osób.