Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?Jak to jest z definiowaniem spotkań z nowo poznanymi HB? Spotkałem się z opiniami, że dobrze właśnie nie definiować spotkania jako randki, tylko jako takiego 'towarzyskiego spotkania', bo to nie powoduje tego, że HB za dużo myśli o naszych intencjach; a zdefiniowanie spotkania, jako randki może spowodować, że właśnie się zacznie zastanawiać nad tym, czy ona chce czegoś nowego, rozważać wszystkie możliwości, szukać dziur w całym, itd. Z drugiej strony słyszałem też głosy, że takie 'towarzyskie spotkanie' może nas wybijać z ramy. Osobiście skłaniałbym się właśnie ku niedefiniowaniu tego, jako randki, zwłaszcza, jeśli nie jesteśmy całkowicie pewni b. wysokiego attraction.
a może po prostu "spotkanie", "impreza", "spacer"... ? bez przymiotników
"Kobieta powinna powstrzymać swoje kokieteryjno-prowokacyjne zachowanie, aby umożliwić mężczyźnie wykształcenie pozagenitalnych form osobowej komunikacji"
dobrze sie skłaniasz
Chyba właśnie bardziej będzie kminić jak powiesz "spotkanie" i będziesz ją na nim lizać a poza nim chłód i tak ponownie. A laska się będzie zastanawiać czy to już randka czy spotkanie i czego oczekujesz po tym. A po tym jak powiesz "randka" to już będzie wiedzieć o co Ci chodzi.
A laska się będzie zastanawiać czy to już randka czy spotkanie i czego
oczekujesz po tym.
No to akurat chyba dobrze, w końcu ma o tym myśleć, o Nas... nie?
No tak
Właśnie to napisałem, że jak od razu zdefiniujesz że to "randka" to będzie wiedziała jaki masz cel obrany 
No tak, źle zinterpretowałem
jeju ile razy gdzies tam pisalem ze np jak jest "zwiazek" to miej ta nazwe tylko w podswiadomosci bo w swiadomosci nigdy nie mow i nie okazuj tego i nie NAZYWAJ tego po imieniu ;p;p po imieniu to mozesz nazwac SEX nic wiecej
to ona musi ciagle myslec czego od niej oczekujesz a co za tym idzie ona bedzie sie starac bardziej