Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.

Dotyk- Bardzo ważna rzecz w podrywaniu

Admin Gracjan's picture

Dziś opisze Ci bardzo ważna rzecz. Każdy koleś który potrafi uwodzić wie jak wielkie ma znaczenie dotyk. Uwodziciele piszący na forach mają swoje własne słownictwo określające działania z kobietą. Dotyk nazywają terminem – kino.
O jaki dotyk chodzi, zastanawiasz się teraz pewnie. To nie jest jakieś łapanie od razu za cipkę kobiety, ani za piersi. Na to przyjdzie czas… cierpliwości…

Chodzi o to by od samego początku oswajać kobietę z dotykiem. Ona będzie czuć fizyczne połączenie, będzie czuć że jesteś bliżej emocjonalnie. Poczuje jakbyście się dłużej znali.
Zwróć uwagę na ludzi którzy nie mają problemów w kontaktach z innym ludźmi. Gdy chcą coś powiedzieć do drugiej osoby kładą rękę na plecach. Delikatnie przesuwają tą reką po plecach. Nie w jakiś nachalny sposób, robią to tak naturalnie.

Czasem by zwrócić twoja uwagę taki ktoś kładzie na chwilę rękę na twoim ramieniu. Czasem dotyka na chwilę kolano. Gdy z kimś rozmawiasz w taki sposób wprowadzasz jakby między wami więź. Ta osoba podświadomie może czuć że nadaje na podobnych falach.

Pamiętasz jakie to uczucie jak piękna kobieta podczas rozmowy kładzie Ci rękę na plecach? Czujesz jakby przekazywała Ci energię. Czasem robi to na tyle subtelnie że na Twoich ustach pojawia się uśmiech. Dodatkowo może Cię to nawet podniecić.

Jeśli umiejętnie stosujesz kino w rozmowie z dziewczyną, ona zbliży się do Ciebie dużo bardziej. Pamiętaj o tym zawsze gdy rozmawiasz z ludźmi.

Przekład:
Ja tuż po podejściu do kobiety stosuje kino. Nawet przy otwarciu ( początkowej gadce przy poznaniu kobiety) kładę na chwilę rekę na jej plecach. One często to odwzajemniają podczas odpowiedzi na to co ja powiem. Zobacz jak bardzo zacieśnia to relacje.

Podczas rozmowy podkreślam emocje kładąc rękę na jej ramieniu. Gdy opowiadam o czymś emocjonującym zaznaczam to dotknięciem jej.

Dotyku musisz nauczyć się sam. Po jakimś czasie będzie wychodzić Ci to spontanicznie. Zwracaj uwagę na ludzi rozmawiających między sobą. Zwracaj uwagę jak rozmawiają w filmach zakochani, jak przyjaciele. Wyciągnij z tego jak najwięcej i wciel to w życie będąc z kobietą. Możesz się zdziwić jak będzie działać na nią Twój lekki podkreślający to co mówisz dotyk. Czasem możesz nawet zobaczyć błysk w jej oku, który może świadczyć o tym że się podnieciła.

Stosując dotyk od początku nie odczuwasz prawie wcale oporów przed pocałowaniem jej. A jeśli nawet odczuwasz to są one dużo mniejsze.

Pamiętaj o dotyku podczas podrywania!

Comments

Są kobiety które unikają

Są kobiety które unikają dotyku,ale tak naprawdę to chcą tego to jest wyczucie chwili.Kiedyś dostałem po gębie jak dotknąłem panienkę nie w tym momencie,później się okazało że ona chciała tego ale rozmowa i czas nie był odpowiedni.Więc z tym dotykiem też nie jest do końca trzeba wiedzieć kiedy i co się mówi.Kobiety też zaliczają mężczyzn nawet jest ich więcej niż nas ????????? to porażka bawić się można ale jak długo mam ponad 40 lat i co ??? pusto tylko alimenty.Pozdrawiam Cień

FazZi's picture

Dokładnie racja nie zawsze

Dokładnie racja nie zawsze można zastosować dotyk znaczy kino
Jestem nowy tutaj, ale mogę powiedzieć ze txt jest dobry, tylko chodzi mi o to całowanie kiedy widać po kobiecie że chce być pocałowana? Jak to zobaczyć, przecież na 1wszym spotkaniu czy 2 czy tam 3ecim raczej nie całuje sie kobiety, choć widziałem takie przypadki ze kolo na imprezie idzie do panny gadac cos w tańcu z nią a po 10minutach juz z nią sie liże. No kooorva jak to mozliwe?

Jak to na pierwszej randce

Jak to na pierwszej randce nie całuje sie kobiety.Czym szybciej kolego zaczniesz tym wieksze szanse masz na coś wiecej.To są własnie te wmowienia człowiekowi w psychike że ma tak i tak sie zachowac.One pragna być pieszczone i całowane.

"O jaki dotyk chodzi,

"O jaki dotyk chodzi, zastanawiasz się teraz pewnie. To nie jest jakieś łapanie od razu za cipkę kobiety, ani za piersi. Na to przyjdzie czas… cierpliwości…" nie wiem czemu ale to sformułowanie mnie rozwaliło spadłem z krzesła pewnie z tego że przeczytał mi to sąsiad na niedzielnym spotkaniu przy Harnasiu xD

Wybaczcie jeśli nie

Wybaczcie jeśli nie chcielibyście tego ode mnie usłyszeć... Ale może dla Was być do przydatne. A więc jest to artykuł z innej strony.. i moim zdaniem bardzo dobrze opisany.

"Mężczyźni często popełniają w sypialni błąd, zapominając, że kobiece ciało jest wręcz upstrzone strefami erogennymi, które nie ograniczają się do pochwy i łechtaczki. Prawidłowa gra wstępna powinna poświęcać chwilę każdemu z tych miejsc, zgodnie z zasadą - od najmniej wrażliwych w kierunku tych najbardziej.

Erotyczna mapa naszego ciała to pełna tajemniczych zakątków plansza, po której sprawnie może się poruszać każdy, kto poświęci choć chwilę na naszą krótką lekcję. Pokażcie ten artykuł swoim facetom!

Miejscem startu naszej wycieczki po ciele kobiety są dłonie. To na nich zlokalizowane są punkty odpowiadające za naszą energię seksualną, które nietrudno pobudzić czułymi pocałunkami i głaskaniem. Kolejny przystanek to usta - pełne zakończeń nerwowych, wilgotne, lubiące pieszczoty zarówno delikatne, jak i bardziej gwałtowne. Pocałunki powinny przypominać pieszczoty intymne. Kochankowie czują swój smak, zapach, przyspieszony oddech - to wszystko prowadzi ku wzrastającemu podnieceniu. „Pocałunki są tym, co pozostało z języka raju" - powiedział Joseph Conrad.

Kobieca twarz to jednak nie tylko usta. Skóra wokół oczu oraz uszy to strefy erogenne o wielkiej mocy. Delikatne pocałunki skóry wokół oczu są wyrazem czułości, której tak potrzebujemy, a wodzenie językiem po uchu wywołuje dreszcz podniecenia. Masowanie skóry głowy i głaskanie włosów dopełni rytuału.

Na specjalną uwagę zasługują także nogi - od samych stóp, których dotyk (ale niezbyt delikatny!) może być wspaniałym, bardzo relaksującym masażem. Mężczyzna powinien uciskać zagłębienia w podeszwie, a następnie przesuwać się wyżej, ku wewnętrznej stronie ud - niezwykle wrażliwej na dotyk. Po drodze nie wolno mu zapomnieć o całowaniu zgięć pod kolanami, które podobnie jak nadgarstki mogą wyzwolić olbrzymie pożądanie.

Pośladki lubią być tarmoszone, choć niezbyt mocno - raczej czule i delikatnie. Niektórzy twierdzą, że to takie piersi z tyłu ciała. A jeśli mowa o piersiach, to bardzo czułe miejsce. Wielu mężczyzn rwie się do nich „na dzień dobry"! Ich pieszczoty warto rozpocząć od masowania i głaskania całych, a potem skoncentrować się na okolicach brodawek. Później można delikatnie lizać i ssać, choć niektóre kobiety mają tak wrażliwe piersi, że łatwo zamienić przyjemność w ból.

Zewnętrzne narządy płciowe to meta naszej podróży. Faceci powinni pamiętać, że w tej wycieczce droga na skróty prowadzi donikąd - im bardziej okrężna, tym lepsza. Znajduje się tu łechtaczka - najwrażliwszy element naszego ciała, który mężczyźni powinni traktować naprawdę delikatnie - to odpowiednik główki ich penisa. Jeśli wasza gra wstępna będzie polegała na dawaniu pieszczot od tych najsubtelniejszych po najbardziej śmiałe, sukces i obopólne zadowolenie gwarantowane. "

Osobiście powiem że do większości się zgadzam.. i myślę że są to bardzo dobre rady. Może już je wykorzystujecie, a może znaleźliście coś interesującego...

Z moją byłą niesamowity efekt

Z moją byłą niesamowity efekt dały pocałunki i pieszczenie językiem tego miejsca między końcem oka a początkiem skroni.Prawie dostała orgazmu ale musiała przerwac bo na ławce w parku nie wypada(szczeniaki ;P)

Vim's picture

Genialną strefą erogenną są

Genialną strefą erogenną są uszy i szyja, świetnie też sprawdzają się plecy (zwłaszcza kręgosłup i ramiona) oraz dolna część pośladków.

heh, ja jak całowałem swoją

heh, ja jak całowałem swoją dziewczyne po uchu to powiedziała ze to obrzydliwe ;D

Fresh_Man's picture

Może nie ona nie myje uszu i

Może nie ona nie myje uszu i dla niej jest to obrzydliwe ;d

Nie ma co się śmiać znam taki przypadek -.-

jestem pierwszy raz na tej

jestem pierwszy raz na tej stronie i musze przyznac, ze z zainteresowaniem czytam kolejne teksty:)
co do powyzszego, to niestety musze Was, Panow, zmartwic. nie wszystkie kobiety lubia/ toleruja dotyk podczas pierwszego kontaktu, poczatku znajomosci.
Ja np. tego nie znosze. Mam wyraznie zaznaczona granice, do ktorej byle kto nie moze sie zblizyc. to nie dotyczy tylko facetow. generalnie chodzi o ludzi. granica oczywiscie nie obowiazuje w autobusie w godzinach szczytu-wiadomo.
ale w normalnych oklicznosciach gdyby facet po kilku minutach znajomosci, probowal mnie objac lub po prostu z automatu objal, to ja z automatu reaguje negatywnie. na pewno nie jest to tzw. plaskacz, ale po prostu sie dystansuje.
taka jestem i juz, i wiem, ze nie jestem wyjatkiem.Smile
wiec uwaga na to dotykanie:)

pozdrawiam

albo masz na sobie sucz

albo masz na sobie sucz "radar" lub poprostu jesteś feministką,moim zdaniem każda kobieta lubi dotyk.Zauważ nawet jak kobieta odtrąca męską rękę podczas podrywania zawsze to robi  z uśmiechem na twarzy. ja to nazywam swoimi słowami "chcę ale chcę"

Nie - podświadomie ona lubi

Nie - podświadomie ona lubi dotykanie, ale utwierdza siebie w przekonaniu ze nie lubi, bo to jest jakis jej mechanizm obronny.

ale dotykanie nie musi byc

ale dotykanie nie musi byc odrazu obejmowaniem badz co gorsza macaniem ,dlatego jest cos takiego jak "zlamac bariere dotyku" ktora to robi sie w wiele roznych sposob np poprzez wrozenie z reki (oczywiscie nie trzeba byc wrozka tylko poprotu wymyslec jakies teksty typu ta linia prowadzi prosto do Twojego serca o a ta druga wskazuje prosto na mnie Smile albo dotyk wlosow z jakims smiesznym tekstem lub komplementem ,jezeli nie lubicie dawac otwartych komplementow to zlapcie kobiete za reke i powiedzcie : ladne paznokcie szkoda ze sztuczne kobiety ambitne to bardzo biora do siebie Smile ) w taki sposob przelamujemy bariere dotykajac ja jak najczesciej i oswajajac ze Soba pozniej jest juz z gorki zeby sie przytulic czy nie tak adgam ?

adgam moim zdaniem dobry

Czułą częścią strefy

Czułą częścią strefy erogennej kobiety są również włosy. Ale nie można od razu robić jej "czochrańca" tylko trzeba powoli, delikatnie ją po nich gładzić. Chyba, że ma krótkie to se odpuść.

a ja bardzo lubie robic

a ja bardzo lubie robic czochranca jakossprawia mi to wieksza radoche Wink

pozatym mam pytanie jak to jest z dotykiem na dziendobry przy zawieraniu znajomosci i w jej bardzo poczatkowej fazie tylko plecy??

fajny jest ten blog hehe pzdr

fajny jest ten blog hehe pzdr dla admina

007_007's picture

kurde właśnie mam z tym

kurde właśnie mam z tym problem jak w pubie kładę rękę na ramienieniu, albo chcę na talii z drugiej strony to albo mi rękę zdejmuje, albo ja sam czuję się niepewnie denerwuje się trochę, ( chyba też trochę pocę) i po jakimś czasie zdejmuje. Dawno już nie podrywałem dziewczyn( znaczy chciałem, ale mi nie wychodziło i traciłem pewność siebie. Na tej stronie mam nadzieje że ją odzyskam. Kluczem do tego jest dotyk. Muszę się go nauczyć , same artykuły nie wystarczą. Może ktoś napiszę coś więcej w tym temacie. Z góry dzięki

damianos's picture

Według mnie musisz wyczuć

Według mnie musisz wyczuć odpowiedni moment na objęcie, na pewno też nie musisz się denerwować kobieta Cię nie pogryzie no chyba,że złapiesz ją za tyłek po niezbyt długiej znajomości Smile

No z niektórych wypowiedzi

No z niektórych wypowiedzi widać, że dotyk dla większości z nas = obłapić^^ Nie ma tak dobrze. Nie ma sensu zaczynać od zakładania ręki na ramię, czy obejmowania w talii. Moim zdaniem, to aż prosi o plaskacza:) Ja, jeśli chcę dotknąć dziewczyny przy otwieraniu, głaskam ją po ramieniu (zawsze w miarę delikatnie i ZAWSZE po zewnętrznej stronie). Gdy się odwróci, zaczynam rozmowę. Z reguły fajnie je taki dotyk "elektryzuje" gdy się nie spodziewają.

Bartek88 - zajebisty pomysł z tym wróżeniem z ręki:-) Mam nadzieję, że mogę kiedyś wypróbować???

canis lupus's picture

No panowie muszę przyznac,

No panowie muszę przyznac, że dotyk to bardzo ważna sprawa i nie mozna jej olac. Ostatnio poznałem bardzo miłą dziewczynę i chcąc do niej dotrzec, szukając wskazówek trafiłem na te stronę. Gracjan wymiatasz! w ciagu tygodnia od zwykłych rozmów moje relacje z nią radykalnie się zmieniły. Odkąd wprowadziłem kino do tej znajomości ona sama kładzie mi głowę na ramieniu, sama chce isc pod rękę na ulicy! No po prostu jest gites !!!

canis lupus's picture

A jeśli o wrózene z ręki,

A jeśli o wrózene z ręki, to  od tego zacząłem swoje kino Laughing out loud

Gracjan, mam nadzieję, że

Gracjan, mam nadzieję, że masz rację z tym dotykiem już przy otwarciu. Bo ja się nie mogę pozbyć wątpliwości, czy aby sobie nie zaszkodzę za szybko dotykając - nawet w tak subtelny sposób, jak opisujesz. Już choćby z kilku wypowiedzi pań tu na forum wynika, że to na dwoje babka wróżyła (i to ta babka, którą się rwie). Oczywiście zakładając, że to nie są kolejne iluzje. Poza tym mam z praktyki przypadek "strząśnięcia", zaś jedna z koleżanek, której nie dotykałem przy pierwszym spotkaniu, wręcz twierdzi, że tego nie cierpi. W każdym razie chyba nie będe ryzykował. Nie chodzi o możliwe palnięcie w papę, bo to akurat jest ryzykowne dla niej, ale że można zmarnować okazję. 

Jednak przemawia do mnie to, co pisze Jackoo84 - panienka stoi odwrócona i robisz muśnięcie po ramieniu, żeby zwróciła na ciebie uwagę. Tak jednocześnie z powiedzeniem czegoś. To może zadziałać zwłaszcza latem, gdy ramiona są odsłonięte.

canis lupus's picture

Wiesz co kolego? Dotykanie

Wiesz co kolego? Dotykanie jest dośc specyficzną częscią podrywu. To trzba czuc - kiedy dotknąc i jak to zrobic. Niektórzy mają tak juz naturalnie zakodowane jakie sytuacje się do tego nadają, a są tacy - jak i ja- którzy muszą się tego nauczyc.Wszysto jest do opanowania. Kwestia chęci Smile
                          
                                                           Powodzenia i pozdrawiam Smile

Wróżenie z ręki to świetny

Wróżenie z ręki to świetny pomysł! Kurcze, jakie to proste...
Tylko że minusy też są. Przede wszystkim nie wykorzystasz tego już we wstępnej gadce. Załóżmy, że masz do dyspozycji 3-4 minuty i to zaleci sztucznością, gdy takie kino spróbujesz zastosować. Na dalszym etapie to owszem.

Poza tym taki ST. Delikatnie bierzesz jej dłoń albo mówisz:
- Daj rękę, powróżę Ci z dłoni.
- Nie, dziękuję / Nie, dlaczego, co ty, wróżbita?

Jak odbić?

canis lupus's picture

Ja powiedziałbym, że moje

Ja powiedziałbym, że moje ręce leczą i mam ,,bioprąda"
- O kochana, masz zaszczyt spotykac się z lakarzem niekonwencjonalnej medycyny Smile

Witam. Pierwszy raz piszę do

Witam. Pierwszy raz piszę do Was.
W skrócie dodam tylko że tydzień temu dostałem kopa od dziewczyny i nie było mi najlepiej. Na szczęście po przekopaniu materiału z tej strony znacznie mi się polepszyło. Już nie czuję się takim frajerem i wiem, że to nie ja zawiodłem w związku. No dobra, byłem frajerem, sługusem i wycieraczką dla niej i się kobiecie znudziłem.
Dziękuję Wam za to, że pozwoliliście mi zmienić sposób mojego myślenia.

Wracając do wypowiedzi odnośnie dotyku przy pierwszym spotkaniu dodam tylko, że ja bał bym się, że z automatu dostanę w papę. Nie wiem, czy powinienem podchodzić do dziewczyny ze zdjętymi okularami? no bo szkieł szkoda Smile

Odpowiem oryginalnie. Jakby

Odpowiem oryginalnie. Jakby obcy koleś (nowo poznany przez net czy nawet osobiście) zaczął mnie "niezobowiązująco" dotykać (a już w kolano...) to po kilku ostrzeżeniach, żeby tego nie robił oberwałby po nosku. Miałam już taką sytuację, że facet zaczął mi głowę na kolanach kłaść jak siedzieliśmy na ławce... Koszmar. Dotykanie ok, ale po pół roku nieustającego kontaktu. Chyba, że zależy ci na sportowym podrywaniu na ilość. Bo jeśli zależy ci na stworzeniu trwalszej relacji to takie zbyt śmiałe poczynania nie są mile widziane.

Carlopactwo's picture

1. Ojej paproszek Ci

1. Ojej paproszek Ci się wplątał we włosy (muskam delikatnie Twoje włosy, niby strzepuję z nich jakiś niewidoczny obiekcik) - dotyk.
2. Słuchaj ostatnio przydarzyła mi się niesamowita historia (idziemy, rozmawiamy, a ja w momencie gdy to mówię głaskam Cię delikatnie po plecach - nie nachalnie, niezbyt długo) - po prostu delikatny dotyk.
3. Chodź pokażę Ci coś naprawdę zajebistego (łapię Cię za rękę i prowadzę we wskazanym kierunku) - dotyk.

Zbulwersowałoby Cię takie zachowanie? Zajebałabyś mi za to?
Wszystko zależy od kontekstu sytuacyjnego. Jest świetnmie, gadka między nami się klei, wyczuwa się miłą, pozytywną, optymistyczną atmosferę. Wtedy wykorzystuję na przykład to co napisałem wyżej.

P.S.
Dotykanie ok, ale po pół roku nieustającego kontaktu. - ten tekst mnie rozjebał. Ile Ty masz lat?

Dokładnie tak jak napisał

Dokładnie tak jak napisał Carlopactwo, wiele sposobów które są delikatne i nie wywołujące zniechęcenia... Idziesz z dziewczyną ona sie zatrzymuje, Ty odwaracasz lekko wzrok udając zapatrzonego na coś i wpadasz na nia delikatnie. Ona stara sie odruchowo "podtrzymąć" Cie czasem nawet objąc poprostu żebyś nie upadł choć nic Ci nie grozi ani jej oczywiście ;) Napewno Cie złapie za rękę, dotknie w jakikolwiek sposób :) Wiadomo musi to być zrobione z wyczuciem i w odpowiedniej sytuacji, bez przeginania żeby nie wyglądać jak ciamajda ;) Testowałem to kiedys i działa bardzo dobrze. Ale od Ciebie tequilla671 bym pewnie dostał prosto w twarz za coś takiego  jeżeli by to było przed upływem 0,5 rocznego terminu Wink
Pewnie jeszcze żaden Cie nawet nie całował bo nie wytrzymał (przypuszczalnie po tym co piszesz) minimum roku "nieustającego kontaktu" do pierwszego pocałunku Wink Lepiej troche odpuść z tym kalendarzem, bo każdy "książe" który się Tobą zainteresuje odjedzie do innej która mu da to czego oczekuje od kobiety...
Piszcie jak ktos ma jeszcze jakis pomysł na poruszony temat Smile

BarT's picture

Można po prostu popatrzeć w

Można po prostu popatrzeć w oczy kobiecie i powiedzieć do niej: "Daj mi na chwilę swoją dłoń" no albo dłonie, jak kto już tam będzie chciał. Później coś zacząć bajerować, czy też coś powiedzieć do niej po prostu na temat tych jej rąk. W tej chwili nie wiem co, ale to może Ci się nasunąć w chwili, w której ja złapiesz Wink Ja dotykam właśnie w takich sytuacjach jak pisał Carlopactwo m.in. albo w rozmowie przytakuje na coś i głaszcze po głowie żeby jej pokazać jaka to ona jest teraz biedna, że (przykładowo) nie zgoliła dzisiaj czoła, albo nie pomalowała paznokci..

Ale czyż takim "Oscarowym

Ale czyż takim "Oscarowym Kinem" nie będzie np. zabranie dziewczyny na gorące latynoskie tańce np.? Smile Kontakt fizyczny jest tu wręcz pożądany... Oczywiście to zależy od temperamentu naszej randki, ale taka dzięki temu będzie przecież baaardzo, ale to baaardzo przyjemna.... 

Stiflerek's picture

Dotyk jest bardzo ważny:P

Dotyk jest bardzo ważny:P chociaż się włosami kobiety nie bawcie boo tego raczej wiekszość nie lubi... Pozdro!

Mam drobny dodatek nie do

Mam drobny dodatek nie do samego artykułu i metody Kina przy podrywie, ale do samej gry wstępnej której temat został poruszony w komentarzach:
SZYJA SZYJA I JESZCZE RAZ SZYJA !!!! jeśli chodzi o gre wstępną namiętne pocałunki po szyi są jak wulkan sexu !! jest na to dobry dowód, wystarczy jeden umiejętny pocałunek w szyję lub kark i po ulamku sekundy dziewczyne przechodzi dreszcz i na całym ciele pojawia jej sie gęsia skórka ! Z resztą zobaczycie ze jak dziewczyna zrobi to samo wam to efekt będzie podobny Laughing out loud
najlepiej jest całować powoli, ale z wykorzystaniem języka, lekko nim muskając skórę jej szyi którą mamy pomiędzy naszymi wargami, dobry efekt daje też łapanie samymi wargami [jak koń xD heh ;p] i ważne [z resztą nie tylko w wypadku szyi] żeby nie całować cały czas w jednym miejscu, tylko latać grzecznie od jednej strony do drugiej, az na karczek i za ucho ;p

Amen ;]

1. Dotykaj jej ręki Możesz to

1. Dotykaj jej ręki
Możesz to zrobić w zabawny sposób poprzez walkę na kciuki. Jak tylko zrozumiesz ideę, że dotyk może być zabawny tak jak ten, to będziesz mógł dotykać jej ręki w różnych okazjach, np. kiedy będziesz chciał obejrzeć fajny pierścionek, jaki ma na ręce.
2. Dotykaj jej nadgarstka
Rób to poprzez komentowanie jej zegarka lub bransoletki dotykając jej nadgarstka.
3. Dotykaj jej przedramienia
Dotykaj go, gdy akcentujesz co mówisz.
4. Dotykaj jej ramienia
Rób to, gdy mówisz jej coś ciekawego o czym właśnie pomyślałeś.
5. Dotykaj tyłu jej głowy
Rób to, gdy szepczesz jej do ucha śmieszny sekret
6. Dotykaj jej dolnej części pleców
Dotykaj ją tam, gdy wstajecie i wychodzicie z miejsca spotkania.

Mi dotyk dużo pomógł w

Mi dotyk dużo pomógł w relacji z nowo poznaną dziewczyną:)
miała takie Jeansy z taki dziarkami na kolankach i właśnie tam ją pogłaskałem i o wiele lepiej mi sie z nią gadało i na pierwszym spotkaniu gdy juz musiałem jechać powiedziałem jej tyle ,,bardzo fajnie mi sie dziś z tobą rozmawiało, i wydaje mi sie żę jesteś fajną dziewczyną'' i czułem że juz jest moja
i pocałowałem ja i potem sie pożegnałem i jeszcze raz dostałem cmoka którego wymierzyłem sam:ppp i ona nie stawiała żadnych oporów;) a znałem ją tylko 1,5 godziny:p heheheh

Ciekawy artykuł, to co jest

Ciekawy artykuł, to co jest napisane, nigdy bym na to nie wpadł, a tak to spróbuje zastosować radę Gracjana ;]

Jonny Bravo's picture

Muszę przyznać, że największe

Muszę przyznać, że największe problemy mam z kinem. Nie mogę przełamać dotyku, tzn potrafię dotknąć, ale robię to zbyt energicznie i krótko, dlatego teraz mam cel, żeby przykładać dużą rolę do kina.

Macie dużo racji, ale z tym

Macie dużo racji, ale z tym dotykiem to różnie bywa. Zdarzyło mi się że laska którą już dosyć długo znam, na imprezie gdy starałem powoli wprowadzać kino, o ile dobrze usłyszałem (hałas) gdy złapałem ją za talię odchodząc z parkietu powiedziała coś w stylu "nie łap mnie za talię" czy coś tak, a przecież to nie jest jakaś super intymna strefa ;] teoretycznie dozwolona...

Wszyscy powyżej mają dużo

Wszyscy powyżej mają dużo racji, ale zawsze każdy przypadek jest indywidualny, bo każda kobieta jest inna. Smile No więc napiszę o swoich doświadczeniach. Miałem 2 żony - no cóż nie wyszło z żadną... No, to było trochę czasu temu i też jakoś tam z nimi zaczynałem znajomość... A teraz spotykam się z jedną fajną dziewczyną. Znajomość z internetu, różnie może być. No więc po paru mailach dała mi nr tel. Zadzwoniłem, umówiliśmy się. Spotkaliśmy się pierwszy raz. Wtedy tylko podanie dłoni na powitanie. Poszliśmy do kawiarni, dobrze nam się gadało. Potem odwiozłem ją do domu. Gdy miała wysiadać z samochodu, podałem jej znów rękę i pocałowałem dłoń, a ona na to, że jestem prawdziwym dżentelmenem (no cóż - jest ode mie młodsza o 8 lat). Więc randka nr 1 - 2 dotknięcia (podanie ręki) i jeden pocałunek w dłoń. Za parę dni umówiliśmy się na spacer po parku. Na powitanie podanie ręki. W czasie spaceru kilka lekkich dotknięć w jej ramię - niby ją przytrzymać, bo chodniki sliskie, dużo śniegu (swoją drogą ośnieżone drzewa w parku to dobre "tło" na randkę). Na koniec odprowadziłem ją pod jej klatkę i znów pocałunek w dłoń. tym razem dostałem buziaka w policzek. Smile Randka nr 3 - umówiliśmy się do kina. Na powitanie buzi w policzek. Zaczął się film. Miałem cholernie duże opory, ale starałem się przysunąć moją dłoń w kierunku jej dłoni. Kilka razy cofałem rękę i znów próbowałem, nie powiem był ten dreszcz emocji... A co mi tam - w końcu rzekłem w myślach i wziąłem jej dłoń. Nie miała nic przeciw... I tak trzymałem tą jej rączkę do końca filmu. Potem jednak zapytałem, czy jej to nie przeszkadzało. Powiedziała, że nie, i że było to bardzo miłe. Byziaczek w policzek na pożegnanie. Randka nr 4 - zaprosiłem ją do siebie. Powiedziałem, że właśnie upiekłem sernik (tak - umiem coś tam upiec i coś tam ugotować) i że może chciała by spróbować. Chciała. Smile Stół z obrusem, ładne nakrycia, zapalona świeca, wino, główne danie (coś tam zrobiłem z kurczaka) i sernik. Smile Pokazałem jej jak urządziłem mieszkanie. Zapytałem czy lubi słuchać muzyki. Lubi, no to coś tam włączyłem. Usiedliśmy, zaczęliśmy rozmawiać o życiowych sprawach. Żeby nie było, to powiedziałem jej o mojej przeszłości - zawsze gram uczciwie, ona to zrozumiała i doceniła. I tak podczas rozmowy moja ręka powędrowała w kierunku jej karku, szyi, ucha, włosów. Znów miałem pewne opory, ale w końcu ją dotknąłem, zacząłem głaskać... Po chwili jednak zapytałem, czy aby jej to nie przeszkadza. Powiedziała, że jest fajnie, że to lubi i wzięła mie za moją drugą (nie używaną przeze mnie w tym momencie) rękę... Tymczasem właśnie z głośników szedł jakiś nastrojowy kawałek... Wstałem i zapytałem, czy też może na chwilę wstać. Najpierw nie wiedziała o co chodzi, ale wstała. Wziąłem ją za rękę i zapytałem: zatańczymy? Zgodziła się bez wahania. Bez zbytniego obłapiania (normalnie - prawa ręka na talii, w lewej jej dłoń), ot taki spokojny wolny taniec, ale już była blisko mnie, nasze ciała się dotykały... Dżentelmeński pocałunek w dłoń po tańcu... Smile I tradycyjny już buziaczek w policzek na pożegnanie gdy ją odwiozłem (autobusem, bo przecież piliśmy wino)... Choć nie... Jak wróciłem do domu to gdy kładłem się spać dostałem SMS: "Dobranoc, mój miły". Smile Randka nr 5 - w jakiejś kawiarni. Buziaczek na powitanie. W trakcie - cały czas trzymanie się za ręce. Od czasu do czasu pogłaskanie po plecach, po ramieniu. Potem na pożegnanie oprócz kilku buziaczków w policzki mocne przytulenie... Randka nr. 6. A co tam - upiekłem ciasto z jabłkami. Lubi słodycze (choć szczuplutka jest jak motylek Smile Więc znów u mnie. Znów klasyczny miły nastrój, świece, wino, muzyczka, jakiś taniec. I znów moja dłoń zmierza w jej kierunku. Prawa nie miała problemów by dojść do szyjki, karku, uszka, włosów. Lubi to, fajnie jest. Czas czymś zająć lewą dłoń. Lewa dłoń (znów pewnie trochę z oporami) zbliża się do tego ślicznego kolanka (nieważne, że w spodniach Smile. Jest. Można głaskać po tym zgrabnym udzie, po kolanku, i dalej po tej łydce. Oj jak przykro, że nie dotarłem do stópki. A bardzo to lubię - zwłaszcza pomasować te fajne paluszki. Smile Ale nic - to będzie następnym razem. Smile) No i ona też się odważyła. Pogłaskała mnie po głowie, co ja oczywiście też bardzo lubię. Smile) Tym razem żeśmy się zasiedzieli, więc nie miłbym jak wrócić autobusem, gdybym z nią pojechał, i musiałem ją tylko odprowadzić na niedaleki przystanek. Gdy nadjeżdżał autobus, to oprócz mocnego przytulenia i dwóch buziaczków w policzek dostałem całusa w usta. Smile Ach, już nie mogę się doczekać kolejnej ranki, a "umówiłem się z nią na dziewiątą" - chciało by się zaspiewać... Wink. Nie na dziewiątą. Tylko wcześniej. Od razu po pracy. Jutro... Smile))

skaut's picture

jestes gigant pytanie: czy z

jestes gigant Wink

pytanie: czy z dwoma poprzednimi zonami tez to sie wszystko tak odbywalo ?
jezeli bylo bardzo podobnie to 70-30 ze skonczy sie podobnie stary.
ja rozumiem byc cierpliwym i sie z niczym nie spieszyc (sam jestem teraz w takiej sytuacji, ale 'warto zachodu'), ale 'ile masz jeszcze przepisow na placki...'.
emocje !!

Nieeee, no z każdą było

Nieeee, no z każdą było inaczej, ale wtedy młodszy byłem... No i nie pamiętam tak szczegółowo, żeby to dokładnie opisać... Smile Jak się skończy, to się skończy - szklanej kuli nie mam, więc nie wiem. W każdym razie carpe diem czyli wyznaję zasadę chwytać dzień jaki jest. Smile No i myślę, że dużą rolę odgrywa różnica wieku (pierwsza była młodsza o 2 lata, druga o 5 a ta teraz o 8 ) oraz jednak moja przeszłość. Ona ją zna, a ja nie chcę, żeby sobie pomyślała że po prostu chcę ją tylko wykorzystać fizycznie. A z tymi plackami to jest niestety tak, że obecnie większość kobiet - i niestety nie tylko tych młodych, bo i starszych również - mówi otwarcie: nie umiem / nie luibię gotować. No a żreć przeca coś trzeba, a codzienne jedzenie kebabów nie wpływa dobrze na żołądek (i nie tylko)... Wink Więc sorry, ale jeśli akurat mężczyzna gotuje to coś w tym złego? A ponadto jestem chemikiem - i dla mnie przepis chemiczny (zrobić jakiś związek chemiczny z innych związków) czy przepis na zupę - to jest to samo. Smile

skaut's picture

haha kolego - nie mam nic do

haha kolego - nie mam nic do Twoich plackow !! Wink sam bym chetnie jakiegos zjadl (murzynka najlepiej), no, ale na 'diecie jestem' (hehe jak to brzmi, 188-90 i dieta...) tzn. 'brzuch robie' Wink
to byla swoista metafora, ktora odnosi sie do tego, ze raz : pachnie rutyna, smierdzi nuda, zajezdza niesmialoscia lub brakiem jaj ... (hipotetycznie all).
na takie rzeczy przyjdzie jeszcze czas. teraz sie macie poznawac i sprawdzac w roznych sytuacjach. chyba, ze szukasz kogos komu mozesz piec (tez mozliwe mam takich znajomych co dzwonia do mnie i pytaja co jutro chce na lunch......).

wiecej spontanu, nieprzewidywalnosci (next time zamiast pocalunku w reke - namietny pocalunek w usta!!!) - bo to juz schematem zajezdza, a w jej glowie - aha teraz bedzie to, teraz to, oo zapomnial o tym, a nie juz jest, czyli tak jak myslalam, ale usmiechaj sie przeciez tak sie staa i jest taki MILY. - no wlasnie - MILY. kobiety lubia milych gosci - na prawde. lubia - i tylko to....

co ja mam Ci napisac... sam nie wiem po co w to brne, skoro to byl temat o dotyku, a ja juz roztrzasuje. sory Wink
przeciez jakbys mial sprawe to bys na forum dal znac.
pozdrawiam

Dzięki. Już nie ma całowania

Dzięki. Smile Już nie ma całowania w rękę. I nastęny będzie ten pocałunek w usta... Smile

Czy dotyk przez ubrania też

Czy dotyk przez ubrania też sie liczy czy tylko taki skóra-skóra? Mianowicie chodzi mi o jakąś cieńką koszulkę...

M@rlboro's picture

ogólnie dotyk... przez

ogólnie dotyk... przez ubrania, przez wszystko, żeby istniał jakiś kontakt

Witam. Ja mam swoje metody i

Witam. Ja mam swoje metody i przedstawię je wam. Przede wszystkim trzeba wyzbyć się stereotypu kobiety jako obiektu seksualnego a potraktować jak człowieka. Ja gdy podchodzę do obcej kobiety, nie ważne w jakim jest wieku i jaki ma status matrymonialny witam się z nią po przyjacielsku (testowałem to nawet z zakonnicą). Sylwetka wyprostowana, klata do przodu, podchodzisz pewnym krokiem, wyciągasz prawą dłoń do powitania, odpowiedni uścisk dłoni (silny, zdecydowany, ale tak żeby nie sprawić bólu, nie ma nic gorszego jeśli kobieta zamiast męskiej dłoni poczuje w jakiś ciepły flak) w tym czasie lewa ręka wędruje na jej prawe ramię i delikatny pocałunek w policzek (nie pchaj się do całowania w usta gdyż na 99% obskoczysz z liścia) po tym pocałunku obserwujesz, jeśli nadstawi drugi policzek to nie żałuj sobie i również pocałuj. Po pocałunku przytrzymaj jej dłoń (ok. sekundy lub dwóch) aż nie poczujesz że ją wycofuje. To jest tak zwana próba osobowości. Kto pierwszy puści uścisk jest uległy. Po tym kobieta poczuje do ciebie szacunek i prócz "kina" poczuje się bezpieczna przy tobie. Sprawdźcie to, naprawdę działa.
Pozdrawiam.

Ps. Ważna rzecz. Gdy podchodzisz, patrz na nią i uśmiechaj sie, usmiech wyzwala poczucie bezpieczeństwa. Gdy zbliżysz się do niej, przestań się uśmiechać i z poważną miną przedstaw się (modulując głos jak najniżej a zarazem ciepło powiedz: (imię) jestem, miło mi) i buziaczek w policzek. Po tym pocałunku pamiętaj o szczerym przyjacielskim uśmiechu. Dziewczyna pewnie będzie zszokowana twoją reakcją więc jesli po tym nie zobaczy uśmiechu to może być kiepsko. Musi czuć że ten buziak był typowo przyjacielski (za komuny to było popularne na misia nawet między facetami)

Zgadzam się z autorem w 100%.

Zgadzam się z autorem w 100%. Dotyk jest bardzo ważny w stosunkach międzyludzkich. Aby nie być gołosłownym opiszę Wam jedna sytuację.
Zacząłem od października studia. Jak wiadomo - nowi ludzie, nowe koleżanki, czyli nowe mozliwości. Jedna z koleżanek dosyć sie mi podoba. I powoli ją przez miesiąc poznawałem - same rozmowy. Było czasami dziwnie, gdyż ja bardzo lubię patrzeć rozmówcy w oczy i vice versa. Tak więc denerwowało mnie to, że Ona czasami gada ze mną i patrzy tylko przed siebie w jeden punkt. Miałem wrażenie że niby ze mna rozmawia, ale jest nieobecna. W ostatni piatek tak się złożyło, że we dwoje jechaliśmy do domu autobusem. Akurat los mi sprzyjał i usiedliśmy obok siebie. Początek był ja to czasami bywało - rozmowa sie kleiła ale ona nieobecna. Więc przypomniałem sobie o "dotyku". W bardziej emocjonujących momentach mych zdań podkreślałem to co najważniejsze dotykiem - dotykałem jej ramienia, dłoni czy też lekko ud. I co? Zmiana o 180 stopni. Zaczęła cały czas patrzeć na mnie, usmiechała się cały czas, widać było jej zainteresowanie choć plotłem trzy po trzy. Ja sam dzięki temu dostałem powera i jej udzieliło się to samo. Odprowadziłem ją jeszcze po tym autobusie kawałek i na koniec widać było, że nie wie co zrobić - podac rekę, czy cos innego. Z racji że jestem od niej niższy z pół głowy(o tak - mam 160cm) to odpuściłem podskaiwanie i całowanie w policzek - głupia wymówka, ale tez nie chciałem od razu dawać jej "nagrody". Tak więc właśnie dzięki dotykowi zwykła rozmowa, gdzie czułem iż Ona się nią nie interesuje zmieniał się w coś ciekawego. I sam byłem pozytywnie zaskoczony, że więcej usmiechu + dotyk sprawiaja cuda. Nie zawsze, i nie na każdej dziewczynie działa to w taki silny sposób, ale jak widąc- warto próbować:)

Są kobiety które unikają

Są kobiety które unikają dotyku,ale tak naprawdę to chcą tego to jest wyczucie chwili.Kiedyś dostałem po gębie jak dotknąłem panienkę nie w tym momencie

Ps. nawet nie jestem sobie w stanie sobie wyobrazic cos ty musiał jej mowic ze ci wypłaciła w miche hahahaha Smile nie nabijam sie tak rozkminiam.Smile

Co tu dużo pisać dotyk jest

Co tu dużo pisać dotyk jest fajny,jednak pod pewnymi warunkami,bo nie każdego dotyku kobieta sobie życzy,więc chyba warto się upewnić,czy jest mile widziany zaczynając subtelnie. Mnie osobiście krępuje taki dotyk,gdy jestem w jakimś znajomym towarzystwie. Jeśli jestem z mężczyzną sam na sam czy wśród obcych to jest ok,wtedy wzbudza ten dreszczyk emocji. Jednak inaczej odbieram taki dotyk gdy jestem z koleżankami czy znajomymi wtedy czuję się skrępowana i nie potrafię się rozluźnić.Jeśli mężczyzna przepuszcza mnie np w drzwiach to normalne jest,że dotknie pleców.Zbyt delikatny dotyk daje mi sygnał,że facet się boi,zbyt zdecydowany,że może być zuchwały.Myślę,że fajnie by było poczuć męskie zdecydowanie w tym dotyku,byle nie za duże.Delikatność jest dobra do pewnego momentu,a takie dłuuugie podchody jakie opisał arekmiz mogą być trochę frustrujące.Teraz się chłopaki główcie nad tematem,bo szczerze mówiąc sama nie wiem jak chciałabym by wyglądał taki dotyk,ale kobieta zmienną jest Wink