Tak jak w temacie napisałem, intryguje mnie pewna rzecz. A mianowicie sytuacje które sie wzajemnie wykluczają.
Otóż jak wszyscy dobrze wiemy w uwodzeniu bardzo ważny jest dotyk (kino). Sam stosuje praktycznie za kazdym razem. Jednakze jak wiemy bardzo ważne jest nasze wychowanie i kultura. W ramach zasad savoir vivre'u odnosnie dotyku istnieje taka zasada:
Dotykanie innych, obcych nam osób, osób, które nie są naszymi krewnymi naszymi bliskimi przyjaciółmi jest w najlepszym przypadku oznaką prostactwa. Patrząc na to wydarzenie z punktu widzenia mowy ciała możemy mówić o skrajnym spoufalaniu się i lekceważeniu dotykanej osoby, traktowaniu jej bez szacunku, drastycznym naruszaniu jej strefy intymnej.
Swoją drogą ciekawe, jednak uważam ze w tym przypadku jest to troche naciągana zasada. KIno mimo wszystko będe stosowal nadal.
Interesuja mnie wasze zdania i odczucia na ten temat.
Pozdrawiam
zgadzam sie ostatnio miałem akcje z laską w autobusie i normalnie bez zadnych przeszkod a na do widzenia buziaczek (chociaz nie zawsze tak jest)
To ja dodam coś od siebie, jako ta druga strona. Mnie osobiście za dużo dotyku na początku denerwuje. Jestem chyba trochę wyczulona na tym punkcie i nie czuję się w takiej sytuacji komfortowo. Wolę trzymać ludzi na dystans. Z czasem ok, ale jak mi ktoś na początku łapska kładzie tu i tam to mam ochotę go strzelić. Jak dla mnie to ten dotyk na początku powinien być delikatny, subtelny, prawie niezauważalny, naturalny. Właśnie takie delikatne przybliżanie się, gdy coś opowiadasz itp. Ten żółwik też nie najgorszy, bo kojarzony z czymś normalnym, przyjacielskim. Na pewno kino działa, bo można się oswoić z drugą osobą, przyzwyczaja do niej, ale jak na początku za dużo się tego stosuje i za bardzo agresywnie, to co niektóre dziewczyny może wystraszyć i rzeczywiście można wyjść na "niewychowanego". Nie uogólniam, bo niektórym może to całkowicie odpowiadać.
luca, tu nie chodzi i klepanie po tylku od samego poczatku. Nie wiesz na kogo trafisz, kazdy ma jakas bariere intymna, czasem moga odezwac sie jakies wspomnienia i wszystko psu w dupe.
Musisz wyczuc kiedy i na ile mozesz sobie pozwolic, jesli dziewczyna wyraznie nie zyczy sobie bliskosci, zrob tak, aby o nia prosila. Wszystko z umiarem i wyczuciem.
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
Odnośnie tego tematu zawsze mi się przypomina fragment od Feniksa
"Za każdym razem gdy czytam książkę o mowie ciała to trafiam na informację – strefa intymna to 45 cm (lub jest podana inna wartość, czytając dalej dowiesz się, że jest to bez znaczenia). Czytając takie bzdury to zastanawiam się, kto tym ludziom dał tytuły naukowe. Za co?! Za wmawianie ludziom frustracji i poczucia winy związanego z tym co jest naturalne, dobre i prozdrowotne?! Tę strefę rzekomo ma każdy człowiek. Takie stwierdzenie to w praktyce niewiele warty wymysł. Czy gdy stoisz w zatłoczonym autobusie to ma dla Ciebie znaczenie, że jest tłok i ludzie stoją jeden obok drugiego? Czy tańcząc z kobietą w klubie liczyłeś ile centymetrów Was dzieli, gdy Wasze ciała złączyły się w erotycznym tańcu? Wątpię.
WIELOKROTNIE udowodniłem, że strefa intymna istnieje tylko na stronach pseudopsychologicznych książek. Jako, że wszystko czego uczę ludzi na szkoleniach przeżyłem na własnej skórze to dam Ci obraz sytuacji. Sytuacji, która niszczy doszczętnie przekonanie pt. strefa intymna..."
Ciąg dalszy w wiadomej publikacji.
Później jeszcze napiszę coś od siebie z przykładem na filmie.
Nie czuje sie dobrze, jak nowo poznana osoba znajduje sie 10cm od mojej twarzy. Nie wiem jak to nazwiesz, ale dla mnie to strefa intymna.
Pomijam fakt, ze to dziewczyna ktora za chwile pocaluje.
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
pamiętam jak w moim blogu, ktoś napisał, że "to kino jest za ostre na pierwsze spotkanie", co za iluzje...
A SV to gówno.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
spotykasz się z daną kobietą, aby podyskutować o gwiazdach i konstelacji oriona, czy też aby wpaść z nią w wir rozkoszy i namiętności? jeśli to drugie to musisz dotykać, stopniowo, coraz więcej. decyzję musisz podjąć w miarę szybko od momentu poznania - czy Ci ona odpowiada, czy nie. inaczej sobie miło pogadacie, może nawet przyjaciółmi zostaniecie.... kapewu?
Tak jak obiecałem wstawiam filmiki z moim zdaniem przesadnym kinetyzowaniem na otwarciu. No jak gość prawie całą rozmowę trzyma laskę za ramię albo dłoń to na moje przeginka. Pewne kino od początku tak, ale nie w tak nachalny sposób
http://www.youtube.com/watch?v=d...
http://www.youtube.com/watch?v=U... (zwłaszcza 6 min 50s)