Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dyskoteka, troche alkoholu i...

Portret użytkownika tomek.frk

Witajcie przyjaciele.
Zapewne Ci co czytali mój wpis pt: "Podryw zajętej laski cz.1" będą wiedzieć o kogo chodzi.

Jako, że sobotniego wieczoru nie wolno spędzać w domu, wybrałem się z kumplami na dyskotekę. W planach spędzić zajeb*stą zakrapianą sobotę.

Dotarliśmy na miejsce, wejściówki ogarnięte czas uderzyć do baru. Ku mojemu zdziwieniu za barem- najlepsza koleżanka(swoją drogą niezła dupa) mojej byłej. Cool W tym momencie już byłem pewien, że i moja ex tam będzie. Nadszedł czas wyrównania rachunków Evil.

Wieczór zaczął się od trzech "wściekłych psów". Jako, że w planach nie było baletów, szukam wolnego stolika.
Patrzę jakaś impreza urodzinowa, większość stolików zajętych. Idę z powrotem do baru, widzę Dominikę- koleżankę z którą jakiś czas temu urwał mi się kontakt. Przywitaliśmy się, chwila rozmowy i o dziwo ta impreza urodzinowa w drugiej części sali to jej. Dostałem zaproszenie. Wbijam pewny siebie z uśmiechem, witam się ze wszystkimi. Jest i moja była ze swoim "romeo". Podchodzę do nich i witam się najpierw z nią później z jej boyfriendem.

"Dostałem" miejsce obok solenizantki. Kilka śmiesznych tekstów. Socjal zajeb*sty, uwaga wszystkich na mojej osobie. Kazałem wszystkim wstać i poczekać. Poszedłem do znajomego DJ i pytam, czy mógłby trochę przyciszyć muzykę, strzelić fajny bit pasujący pod sto lat. Dał mi majka i zaczynam nawijać: "A teraz wszyscy razem śpiewamy Sto lat, sto lat, tam jest nasza solenizantka!"
Impreza jeszcze była w fazie "siedzenia przy stolikach" na parkiecie tylko kilka osób. Za chwilę wszyscy śpiewają sto lat, odkładam mikrofon i idę do Dominiki. Biorę ją za rękę i idziemy zatańczyć na parkiet. Trochę kina, numer z "przesunięciem jej ręki po moim ciele" - podziałało, jej ręka sama dalej szła w dół Cool. Po drodze do stolika słyszę (nie po raz ostatni tego wieczoru): "Tomek, ty się zmieniłeś". Uśmiechnąłem się tak lekko.

Wróciliśmy do stolika, toast za solenizantkę. Atmosfera zaczyna się rozkręcać. Wziąłem kolejną pannę, na moje oko hb7-8 na parkiet. Pokręciłem ją chwilę na parkiecie, oboje wstawieni po alkoholu wracamy. Dziewczyna się zatrzymała, patrzy mi w oczy i najszybciej w moim życiu domknięte KC. Widziała to moja była, jak siadałem widziałem ten jej wzrok, tego się nie da opisać.

Czas wyjść na fajke. Idą ze mną jakieś 2 panny i dwóch gości. Ich poznałem dopiero na tej imprezie. Kończymy palić dzwoni do mnie telefon. Kumple z którymi przyjechałem zawijają się gdzieś na miasto. Pytają, czy jadę z nimi. Powiedziałem, że zostaje bo mam tu jeszcze "coś do zrobienia". Kończę rozmowę, chcę iść z powrotem na imprezę, kto stoi mi na drodze?- moja ex Cool

Mówi, że chce pogadać. Powiedziałem, że ma 7 minut.
Gadka szmatka, srata tata, dziewczyna też już trochę wstawiona. Zaczyna się do mnie tulić. W pewnym momencie pokazuje jej na siebie i mówię: "To już nie należy do Ciebie". Kobita była pewna tego, że mi jeszcze zależy. Ale cóż, w mojej bajce jest teraz inna "księżniczka".

Wracam do wszystkich. Po około 20 minutach coś odpaliło mojej ex i jej boyfriendowi. Zaczęli się kłócić na oczach zebranych. Nie chciałem tego słuchać, ale między nami było jedno miejsce na którym siedziała solenizantka. W pewnym momencie ten jej bonzo już mocno wstawiony się zamachnął i chciał ją uderzyć. No bez jaj myślę, dojebałem mu mu w gębę i koleżka padł na glebę Stare. Za chwilę ochroniarze coś sie prują, że mam spieprzać z klubu. Ale wszystko wyszło na luzie bo solenizantka z nimi pogadała.

Zawijamy wszyscy do domu. Znów podbiła do mnie ex, pyta czy odprowadzę ją do domu (mam praktycznie po drodze). Ok zgodziłem się.

Pod jej chatą próbowała mnie pocałować. Znów jej powiedziałem, że to już nie należy do niej. Zdziwko trochę "lejdi" strzeliło.

Poszedłem do domu. Po drodze dostałem od niej kilka sms-ów w których pisała, że się zmieniłem, że odejście ode mnie to był błąd. Przez chwilę się zastanowiłem czy jej odpisać, ale po jaką cholerę? Mam już swoje życie w którym nie ma dla niej miejsca.

--------------------------------------------
Dzięki za przeczytanie całości.
Macie jakieś uwagi? zapraszam do wypowiedzi w komentarzach a tymczasem dobranoc.

Odpowiedzi

ale jaja nie no ogólnie to

ale jaja Laughing out loud nie no ogólnie to wszytko fajnie pięknie... niech teraz pluje sobie w twarz Laughing out loud

Portret użytkownika _Alvaro_

Gratuluje nie tyle akcji co

Gratuluje nie tyle akcji co przemiany wewnętrznej (choć akcja też niczego sobie Wink ). Widać że wszystko co zrobiłeś było zgodne z Tobą.

Powodzenia
HAVE FUN!

_Alvaro_

Portret użytkownika Informatyk

Brawo Tomku

Brawo Tomku Smile

Portret użytkownika Rafal612

Jedno małe "ale" - czemu

Jedno małe "ale" - czemu wchodzisz do klubu trzeźwy?! Tongue

Portret użytkownika Alejandro

bo bez alkoholu tez mozna sie

bo bez alkoholu tez mozna sie bawic (podobno)

Portret użytkownika tomek.frk

Tak wyszło, ale przy barze na

Tak wyszło, ale przy barze na shot-a poszły trzy wściekłe psy w 50-tkach. Evil

A skończyłem z wchodzeniem do klubu ledwo widząc na oczy. Bo później nigdy nie pamiętałem jak do domu wróciłem Cool

Portret użytkownika Adam290193

No widze że przynajmniej jest

No widze że przynajmniej jest tu kilka osób które nie twierdzą że alkohol to kategoryczny strzał w kolano.

Portret użytkownika diamond

Z tą obroną laski historia

Z tą obroną laski historia jak z filmu Tongue Ale gratuluję szybkiej i zdecydowanej reakcji.

Co w tym złego żeby spotykać

Co w tym złego żeby spotykać się z 2 dziewczynami ?

Portret użytkownika anubis80

Tak tylko sobie pomyślałem,

Tak tylko sobie pomyślałem, że taka zaaranżowana scena to dobry sposób na odzyskanie byłej. O ile komuś oczywiście na tym zależy. Spotykam się z różnymi podejściami do tematu. Niektórzy po rozstaniu próbują za wszelką cenę wrócić do ex, nawet jak już ma boyfrienda. Inni zaś uważają, że skoro poszła swoją drogą to teraz niech żałuje... Zastanawiam się czy powrót do laski, która już się spotykała z kimś innym od rozstania, ma sens i czy nie byłby to tylko odgrzewany kotlecik.

Portret użytkownika NewOne

Siła kontrastu:) pozdrawiam

Siła kontrastu:) pozdrawiam serdecznie

Portret użytkownika LubiacyCisze

tomek.frk podobają mnie się

tomek.frk podobają mnie się Twoje wpisy Smile
Masz ikre .

Pozdrawiam

Portret użytkownika Maykel

Fajna akcja. Dobrze

Fajna akcja. Dobrze rozegrane. A fakt, że kolokwialnie mówiąc strzeliłeś lamusowi w pysk w celu obrony panienki, postawił Cię w jeszcze lepszym świetle. Social widzę bardzo dobry zbudowałeś. A co z ta laseczką, z którą zaliczyłeś KC? Jakiś numer wziąłeś czy odpuściłeś sobie?

Bardzo dobry wpis, podobają

Bardzo dobry wpis, podobają mi się takie akcje ;]

Portret użytkownika Hedoniz

Bardzo pozytywnie i z

Bardzo pozytywnie i z uśmiechem na twarzy się czyta Laughing out loud Powodzenia !

Portret użytkownika Sangatsu

AAA jak każdy twój wpis,syty

AAA jak każdy twój wpis,syty i dający do myślenia...gratki!Smile

dobre podejscie ,zal chlopa z

dobre podejscie ,zal chlopa z ktorym teraz jest twoja ex