Witam. Wiadomo jak wazne jest stworzenie odpowiedniego raportu aby laska dajaca nam nr umowila sie z nami na jakies wyjscie o ile wgl odbierze telefon.
Ale nie jestem pewien co zrobic w sytuacji gdy poznalem dziewczyne na FB Ani razu nie bylo kontaktu w realu. Pierwsza korespondecja dosc dluga ciekawa dala mi swoj nr. Gdy do niej dzwonilem po kilku dniach nie odebrala by na drugi dzien przepraszac na fejsie i sprzedawac mi jakas tam historyjke czemu.. Planuje zadzwonic drugi raz aby zaprosic na impreze ale zastanawia mnie czy nie powinienem do tego czasu odzywac sie na fejsie i probowac zbudowac jakis dobry raport aby uniknac kolejnej ignoracji ?
Trzeba dążyć jak najszybciej do spotkania bo gadanie na fejsie , gg , nk czy innym szicie to nie to samo co real . Nie mówię że jest to złe , przez fejsa jej nie dotkniesz , nie pocałujesz jedynie co to możesz rozpalić używając jakichś słów . Spróbować dać jakąś otwartą pętle ( powiesz jej coś co o niej wiesz przy waszym spotkaniu itd ).
Myślę że jeśli ona się 1 nie odezwie to się nie odzywaj . Zadzwoń , dograj ją na imprezę i ogarniaj dalej
Zobacz na ten temat , pamiętałem że gdzieś o fb czytałem .
http://www.podrywaj.org/forum/on...
Trzeba by złożyć wniosek u admina aby założył nowe forum dyskusyjne podrywajfejsbook.org
Ja się na tym nie znam , wiec nie pomogę.
A , słyszałem że Adept ogarnął arkana takiego taniego podrywu.
Ja osobiście żadnej nie poznam przez face nawet bo zdjęcia nie ustawiłem
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
U mnie to się często zdarza. Wydaje mi się że mało lasek lubi rozmawiać przez telefon z nieznajomym, może to z tego wynika. Wtedy jest tak jak u Ciebie, że pisze później na fejsie czy innym gg, choć nie lubie tego ale staram się dograć pierwsze spotkanie i odpószczam laskom wiele rzeczy do tego czasu.
Później po spotkaniu to już inna bajka.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
No wlasnie tak jak radzi oon24. Wiadomo ze nie ma co pisac o duperelach tylko trzeba dzwonic i sie umawiac. Ale nie ktore laski jak znaja goscia tylko po krodkim czatowaniu z nim na necie chyba nie sa zbyt smiale zeby przechodzic szybko na relacje w realu wiec stad moje pytanie. Zwlaszcza ze dziewczyna jest mloda a z takimi wydaje mi sie z nimi najpierw trzeba popisac i oswoic z tematem. Sorka ze bez pl znakow.
Wtedy ta laska nie wyslala by mi zapro do znajomych, nie nawinalaby sie rozmowa. Byc moze nie mielibysmy okazje sie poznac. Ale jesli nie dojdzie do spotkania to nie ma tu czego zalowac. Chcialbym zbudowac cos na tym fejsie aby dziewczyna nie wachalaby sie odebrac tel. Wyglada na to ze te pytanie powinno byc zadane na podrywajfejsbook.org
Uwaga. Jestem znawcą podrywu przez FB. A dokładniej tego jak nie podrywać przez wirtualne portale
Kilka punktów:
1. Dąż do spotkania
2. Dąż do spotkania
3. Dąż do spotkania
Na tym mógłbym w zasadzie zakończyć.
4. Wirtualne pisanie daje wyłącznie złudne tworzenie komfortu. Nigdy nie wiesz, czy nie jesteś czasoumilaczem. Na koniec może powiedzieć Ci, że przecież spotkaliście się tylko kilka razy. Kontakt wirtualny nie będzie miał najmniejszego (!) znaczenia.
5. Przestrzeń wirtualna umożliwia mega łatwe 'dozowanie kontaktu'. Jeśli ma miejsce sytuacja z punktu 4., kontakt z czasem będzie tracił na intensywności. Dostaniesz odpowiedź wtedy gdy pannie 'się zachce'. Potem przestanie nawet odczytywać Twoje wiadomości.
6. Wirtualny kontakt powoduje kreowanie nieprawdziwego obrazu drugiej osoby w Twojej głowie. Potem poznasz definicję 'dysonansu poznawczego'...
7. Pierwszy lepszy typ na imprezie wzbudzi w niej więcej emocji jednym chwytem za biodro, niż 'komunikatorowy pisarz miłości ;)' tygodniową paplaniną.
8. Na własne życzenie pakujesz się we 'friendzone' - lepiej widzieć się raz na miesiąc i zasiać wówczas w jej głowie ziarenko zainteresowania+ekscytacji, niż być na wyciągnięcie ręki 24 h/dobę.
Mógłbym pisać jeszcze wiele. Część osób zapewne zarzuci mi, że przesadzam, ale uważam że 'bezpieczne, internetowe znajomości' może trudniej zepsuć totalnie, ale za to łatwiej podryfować w kierunku niekoniecznie pożądanym... PPP - pizdowatego pisania portalowego.
Dzwoń! Gdzieś kiedyś pisałem jak dzwoniłem do niewiasty (właśnie po to by wyjść z PPP), ona nie odbierała, po czym odpisywała na... portaliku, by skierować kurs z powrotem na bezpieczne PPP. Oczywiście *** (tu był wulgaryzm) z tego wyszedł, ale zabawy zapewniłem jej (wstyd przyznać) na kilka miesięcy.
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Uzupełnię 'na gorąco', bo chce mi się śmiać strasznie
Dwa tygodnie temu podbiłem do koleżanki mojej koleżanki w celu bliższego zapoznania jej. Sama wysłała zaproszenie do znajomych na FB. Tydzień temu na kolejnym spotkaniu w gronie znajomych, zaatakowałem trochę śmielej z kinem i wyczułem, że jej zainteresowanie raczej dąży do zera, niż ku +nieskończoności. Napisałem do niej wczoraj na tymże portalu, czy wybiera się na imprezę urodzinową naszego wspólnego kumpla, bo widzę że jest zaproszona i chciałbym zaproponować jej dołożenie się do wspólnego prezentu. Teraz widzę, że aktywnie w życiu tegoż portalu dzisiaj uczestniczyła, a moja wiadomość nadal wisi jako... nieprzeczytana
Piękne.
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Powiedz mi dzidektnacerz, dlaczego wolisz poznać dziewczynę na fejsie niż w realu? Pytam z ciekawości.
Jeżeli już chcesz coś tutaj zdziałać to okey. Ja bym zrobił tak, że popisał bym z nią dłużej wieczorem. Dużo empatii, próbuj wzbudzić jakoś zaufanie, pokaż że jesteś wartościowym ale normalnym gościem. Dąż do tego że ona poczuje iż warto się z Tobą spotkać. To zależy czy chcesz zaryzykować trochę swojego czasu który może być stracony na to pisanie
Twoja decyzja.
I teraz ważne. Jeżeli nie wyjdzie nic z tego, czego Ci nie życzę, to wychodź na ulice, poznawaj w szkole i gdziekolwiek w realnym świecie.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Nie ze wole tylko takowa spodobala mi sie ze zdjec. Sama wyszla z inicjatywa zapoznania no i chce dalej to pociagnac. Ale spoko dzieki za rady. Mam juz jaki taki plan co zrobic.
dzidektnacerz wylacz w domu internet i wyjdz na zewnatrz odetchnac. To Ci zrobi najlepiej. Tak z tydzien wytrzymaj bez lasek z internetu i bedzie dobrze.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Jezli laska pierwsza do Ciebie napisala na FB to jest to krok z Jej strony,Ty robisz drugi proponujac spotkanie
.
don't ever give up...
baudelaire Dla Twojej wiadomosci i innych to nigdy nie poznawalem lasek przez neta zeby sie potem umawiac
Panowie mają racje moim zdanie trzeba się spotkać bo pisanie w necie to całkiem inna bajka . Osobiście poznałem kiedyś dziewczynę przez facebooka w sumie w podobnej sytuacji jak Ty, Ona do mnie napisała. Pierwszy raz spotkałem się z Nią po miesiącu znajomości ponieważ miałem nogę w gipsie. Dobrze gadało mi się z Nią przez neta a w realu okazała się całkiem inną osobą.. Nie polecam długich znajomości w necie chyba że bierzecie je jak ja wtedy jako umilacze czasu podczas "choroby" .
a weź daj se spokój znalem laskę która mieskzala kilka bloków dalej a nie chciała nawet na 5 min się spotkać za to smarowała mi na fb/sms jak pojebana i jak to mnie lubi
takie baby sa trujące olej