Witam wszystkich Użytkowników, podrywaczy. 
Chcę was dzisiaj zapytać, co zrobić, aby mój związek, który już trochę trwa, był że tak powiem ,,odświeżony" czyli po prostu żeby był jak ,,nowy" tak jak się zapoznajemy dowiadujemy się o sobie i tak dalej i to nas kręci, chodzi mi właśnie, żeby dać mi jakieś propozycje, żeby związek się nie nudził, tylko był ciągle pełny wrażeń, co prawda funduje te wrażenia, ale chcę też dowiedzieć się od was, co możecie mi zaproponować, a wasze zdanie, jest dla mnie jak złoto.
Bardzo prosiłbym o pomoc !
Pozdrawiam 
Hymm.. Może nie spotykaj się z nią zbyt często.. Daj jej zatesknic za Toba.. Spotykaj się z nią raz na około 3/4 dni. Zabieraj ja w miejsca gdzie nigdy jejnie zabrałeś.. Np nad wodę, przygotuj kocyk, coś na ząb.. Itp
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Dobre propozycje, ktoś ma jeszcze jakieś pomysły??
Na pewno książka Kamasutry pomoże tu " odświeżyć " relację
Robiles juz takie rzeczy jak list? Kolacja ' przy świecach '? Lub na dachu budynku?
Nie musisz stawac na glowie by związek oprzytmniał, pokaż się z innej strony po prostu, bądź bardziej seksualny dla niż zwykle, pocałuj Ją na środku drogi, powiedz Jej coś że będzie miala mokro w gaciach, zabierz Ją do lasu na spacer, na grzybobranie i nieziemski seks
www.podrywaj.org/blog/kilka_pomy...
Masz. Polecam pomysl z wolontariatem, naprawdę pokazuje Cię w swietle opiekuńczego i wrażliwego ( nie myl z byciem ciotą! ), i generalnie poruszaj tematy których nie poruszaliście jeszcze, o kosmosie, horoskopach, przepowiedniach, życiem poza ziemskim, cokolwiek byle było INNE I CIEKAWE
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
facet, związek to jest związek, a nie nieustający spektakl/cyrk/biuro podróży - w tym tempie, to szybko wypstrykasz się z amunicji i tak w końcu usłyszysz - muszę się zastanowić, zróbmy sobie przerwę, bo jakoś nuda mnie ogarnia, a i motylki uciekły - i co wtedy zrobisz??? co nowego wymyślisz, aby hrabini w rutynę nie wpadła???
gen zamknął temat, można tak powiedzieć.
Co Ty w ogóle mówisz o odświeżyć, jaja sobie robisz? Przecież to jest świeży związek, jesteście dopiero ze sobą niecałe 5 miechów, a wg Ciebie jest już stary?
Zastanów się nad tym. Jeśli uważasz, że wkradła się rutyna, to fakt, możesz zrobić coś fajnego, spontanicznego, ale przecież mówisz, że fundujesz te wrażenia, to po co więcej? To jest przerost formy nad treścią.
Tak jak SeBlue powiedział, spotykaj się z nią rzadziej, nie codziennie, bo wkradnie się rutyna. Dwa, nie daj się ograć i nie zrób sobie z "dupy" świata, bo "dupa" się wypnie i Cię osra, wtedy Twój świat legnie w gruzach.
Połaź do znajomych na imprezy, wycziluj sobie, możesz ją też zabrać, wiadomo, jesteście w związku, ale wyjdź też czasem z kolegami na piwo i pamiętaj abyś nie zaniedbywał przyjaźni jakie masz.
Ale to tylko Ty musisz się starać, stawiać na głowie by królewnę zadowolić?? Nie na tym polega związek by królewny non stop zadowalać...
Tobie się skończą pomysły, ona odejdzie..
Jeśli jej tak zależy jak Tobie, to sama od czasu do czasu może zabłysnąć jakimś ciekawym pomysłem na wspólną randkę. Zasugeruj jej to, niech też się postara, potem bardziej doceni Wasz związek
Bo co to za związek gdy jedna strona się stara, a druga strzela fochy?
Nic nie sugeruj bo sie zacznie gadanie ktore do niczego nie doprowadzi a jak poskutkuje to na krotka mete. Zrob kolacje, powiedz ze ja kochasz i dobrze ja obroc a powinno poskutkowac. pozdro
Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.
Dam ci feedback, dosyć ostry i konkretny.
Najpierw odniosę się do wypowiedzi użytkowników SeBlue, DoktorStyle, którzy dają ci określone 'techniki'. Techniki,które są gówno warte (zwłaszcza ta SeBlue) kiedy nie ogarniesz jednej podstawowej rzeczy:
GŁĘBI RELACJI!
Jak ogarniesz temat UCZUĆ i mocno to skrystalizujesz na odpowiednim fundamencie, wtedy jakieś bajery i techniki mają sens. Inaczej będą ci tylko szkodzić i będą sztuczne, tak jak napisali pozostali użytkownicy.
Ze swojego doświadczenia zauważyłem kilka etapów związku:
1. Pożądanie fizyczne
2. Szukanie podobieństw
3. Szukanie różnic
4. Wzajemna pomoc w kontekście wspólnej idei
5. Poziom duchowy
W swoim związku obecnym, nie unikałem żadnej fazy i dlatego już teraz wchodzę w fazę 4. Wszystko idzie SUPER SPRAWNIE, IDEALNIE. Po prostu bosko. Ale wiesz dlaczego?
Bo przed wszystkimi FAZAMI zbudowałem odpowiedni FUNDAMENT!!!
Fundamentem jesteś ty sam. Jak chcesz naprawić związek,by była magia (jeżeli jest między wami miłość da się naprawiać) musisz się OGARNĄĆ TY SAM, jak i ONA. Ale NAJPIERW TY!
Co to oznacza?
Proste ćwiczenie:
Weź kartkę papieru, długopis i odpowiedz na pytanie:
1) KIM CHCIAŁBYŚ BYĆ W PRZYSZŁOŚCI?
2) O CZYM MARZYSZ?
3) JAKIM CHCIAŁBYŚ BYĆ FACETEM, OJCEM, PRZYJACIELEM itd?
Zastanów się nad tym! To mega ważne. Po tym, odpowiadasz sobie na jedno pytanie:
CO MUSZĘ ROBIĆ, BY TAKI BYĆ?
I zaczynasz to robić!!!
Rozumiesz? Budujesz wtedy idealnego siebie. I jak masz w planie bycie milionerem, to musisz na pewno:
- nauczyć się zarządzać emocjami
- wpływać na ludzi
- zarządzać kapitałem
-itd.
I zobacz, uczysz się tego wszystkiego by być milionerem,ale dokładnie tych samych umiejetności bedziesz używał W ZWIĄZKU, w szkole, w domu, w pracy, na siłowni itd.
BO TO WSZYSTKO MA SENS. Jak robisz cokolwiek tak robisz wszystko. Dlatego jesteś cipowatym facetem, nie masz idealnego związku, bo po prostu się opierdalasz w innych kontekstach, co się odbija na wszystkim.
Więcej nie będę się już rozpisywał, bo masz ogrom wiedzy. Jak będziesz chciał to sprawdzić, to gwarantuje że bedziesz miał efekty i odbudujesz związek (pod warunkiem że się kochacie, bo to też fundament).
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Fan, lubię Twoje blogi i mam do Ciebie szacunek jako tako, ale teraz.. no co Ty gadasz wgl..
Masz do wyboru, albo zmieniać siebie, albo dobrze bawić się z panną. Albo grasz na Jej emocjach, albo grasz w samoudoskonalanie i patrzysz jak panna ucieka od Ciebie.
Twoim zdaniem lepiej gadać gadać gadać z dziewczyną na multum tematów, co nas łaczy, co nas dzieli, jacy jesteśmy niż coś porobic nietypowego i przy tym rozmawiać.
Możesz się polepszać jednocześnie robić ciekawe rzeczy z dziewczyną. "Techniki"jak to nazwales, to nie sa moje twarde wytyczne, to są przyklady tylko, sposob zachowania jaki powinien facet stosować żeby ożywić relację.
Jak chcesz, baw się w durne kartki i pytania, odpowiadaj na nie a w między czasie dziewczę będzie brykało w najlepsze. A mozesz tez to pieprzyć te cale Ulepszanie siebie i brykać razem z panną, robić kreatywne rzeczy, rżnąc i przy tym nieświadomie nabierać wartości i pewności siebie. Takie moje zdanie."
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Ulepszanie siebie to FUNDAMENT wszystkiego!
Facet nie może się skupiać na kobiecie i zagraniach co by tu dalej bo nie dość, że zwariuje to kobieta zacznie się panoszyć.
Facet ma się rozwijać, ma się rozwijać NON STOP!
Wtedy nie skupia się na zagraniach co i jak bo AUTOMATYCZNIE się wtedy coś dzieje, ma on ciekawe zajęcia, doświadczenia i wogle ma ciekawe życie idące w jakimś konkretnym kierunku a kobieta mu w tym towarzyszy.
Także Fan ma 100% racji.
"Twoim zdaniem lepiej gadać gadać gadać z dziewczyną na multum tematów, co nas łaczy, co nas dzieli, jacy jesteśmy niż coś porobic nietypowego i przy tym rozmawiać."
A gdzie ja tak napisałem?
"Jak chcesz, baw się w durne kartki i pytania, odpowiadaj na nie a w między czasie dziewczę będzie brykało w najlepsze. A mozesz tez to pieprzyć te cale Ulepszanie siebie i brykać razem z panną, robić kreatywne rzeczy, rżnąc i przy tym nieświadomie nabierać wartości i pewności siebie. Takie moje zdanie."
Spoko, to jest twoje zdanie. Ja mam swoje. Ja brykałem z kartką z przekonaniami i innymi, a teraz mam idealny związek, bo jak panna mi powie, że nie chce iść ze mną na impreze, albo że idzie sama bądź jedzie na 3 dni to mam do niej zaufanie i nie mam shizy jak niektórzy co piszą na forum.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
dla mnie zerżnięte z "Obudź w sobie Olbrzyma" Robbinsa Anthoniego ... dodatkowo skupienie sie z maxymalną intensywnością na uczuciach, związku, rozwoju, duchowości, detalach prowadzi do obłędu
they hate us cause they ain't us
Nie czytałem tego (tylko kilka stron), ale dla mnie komplement jeżeli jestem tak dobry jak Tony
Super, idę jak burza do przodu! YEA
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Fan ..Ty to sie marnujesz na tej stronie . Powinieneś być jakimś matematykiem czy kimś podobnym . Masz bardzo oczywiste ,,wykresy" na których jest wszystko podzielone ... Punkty,podpunkty ..prosze Cie ... Chłopak potrzebuje w miare racjonalnej odpowiedzi. Czy naprawdę myślisz że On weźmie kartke i zacznie sobie pisać kim chciałby być, idealny milioner...
bez kitu...
Jest Ci świetnie w związku bo zbudowałeś odpowiedni fundament ? No ok
Piszesz o jakichś fazach przepisanych z książek . Niech będzie...Ale jakim cudem ty te fazy możesz rozdzielać ? Siedzisz z kartką i długopisem.. To tak ma wyglądać szczęśliwy i wspaniały związek , w którym jesteś inżynierem i trzymasz kartke i długopis przy sobie... ? Jest Ci bosko w związku bo trafiłeś na dziewczyne do ktorej w jakiś sposób pasujesz i to jest wspaniałe . Wy wszyscy za dużo opieracie się na tych technikach zamiast się uśmiechnąć że poznaliście fajną dziewczynę z która wam jest dobrze. Techniki są dobre..ale ile można ciągle gadać że dzięki temu że ,,użyłem tego ona musiała zrobić to.. " i tak w kółko. Życie jest nieprzewidywalne ... a okazuje się że Twoje techniki ...Gwarancją na wspaniały związek. To kiedy ślub ? Dla niektórych może to być ostra odpowiedz ale ...przejrzałem pare postów i tak mi sie nazbierało na temat tych porad, a Ty okazałeś sie dzisiaj świetnym przykładem. Pozdro
Kubuś, zobacz coś ty napisał pod spodem. Coś, że faza zauroczenia mija po 6 miesiącach, tak?
A to kurwa nie rozdziliłeś tego w taki sam sposób jak ja?
Hehehe
Brechtownie. Nie rozumiesz mojej filozofii. A ja z twoją po części się zgadzam:
" Wy wszyscy za dużo opieracie się na tych technikach zamiast się uśmiechnąć że poznaliście fajną dziewczynę z która wam jest dobrze. "
Przecież ja o tym mówię. Jak najmniej technik manipulacyjnych. Iść, zagadaj i się uśmiechnać. Ale jak jesteś zakompleksiony, to nawet to ci nie wyjdzie. I dlatego PIERDOLĘ ŻEBY SIĘ OGARNĄĆ, by później NORMALNIE FUNKCJONOWAĆ. Bo teraz to kurwa dno.
Tu nie chodzi o to uwodzenie, ale o życie. Jak nie potrafisz powiedzieć dziewczynei 'przestań pierdolić i mi wciskać kit', bo się wstydzisz itd., to jak ci pani w sklepie mniej reszty wyda to też się nie upomnisz.
DLATEGO PODSTAWY I DBANIE O CAŁOKSZTAŁT
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Okres zauroczenia mija i to przeważnie w okresie 6-miesięcy bycia ze sobą. Niektóre pary są ze sobą i po 3 lata.., w chwili gdy sie poznali mieli po 18 lat dziś 21 i żadne z nich nie wie o jakiejś stronie ,,podrywaj.org" mysterym,davidx itp. Te szczęśliwe pary Ty dobrze znasz , przechodzą każdego dnia obok Ciebie , masz również znajomych ktorzy są w świetnych związkach z długim stażem mimio młodego wieku... Stary...uczuć nie oszukasz. Zabawne , w tym momencie przypomniał mi sie pewien fragment z ,,Gry'' Gdy Style poznał dziewczyne , był z nią w związku no ale coś uleciało i wtedy przypomniał mu się fragment książki w której było napisane coś takiego...Miłość to energia która ciągle płynie,czasem ta energia istnieje tydzień,miesiąc ,rok a może i nigdy nie upłynąć... To bardzo daje do myślenia. Jesteśmy młodzi lepiej jest nabywać doświadczenia w tym wieku niż potem w starszym wieku znaleźć sobie żonę ,,na szybkiego" a potem żałować że za szybko. Śmieszą mnie trochę te ,,techniki" niektórych chłopaków z góry. Techniki są dobre na podryw,na całą tą otoczke a nie na stałe uczucie które chcesz aby trwało jak najdłużej (jeśli Ci na niej zależy). Każdy Ci radzi , zabierz ją tam , zabierz ją tam i tam... pff nie na tym to polega. Przynajmniej chciałbym aby nie na tym to polegało . To że w podrywie i w całej jego sztuce jest napisane ,,dominuj" i to sie sprawdza to nie znaczy że przez 5 miesięcy masz dalej kontynuować całą tą gre aż w końcu sie obudzisz i powiesz sobie ,,matko, to nie ja" i związek legnie w gruzach bo sie okaże że tak naprawdę jesteś leniwym facetem jeśli chodzi o utrzymanie związku. Jeśli nigdy jej nie zabierałeś,niegdy nie mówiłeś jej czułych słów tylko grałeś to spróbuj dać jej troche ,,siebie" a jeśli robisz to często to ...pytaj boga
Oczywistą rzeczą jest to jak rzadziej się znią będziesz widywał to będzie was ciągnęło do siebie , ale ja już napisałem co miałem napisać . Mam nadzieje że troszeczke do Ciebie dotarło. Niektórzy walą tu posty z myślą że jakiś PUAS odpowie i jego problemy sie skończą. To strona zwykłych facetów którzy chcą w końcu wyjść z cienia i nie wstydzić się rozmawiać z kobietami tak jak robimy to w luźny sposób gadając z kumplami . Nie róbcie z tej strony wyroczni która wam odpowie co jest złe a co dobre...bo tak nie będzie nigdy
pozdro świeżaki
Napisz na priv, to dam Ci fajną radę:)
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Ale się tutaj zrobiło ,,gorąco"
!
Chciałbym jeszcze coś dodać do tego tematu.
Bardzo kocham tą kobietę i chciałem po prostu urozmaicić ten związek, wcale nie napisałem, że związek mi się wali i potrzebuje natychmiastowej pomocy, bo nie wiem, co mam zrobić, chciałem po prostu waszych propozycji, jak proponujecie, bądź jak urozmaicacie swoje związki, aby były pełne fajnych wspomnień, a tutaj zrobiło się troszeczkę nie tak jak chciałem, mimo tego dziekuje wszystkim za trud, jaki oddaliście, aby pomóc mi w moim problemie, na pewno każde z waszych wypowiedzi wezmę do serca i postaram się z nimi działać.
Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam
uzależniłeś się, zauroczyłeś, a nie kochasz...
na miłość trzeba pracować długo