Witajcie
NIe mam ochoty was zanudzac i nawet nie chce mi sie rozpisywac o tej sytacji wiec. szybko sprawnie i na temat 
poznalem
zawladnalem
przelecialem
lekko rozkochalem
ma mnie za czuba ale lgnie jak kot
Udalo sie dzieki wam wiec dziekuje
ale glownie dziekuje Wam za to, że juz nie jestem wystraszona ciotką 
sprawa trwala okolo miesiaca
dwa dni temu doszlo do tego ze jestesmy "oficjalnie" razem
za radami forum postawilem Jej jasne zasady
szczerosc zaufanie szacunek
a dzisiaj zazdrosny kumpel dzwoni ze znowu ja znalazl na sympati
(wiec sprawdzilem z ciekawosci i okazalo sie ze to prawdziwe donosy:)
calkiem to zabawne- co za laska xD
zadzwonilem i powiedzialem ze sie zawiodlem, zraziłem, ze jesli mi ufa to calkiem fajnie by bylo zebym ja jej tez zaufal.
odp ze to glupota i ze mi nie robi zadnych wyrzutow z powodu lazenia po tym portalu - bo przeciez jakos ja musialem odnalezc
zaproponowala uwaga "budowanie zaufania" i zero kwasow na starcie
powiedzialem jej zeby zatem probowala z tym ze nie wiem czy sie dam w to wciagnac
teraz chce rozmowy
jak mi teraz to lata to jednak chcialbym z nia pobyc i to wszystko oprzec na zdrowych relacjach..
dajcie mi prosze ostatnie rady bo niedociagniecia sa w mojej glowie, ktore mam nadzieje szybko nadrobie.
dziekuje Mistrzowie
1 miesiąc to jest chuj... a nie zbudowanie wystarczającej więzi na związek
byc moze za wczesnie masz racje
abstrachujac od mojej terazniejszej sytuacji
myslicie ze zwiazek bez takiej wiezi jest w stanie ja wytworzyc?
czy sprawa zapierdziela ku przepasci bo brak jej dobrych podwalin??
no i co myslicie o sytuacji opisanej w poscie
dzieki
KRK
Związek bez porządnych fundamentów prędzej czy później się rozpadnie.
Niech se ma, niech sobie podpompuje ego komentarzami od adoratorów. Niech jej tam piszą, że jest księżniczką śliczną. Jej koleżanki też pewnie mają tam profile, konkurencja, która lepsza, zazdrość, czaisz..? Kobieta piękna zawsze będzie miała adoratorów, w pracy, w postaci starszego kierownika erotomana-gawędziarza, na klatce schodowej Janka spod 5 co zawsze jej się na dupę patrzy przy Tobie. Ona będzie się uśmiechała do nich, zagada nawet ale jak będziesz ponad tym, to nie masz się o co martwić, zagadaj jeszcze specjalnie, zapytaj, jak tam, ilu dzisiaj weszło na profil.
Póki co narazie dojebałeś do pieca, raz, że się przyjebałeś zamiast to zbrechtać, pośmiać się z niej trochę a dwa, że już męczysz jej bryłę o rozmowie, o braku zaufania..
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
Jezeli jej ufasz i masz podstawy do zaufania to nie powinno Cie ochodzic gdzie i po co ma konta;)... ty masz na podrywaj czyli chcesz jakąś poderwac?;O
"Strach" to tylko rzeczownik