Poznałem tydzień temu przez koleżankę dość fajną pannę, która mi się podoba. Było tam trochę gadki szmatki, generalnie wydaje mi się, że można coś z tego zdziałać.
Mam teraz pytanie. Planowałem do niej zadzwonić jutro i umówić się z nią w niedziele na jakiś spacer, bo akurat będę mieć trochę czasu, a wiadomo, pogoda ładna się zrobiła, generalnie się rozpogodziło.
Teraz problem jest taki, że przypomniało mi się, że w niedziele od 12 do 15 będzie miało miejsce w takiej kawiarence spotkanie, gdzie różni ludzie będą przychodzić sprzedawać/wymieniać/kupować swoje winyle oraz płyty. Będzie tam trochę moich znajomych, koleżanek, podejrzewam, że z jej otoczenia też się ktoś znajdzie.
No ale właśnie mam dylemat, czy to spotkanie nie jest bardziej na wypad z kumplem, który ogarnia też muzykę, aniżeli miejsce na "pierwszą randkę".
I teraz jeśli w tą niedziele by nie wypaliło, zawsze jest opcja, żeby zadzwonić w przyszłym tygodniu.
Co myślicie?
TA bedea jej znajomi i Twoi,wiec będa wam przeszkadzac. A Ty bedziesz narazony na jej gierki czy popisówy przed swoimi kolezankami.
Ale są też plusy bo poznasz ją ze swoimi a ona Cie ze swoimi a to też tworzy więź.
Ale że jest to pierwsze spotkanie to ja bym olał te winyle i poszedł z nią na spacer potem gdzieś posiedziec i zaaplikwoałbym jej jezyk
Bądź też możesz najpierw spacer a potem te winyle.
Full opcji.
Ale twoim celem jest dotyk i pocałunek.
Cenna rada : Nie naciskaj !
cześć!
Na pewno w Twoim mieście są ciekawe miejsca, które znasz i ona również, więc idźcie tam, gdzie po prostu miło spędzicie czas. Spacer jest dość oklepany, ale na pierwszym spotkaniu nie musisz się aż tak ograniczać. Park, ławeczka, kawiarnia, lodowisko, centrum handlowe, może wejdziecie gdzieś na jakąś szamę... Tak naprawdę najlepszym sposobem na ciekawą randkę jest spontaniczność i to ona powoduje, solidna dawkę emocji dla Ciebie i kobiety, z którą się spotykasz.
Podczas spaceru, gdy będzie robić się zimno, to wstąpcie do jakiegoś lokalu, zamów 2x grzańce i cieszcie się chwilą. Jak już mówiłem fajna opcja jest lodowisko, można trochę poszaleć, ale jak nigdy nie jeździłeś, to radze uważać na swoje dwie jedynki.
Ogólnie co do kwestii spotkań, to warto, naprawdę warto odwiedzać z kobietą różne miejsca, w których ona mogła już wcześniej być. To mechanizm, który cechuje się tym, że kobieta po prostu będzie czuła się bezpieczniej, pewniej, będzie kojarzyć te miejsca z osobami, z którymi wcześniej tu była i miło spędzała czas, a Ty automatycznie przybierzesz bardziej przyjazne barwy dla umysłu takiej kobiety. Zaliczcie klika miejsc, takich jak park, ławeczka, kawiarnia, centrum handlowe bądź klub, później może Twoje mieszkanie w zależności od tego jak będziesz się czuł.
Napisałeś tutaj o jakimś evencie, który organizowany będzie w jakiejś kawiarni - sprzedaż/kupno płyt muzycznych, czyli po prostu jeden wielki młyn. Na pierwsze spotkanie chcesz iść w miejsce, gdzie zbytnio sobie nie pogadasz, a jak nawet, to pewnie ciągle będzie Ci ktoś przerywał? Weź też jeden aspekt pod uwagę - Twoi i jej znajomi. To właśnie oni mogą przerywać i przeszkadzać wam najbardziej, a zwłaszcza Tobie w poznaniu tej właśnie kobiety. Komfort i przyjazna atmosfera to podstawa udanego spotkania. Jeżeli chcesz poznać tą kobietę, to idź z nią tam, gdzie będziesz tylko Ty, Ona i co najwyżej 2 filiżanki kawy lub czegoś innego. Odradzam również kino, bo tam jedynie możesz się pośmiać, ale raczej nie pogadasz za dużo, koncert również - za głośno.
Pierwsze spotkanie jest stricte zapoznawcze, po to się właśnie ze sobą spotykacie, aby się poznać i ewentualnie spodobać się sobie - wtedy ciągniesz tą relację dalej.
Rób to na co masz ochotę, rozbudź w sobie i w niej uczucie zaciekawienia, zaintrygowania, zapewnij jej komf1ort (ona ma czuć się komfortowo!), a na pewno z każdej randki będziesz wracał z bananem na buzi, a ona będzie snuła różnego rodzaju fantazje na Twój temat.
Życzę powodzenia i 3mam kciuki!
Pozdrawiam!
"Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawajcie!"
love, Redds
[b]Napisałeś tutaj o jakimś evencie, który organizowany będzie w jakiejś kawiarni - sprzedaż/kupno płyt muzycznych, czyli po prostu jeden wielki młyn. Na pierwsze spotkanie chcesz iść w miejsce, gdzie zbytnio sobie nie pogadasz, a jak nawet, to pewnie ciągle będzie Ci ktoś przerywał? Weź też jeden aspekt pod uwagę - Twoi i jej znajomi. To właśnie oni mogą przerywać i przeszkadzać wam najbardziej, a zwłaszcza Tobie w poznaniu tej właśnie kobiety. Komfort i przyjazna atmosfera to podstawa udanego spotkania. Jeżeli chcesz poznać tą kobietę, to idź z nią tam, gdzie będziesz tylko Ty, Ona i co najwyżej 2 filiżanki kawy lub czegoś innego. Odradzam również kino, bo tam jedynie możesz się pośmiać, ale raczej nie pogadasz za dużo, koncert również - za głośno.[/b]
O taką odpowiedź mi chodziło
. Poczekam do przyszłego tygodnia w takim razie.
A ja uważam, że znajome mogę Ci zrobić zajebistą preselekcję na takim spotkaniu. Pokazując się z nią w takim miejscu (znając wiele osób tam obecnych) tworzysz wrażenie, że masz jakąś pasję, zainteresowanie i sporo grono znajomych- co czyni Cię społecznie atrakcyjnym. Dobrym pomysłem jest "zaliczenie" kilku miejsc w ciągu jednej randki (to jest bodajże patern od Mystherego). Po godzinnej wizycie w jednym miejscu zabierasz ją w inne itd itp. Po zakończeniu spotkania będzie miała w głowie lekki bałagan i wrażenie, że odbyła już z Tobą kilka spotkań zamiast jednego
Jeśli będą tam znajomi to lepiej faktycznie w następnym tygodniu.
gdyby ich jednak nie było to jak najbardziej, jesli winyle to Twoja pasja dlaczego miałbyś to ukrywać. Na randce rób to na co masz ochotę, nie to na co ona ma ochotę. Wkońcu to ty proponujesz.
High five
Ja zawsze na pierwsze spotkanie umawiam się w jakiejś ciekawej knajpie najlepiej przy drinku lub piwie (oczywiście nie można się upić), alkohol rozluźnia atmosferę zwłaszcza jeśli się kogoś świeżo poznało
Niektórzy potępiają alkohol na randce ale moje zdanie jest inne, powodzenia
Na świecie są zarówno dziwki jak i kobiety wartościowe, największym problemem mężczyzna jest to że mylą jedne z drugimi...
Redds ma sporo racji.
Event to event. Zajebista sprawa tam wpaść na jakiś czas, w zależności od tego jak przebiega dotychczasowe spotkanie.
Proponuję wcześniej na jakiś spacer, taki dość spokojny, wprowadzić ją w fajne emocje. Ze spaceru zrobić coś szalonego, pokazać że też potrafisz być imprezowym chłopakiem. Jeżeli oczywiście jesteś! Nie udawaj nikogo. I szaleństwo nie oznacza: skakanie ze spadochronu, czy przebieganie przez ruchliwą ulicę. Szaleństwo to kupa śmiechu z byle czego. tu chodzi o emocje. Można wywołać taki brecht przy jedzeniu banana, wprost proporcjonalny jakbyście byli na jakimś kabarecie, To tylko od ciebie zależy.
I dopiero potem trafić na ten event, tam pokazać, że jesteś towarzyski. O ile jesteś. Mówisz, że masz znajomych. Jak nie są to wsiury to już masz uwodzenie socjalne, czyli twój social proof rośnie.
Teraz druga opcja: jak zrobisz złe wrażenie w środku przy jej znajomych i wyjdziesz na wsiura. Zgadnij co jej znajomi o tobie powiedzą... a zostaniesz oceniony na 100%!!! To już od razu sobie zakoduj. Pierwsze wrażenie jest super super mega super ważne.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Też myslę że to nie jes dobry pomysł.Na takim spotkaniu jest bardzo małe prawdopodobienstwo że uda Ci sie ją pocałować.Myslę że do tego zmierzasz. lepsz pomysł z tym spacerem.
pozdrawiam daras05
daras05