Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Porażka... co dalej ?

25 posts / 0 new
Ostatni
Hadrianus
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 1
Porażka... co dalej ?

Bez zbędnego pierd... Wybrała kogoś innego, albo po prostu zostałem kolegą. Jak żyć, jak reagować, jak się zachowywać ? Znajdź pasję, poszukaj sobie jakiegoś zajęcia... ok, ale to moja współlokatorka. Oprócz przeprowadzki widzi ktoś inne wyjścia ?
Z jednej strony jeszcze mnie to boli, z drugiej staram się przywyknąć, ale chyba beknę jak przyprowadzi jakiegoś amigo do domu... póki co od tygodnia unikam, od tygodnia nie odzywamy się, ona pewnie nie wie dlaczego bo wprost rozmowa na ten temat się nie odbyła, sam to wszystko wywnioskowałem.
Z jednej strony chciałbym, żeby moje zachowanie teraz sprowadziło ją do parteru i przemyślała sobie czy aby nadaje się tylko na przyjaciółkę z fiutkiem, z drugiej czy to ma sens ? Jakie rady Panowie ?

Maciu54
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Coraz bliżej 30...
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 146

Cóż ja bym się spakował i wyprowadził,przecież nie będziesz sluchal jak razem robia male fiku miku.
Strzel sobie male piwko w końcu jutro wolne (tylko male bo inaczej będzie gorzej).
Sprobuj biegac,idz na silke ,może boks znajdz cos co sprawia Ci przyjemność!!Da trochę luzu ,głowa do góry ,inne tez maja Wink.

don't ever give up...

JamesDean
Portret użytkownika JamesDean
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Edynburg

Dołączył: 2013-10-12
Punkty pomocy: 58

Po prostu się wyprowadź. Jak się ktoś bierze za współlokatorki to musi się liczyć z tym, że jak nie wyjdzie to prawie zawsze nie ma innego wyjścia jak wyprowadzka. Najbardziej jej pokażesz, że jesteś facet jak spakujesz torby i znikniesz z jej życia. Widać, że jesteś jeszcze słaby psychicznie a kobieta to wyczuje. W takim stanie na 100% nie pokażesz jej czegoś, żeby jej szczęka opadła. Poza tym ty nawet z nią nie rozmawiałeś na ten temat. Ona pewnie nawet nie wie, że do niej startowałeś. Kobiety nie są zbyt dobre w domyślaniu się Wink

---------------------------------------------------------------
Morning of awkwardness is far better than a night of loneliness.

Gadzik
Nieobecny
Wiek:   
Miejscowość:  

Dołączył: 2013-01-27
Punkty pomocy: 296

"Kobiety nie są zbyt dobre w domyślaniu się" ??????

raczej faceci Tongue

one to od razu powymyslaja sobie 2397867868 scenariuszy :PPPP

JamesDean
Portret użytkownika JamesDean
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Edynburg

Dołączył: 2013-10-12
Punkty pomocy: 58

Wiesz, ja opieram się głównie o własne doświadczenie a przeważnie spotykałem takie kobiety, które nie do końca się domyślały o co chodzi w takich sytuacjach.

A mam na myśli sytuacje jaka tyczy się prawdopodobnie bohatera tego tematu, czyli "pozmywałem raz po mojej współlokatorce i parę razy zrobiłem jej śniadanie, czy ona się domyśla, że do niej podbijam?". Więc jak dla mnie to są dwie opcje: 1. nie, nie domyśliła się o co Ci chodzi i uważa że jest po prostu miły. 2. domyśliła się o co mu chodzi, ale dalej sobie nic nie robi z tego bo nie szuka w facecie gosposi domowej.

Jeśli chodzi już o sytuacje, gdzie z laska już się ewidentnie kręci to masz rację, wymyślają sobie one miliard możliwości Smile

---------------------------------------------------------------
Morning of awkwardness is far better than a night of loneliness.

Betelgeza
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: *

Dołączył: 2013-05-08
Punkty pomocy: 125

Albo ty się nie domyśliłeś, że one się domyśliły Smile

gryfel
Portret użytkownika gryfel
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2013-10-12
Punkty pomocy: 88

Musisz pokazać jej, że masz swoje zasady nie to nie, niech zobaczy Ciebie w towarzystwie innej dziewczyny. Tak jak koledzy pisali wcześniej wyprowadzka, to jak schowanie głowy w piasek

Maciu54
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Coraz bliżej 30...
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 146

Honor Panowie.Po co mu to?Chowanie glowy w piasek...O czym wy piszecie.Pokaze się z inna to ta od razu na niego poleci?Zostawi nowego chłoptasia i zapewne wezma slub.Prosze was...

don't ever give up...

Maciu54
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Coraz bliżej 30...
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 146

Ale co ma piernik do wiatraka?
Przedstawiasz dwie zupełnie inne sytuacje.Nie odsunąć się w cien tylko odejść.Normalnie spakować się i zamknąć drzwi za sobą,jako kolejny etap zycia...

don't ever give up...

croNese
Portret użytkownika croNese
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2013-09-26
Punkty pomocy: 36

Bądź facet i nie uciekaj od tego co powoduje w Tobie ten ból. Zaakceptuj fakt, że może być z kimś innym, że ktoś po prostu wskoczy na Twoje miejsce. Poboli, ale akceptując po prostu to - w końcu zobojętniejesz.

Rozmawiaj z nią normalnie. Po co robić jakiś wielki problem? Emocje i tak znikną. To wszystko co czujesz jest przejściowe a przeprowadzać się nie ma sensu, bo po co sobie nowe problemy tworzyć?

Porażka? Potraktuj to jako nowe doświadczenie, bo nie urwało Ci ani ręki, ani nogi.

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

1. wyprowadź się
2. zostań, przywyknij, zluzuj emocje

w przypadku wyboru drogi nr 1 wybierasz wolność od emocji, od sytuacji, która nie jest dla ciebie komfortowa. wsiadłeś przypadkowo do wagonu dla palących, nie odpowiada ci, zmieniasz na taki dla niepalących, mimo że wiąże się to ze staniem w przedziale. moim zdaniem nie warto przejmować się gadaniem, że jest to ucieczka od problemu. Masz prawo wybierać najwygodniejsze gacie. Masz prawo wyrzucać je po jednokrotnym użytku i kupować nowe. Wielu ludzi uzna, że to bezsensu, będą podawać racjonalne argumenty, ale ty nie będziesz się czuł sobą realizując ich postulaty.

w przypadku drogi nr 2 zostajesz na placu boju. Jeżeli na dziewczynie ci zależy, a nie łączyło was chyba nic wielkiego, będzie ci prawdopodobnie trudno wyłączyć emocje. Da się to zrobić, ale mimo wszystko zawsze jakaś chora iskierka będzie płonąć. Dopóki nie znajdziesz kogoś innego cały czas będziesz myślał o swojej szansie na wygraną w potyczce. Krótko mówiąc chcąc wygrać koniecznie tę jedną bitwę, możesz od razu przegrać wojnę i zrazić się na dłużej.

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

a mnie zastanawia jedno - czy pomiędzy nimi w ogóle do czegoś doszło?, bo autor jakoś wstrzemięźliwie o tym pisze, ograniczając się do zdawkowego - " Wybrała kogoś innego, albo po prostu zostałem kolegą." - a może nie było żadnego castingu i od początku był traktowany jak zwykły sublokator?, a on sobie wkręcił Bóg wie co... i ma rozkminy bez mała jak były mąż na tydzień przed rozprawą rozwodową i podziałem dzieci/majątku... jeśli od początku był tylko kolegą ze wspólnego kwadratu, to zwyczajnie ma zmieniać ten stan rzeczy a nie zgrywać obrażoną primabalerinę w za ciasnych stringach... lub mieć humorki jak murzyn na zjeździe Ku Klux Klanu...

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

bo kto dobrowolnie pcha się w koedukacyjne pomieszkiwanie? - zazwyczaj to prędzej czy później kończy się kiepskimi klimatami, burzą bez zapowiedzi i atmosferą pełną niedomówień i niespełnionych nadziei...

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Ja bym raczej myślał o wyprowadzce. Po co nie potrzebnie szargać sobie emocje? Nie widzę w tym nic złego. Nie udało się, wiec po co być pantoflem, który czeka na to że laska może za 3 lata go zauważy i będzie z nim.
Chyba że Ci zależy na byciu kolegą? to zostań, tylko wtedy licz się że bedzie mocniej boleć.
Ja na Twoim miejscu jednak bym się ewakuował. Nowe mieszkanie, nowe towarzystwo - szybciej zapomnisz. I wcale nie musisz do niej pisać czy się spotykać, skoro nie wyszło to po co kontynuować taką relacje, lepiej dać sobie spokój.

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

Hadrianus
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 1

Dzięki wszystkim za odpowiedzi, wszystkie są bardzo przydatne ale najbliższe są mi wypowiedzi septo i gen. Co do drugiego pana... tak też o tym myślałem, że od początku nic nie było, tylko sobie coś ubzdurałem, tylko że teraz nie ma co zmieniać, po moim zachowaniu z pewnością wywnioskowała, że ja oczekuję czegoś innego od tej relacji, a zielonego światła nie dostałem. Do końca stycznia postaram się normalnie zachowywać i z nią rozmawiać, a od lutego nowe otoczenie... to nie ucieczka, to dbanie o moje zdrowie psychiczne. Dzięki Wink

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

jezeli laska, do ktorej nawet nie wystartowałeś, a jedynie "roiłeś" sobie związkowe scenariusze, nie wyczuła Twoich intencji (bo trudno powiedziec, ze dała Ci kosza) i to spowoduje Twoją destabilizację psychiczną to proponuję zmienić otoczenie na jakichś karmelitanów bosych... bedziesz miał duuużo spokoju, a przede wszystkim - z dala od kobiet!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

fluffy
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-23
Punkty pomocy: 0

Nie wiem jak wy, ale jeśli ta laska jest serio taka, na jaką Ją opisujesz, to mnie rozwinięcie tej akcji w ch ciekawi. Laughing out loud Koleś na kasie, wyrywa takie bożyszcze. Grubo, a nawet grubiutko. Laughing out loud Powodzenia. Laughing out loud

Priapos
Portret użytkownika Priapos
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-01-07
Punkty pomocy: 136

o kurwa... źle zrobiłeś już na samym początku
NIE BIERZE SIĘ DUPY Z WŁASNEJ GRUPY - w tym wypadku z własnego mieszkania!!! więc teraz cierp za własną głupote