Byłem dzisiaj z mamą w przychodni i po pewnym czasie przyszła fajna dziewczyna z chorą mamą. Normalnie miałem coś zgadać bo z urody ładniutka, wyłapywałem masę IOI, sama właściwie zagadała, podeszła. Tylko głowę miałem pełną excusów że jestem z mamą ona też, że pełno osób w poczekalni, że na palcu miała jakby pierścionek zaręczynowy chociaż na sąsiednim pacu miała taki sam itp itd. Normalnie bym olał ale nigdy nie widziałem tak bardzo niebieskich oczu i żałuje swojego tchórzostwa.
Jakbyście to rozegrali w w/w sytuację w przychodni i jak radzić sobie z excusami?
Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
w Excusy zastosuj zasade 3 sekund. Liczysz do 3 i podchodzisz choc by nie wiem co:)
to ze byłes w przychodzni, z mama ona tez to nie wymowka..To chyba normalne ze ktos ma mame i chodzi z nia czasem nwet do przychodni..
Z gory załóżyłeś pierscionek = zajeta. To powiem CI dałeś ciała. Z kad wiedziałeś ze zajeta?? powiedziała CI . Jak mogła Ci powiedziec skoro nie podszedłes..Nastepnym razem zrób to i nic z gory nie zakładaj..
Ja bym to rozegrał tak. Napisałes ze podszedła zagadała no trzeba było dalej ciagnac rozmowe. Przychodnia = długa kolejka oczekiwania. Zdazył bys ja poznac, zdobyc nr, umowic sie na kolejne spotkanie.. Nie marnuj takich sytacji.. Pomyslisz łatwo sie mówi, ale kobieta sama do ciebie nie przyjdzie i nie powie CI chcesz moj nr, chcesz sie ze mna umowic, a moze pojdziemy do łozka. Na wswzystko trzeba zapracowac:)
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
"że na palcu miała jakby pierścionek zaręczynowy chociaż na sąsiednim pacu miała taki sam"
łapiesz ją za dłoń, chwile trzymasz i sie przygladasz;
- Łał, masz dwa pierścionki zaręczynowe, aż tak dobrze?
Tym samym otwierasz podwórko na którym ona już sama powinna biegać. W czym rzecz? Nie chodziło chyba o matke?
Taki mały pierdół a już masz fest małe kino które możesz pociągnąc dalej, albo przejść do normalnej rozmowy skoro i tak miałeś pietra. Przynajmniej pewne pole komfortu wyrobiłbyś sobie na przyszłość.
co w dalszym ciągu zrobiłeś kiedy już zagadała?
excusami? co to ?
Albert Camus
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem.
Po prostu nie zastanawiać się i działać szczególnie jak łapiesz IOI!Rozmawiać z nią i nie zastanawiać się czy to target czy nie czy się interesuje etc(to tylko rozmowa nic nie znaczącą na nic się nie nastawiaj,bo to twój główny powód strachu i spieprzenia ze się nastawiasz i boisz coś sknocić)i systematycznie powoli zacząć ja podrywać...A co do exsusów jeszcze to owszem stosuj zasadę trzech sekund...i to tyle...
Pozdro,Poćwicz i Powodzenia!

Make your choice...
Jak ma pierścionek, a Ty podejrzewasz że to zaręczynowy. Po prostu zapytaj ten pierścionek ma coś oznaczać czy służy do odstraszania:)Z tego najczęsciej wychodzi fajna i zabawna rozmowa. Wtedy w jej trakcie powiedz, fajna rozmowa. Podaj mi kontakt do siebie, musimy ją kiedyś powtórzyć. Jak będzie się wachała z numerem. Zapytaj jak mam Cię wpisać żeby znaleźć Cie na facebooku:) i ją masz.
http://steelfuckers.blogspot.com <--- ZAPRASZAMY
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Roni dobrze napisał.
Mogłeś też postrzeganie jej na tą sprawę z mamą , zmienić.
co do excusy to ja przeczytalem chyba w alchemi uwodzenia fajny sposob na pozbycie sie ich:
1.wymyslasz sobie taki otwiracz ktory na pewno nie zadziala nie wiem np.
cwicze z arnoldem schwartzenegerem na silowni dasz mi swoj nr?( troche kreatywnosci im glupsze tym lepsze)
2. wyobrazasz sobie jak podchodzisz do typiary otwierasz ja tym tekstem a ona sie z ciebie smieje i mowi ze masz spadac czy cos
3. przyjmij sobie ta wizjie i zaakceptuj Bo to jest twoim celem
4. podchodzisz po kolei do dziewczyny tej najladniejszej i probujesz swojego glupkowatego otwieracza i oczekujesz zlewki. Udalo sie? dostales zlewke ?
5. super teraz powtorz to 9 kolejnych razy
zobaczysz ze potem nie bedziesz mial zadnych excusow wobec najpiekniejszych kobiet bo juz wiesz ze zlewka to nie jest nic zlego to tylko czesc zabawy a jak nie dostaniesz zlewki? tym lepiej buduj komfort;)
powodzenia nastepnym razem
moja ex nosi pierscianki ktore odemnie dostala chociaz ma nowego:P hehe pierscionek to tylko zecz ozdoba mozna zagadac o niego i jest fajna rozmowa to samo o wisiorki czy kolczyki ewentualnie branzoletki ja zawsze zaczynam od tych elementow budowe komfortu
Zagadywałem będąc z rodzicami, jak i w takich miejscach jak przychodnia. Podchodziłem z jakimiś totalnymi banałami, typu czy wie gdzie przyjmuje ten i ten lekarz. Wywiązywała się zwykle dość fajna rozmowa, nie raz kończyła się wzięciem numeru. Jeśli Ty będziesz się czuł komfortowo to i ona też będzie się dobrze czuła.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....