Cześć ,
dawno mnie tu nie było, ale jak zwykle każdemu się kiedyś powinie noga i trzeba popytać różnych ludzi jak na przyszłość chodzić aby się już nie potykać 
więc do sedna:
Rok temu poznałem dziewczynę ja 26 ona 23 lata. Zagadałem do niej na mieście. Numer telefonu i poszło jakoś pierwsze spotkanie. Widywaliśmy się 1-2 razy w tygodniu (studiuje medycyne) głównie z mojej inicjatywy. To raczej ja inicjowałem spotkania - ona jest kobietą nieśmiała w dodatku dziewica. No ale tak jakoś po 3 spotkaniu był pocałunek. Dosyć namiętny
no i tak chodziliśmy sobie na imprezy razem , spotykaliśmy się i wszystko to raczej ja planowałem no i wszystko było ok
no ale do sedna:
przyszły wakacje - kontakt się urwał , wróciła do domu , który ma jakieś 300km od miast gdzie studiuje. przestaliśmy ze sobą rozmawiać. Nie pisaliśmy ze sobą smsów 100 dziennie, raczej jakieś 10 smsów na tydzień, co jakiś czas na fb popisaliśmy, raczej przez telefon rozmawialiśmy. Po wakacjach wróciła i pisze czy idziemy na piwo. Poszliśmy na piwo i skończyliśmy u mnie w domu (było wszystko prócz seksu). No i wszystko od nowa do tej soboty:
Zaczeliśmy rozmawiać o nas. No i okazało się , że ona mnie traktuje jak kolegę i nie chce związku. Zgupiałem w sumie troche. I powiedziałem jej , że nie mam zamiaru jej traktować jak koleżanki, ale na związek też nie naciskam i żebyśmy sie spotykali dalej jak się spotykamy bo co ma być to będzie. Chciałem urwać temat, ale powiedziała mi , że nic więcej z tego nie będzie. Powiedziałem ok spoko, to zostajemy znajomymi.
Sęk w tym, że wcale nie mam zamiaru zostać jej koleżanką z penisem. I pytanie - co byście zrobili aby to jakoś wszystko odkręcić? I czy w ogóle jej sens to odkręcać? Przyznam, że dziewczyna jest wg mnie super, troche mnie męczyło to , że to ja musiałem inicjować spotkania, ale też nie byłem jakimś tam pieskiem. Czekam na Wasze opinie 
Z pozdrowieniami 

A dlaczego tego seksu nie było?
Sie mowi ze oczywiscie jest sie jej kolega i dupczy dalej.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Seksu nie było bo należy do tych religijnych i sama powiedziała, że nigdy nie była w związku plus jest dziewicą. Chciałem doprowadzić do seksu , ale za każdym razem jak chciałem w nią wejść odpychała mnie.
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
Ale chlopie co Ty opowiadasz? Jaka religia? Zwyczajnie nie dales rady jej zbajdurzyc , a nie ze religia:)))
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
nigdzie nie napisałem , że jej nie zbałamuciłem przez religie, raczej chodziło mi to , że dla niej przespanie się to już jakaś grubsza kwestia. Nie zdziwiłbym się gdyby się okazało, że seks po ślubie albo min 2 lata "chodzenia ze sobą" ;P
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
Ty bys sie nie zdziwil a inny by ja przetrzepal po tygodniu i prosilaby o jeszcze:)
Dziewczyny tez maja potrzeby. Nie podchodz jak pies do jeza i nie traktuj jak obrazu.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
zgadzam się , natomiast jak pisałem wcześniej nie jest tak , że nie dążyłem do seksu, po prostu za każdym razem jak do niego dążyłem to mnie zbywała. No przecież jej nie zgwałcę
wracając do pytanie - jest sens coś jeszcze tu ugrać? czy olać?
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
no bo najwyraźniej nie byłą zainteresowana seksem.... z Tobą...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dziewice sa fajne ale jednorazowe
Za malo attraction zbudowane. Pograj nia troche P&P, nie poruszaj tematu zwiazku- omijaj go szerokim lukiem to kobieta ma do tego dazyc.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
A nie masz wrażenia, że z dziewczyną która ma 26 lat, która jest dziewicą, która w wakacje zlała cie totalnie jest coś nie tak ? Czemu zawsze koleś leci ślepo do laski która ma go gdzieś ?
No i przypomnę Ci..sexu tez nie było
YOLO.
A nie masz wrażenia, że z dziewczyną która ma 26 lat, która jest dziewicą, która w wakacje zlała cie totalnie jest coś nie tak ? Czemu zawsze koleś leci ślepo do laski która ma go gdzieś ?
No i przypomnę Ci..sexu tez nie było
YOLO.
to ja mam 26 lat
ona ma 23. Wg mnie nie ma w tym nic dziwnego , że jest dziewicą. Fakt - z tym kontaktem trochę dziwnie to wygląda bo to ja zawsze pisze i się pytam czy gdzieś pójdziemy. Czyli wg Was temat spalony? Czy da rade coś jeszcze z tego ugrać? Myślałem, żeby iść z nią do klubu i przy niej rwać inne no bo w końcu znajomi to nie będzie mieć nic przeciwko 
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
Soorki za błąd
A jeśli pójdziecie do kluby i to ona będzie podrywana, to jak zareagujesz ? Zrobisz jej awanturę ?
Dla mnie to temat spalony, nie ogarniacie się
YOLO.
już nie raz byliśmy razem w klubie to , że tak powiem to ona wszędzie za mną chodziła .
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
Jeśli rzeczywiście jest dziewicą, to ona na serio chce żebyś już zerwał jej tę pajęczynę. Gadki o religii to tylko wymówka dlaczego nikt jej jeszcze nie tknął.
Żadnego gadania o związku. Musisz jeszcze bardziej podbudować attraction, wprowadzać erotyzm.
Ja bym ją cisnął dalej.
tak sobie pomyślałem teraz , że urywam kontakt. Piłeczka jest po jej stronie, wie czego chce i tyle, może się odezwie może nie. Nie będę na nią czekać ani nic z tych rzeczy , ale może się w końcu przełamie i jaśniej określi, a ja skupiam się na kimś innym

dobry pomysł ?
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
dobry pomysł ?
Potrzebujesz akceptacji Rady Forum dla swoich pomysłów? Twoje życie, co się kurde pytasz.
napisała, ze nie jest zainteresowana czymś więcej, niż relacją koleżenską... Wiem, ze to wprost niebywałe, ale zakładasz opcję, ze NIE JEST ZAINTERESOWANA CZYMŚ WIĘCEJ, NIŻ RELACJĄ KOLEŻEŃSKĄ?
aha... a co do tytułu. Ona wie, o co jej chodzi. To raczej Ty nie rozumiesz.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
trafne spostrzeżenie , dzięki za rady !
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!