witam. wiec akcja byla taka. siedze w barze z kumplami, a ona(z wygladu shb4) z koleznakami. obserwuje ja i wydaje mi sie, ze ona tez na mnie zerka. postanawiam podbic, ale jak bedzie sama(tak mi lepiej idzie). patrze, ona stoi przy barze i kupuje drinka. mi tez sie nagle zachciewa;) ide w kierunku baru, a ona wybiera druga droge, a wczesniej byla przy barze 3 razy i teraz akurat inna droge wybiera. postanawiam sie nie poddawac. wychodzi przed bar i rozmawia przez telefon, ja ide za nia i czekam na parkingu kilka metrow dalej. przedluza rozmowe. w koncu kumple przychadza i musze spadac. pozostaje puszczenie oka z daleka, bo nie przerwe jej rozmowy. ona nawet sie nie usmiechnela i tyle. ewidentnie mnie unikala i zlala. dzien pozniej zaczepia n fb(tj w sobote). ja nie zamierzam odczepiac, bo to raczej dziecinada. podrywalem juz na fb, ale teraz nie wiem, jak ja podejsc. pojechac jej, ze mnie olala. jakos nie mam weny. nie szukam gotowego tekstu, ale wskazowki.pzdr
nieraz juz sie spotkalem z na tej stronie rowniez z okresleniem liczbowym shb;) i dlatego dalem liczbe, chociaz tez mysle, ze jak juz shb to juz shb te nizsze ewentuannie mozna klasyfikowac. nie wiem ile ma lat. gdzies ok 19-20. znajomych mamy 2 wspolnych na fb(bo ja mam tylko kilkudziesieciu) i nie weim gdzie bywa. nie bede przesiadywal caly tydzien w tym barze, zeby wpasc na nia.
rydzykant
Widać wpadłeś jej w oko skoro się natrudziła na tyle, żeby znaleźć Cię na tym nieszczęsnym fb. Skoro są oznaki zainteresowania z jej strony to może warto się zebrać na odwagę, spiąć poślady i chociaż poprosić ją o numer telefonu przez fb? Od tego już droga niedługa, żeby się umówić.
"pojechac jej, ze mnie olala" <-moim zdaniem ten pomysł jest co najmniej śmieszny, jak coś takiego zrobisz to ona zwieje zanim się obejrzysz
Wyobraź sobie, że nawet danej osoby nie zdążyłeś poznać a ona już Ci wyjeżdża z jakimiś dziwnymi wyrzutami. Chyba trochę groteskowe, co?
Poza tym, czemu ona niby Cię olała? Bo się nie uśmiechnęła jak puszczałeś oczko na odchodne?