
Obrałem sobie nie dawno target treningowy.Dziewuszka przeciętna nie za ładna ani nie za brzydka taki standard.Myślałem że pójdzie łatwo ale nieeeeeee...Dziewczyna jest ostro pokręcona, trudno wyczuć kiedy mówi na serio ,a kiedy robi se jajca.Jest w świadkach Jechowych...uważam że to jest na minus ale nigdy do takich spraw nie przywiązywałem wielkiej wagi.Wczoraj dowiedziałem się od jednej koleżanki że mam szane ale małe bo wizualnie jej się nie podobam.O swoim wyglądzie mam dobre mniemanie.Kurde wystarczy żeby wizualnie był neutral żeby nie odpychało bo wiemy że wartość jest w środku...."I że musiał bym się postarać to ona może da mi szanse"...no i tutaj mam takie pytanie:Czy kogoś pojebało?Ja mam się starać?A ona co święta krowa?Nie zamierzam się dać ściągnąć do parteru.Dałbym se spokój ale wiem że z takiego treningu można wiele dobrego wynieść więc chłopaki jak ściągnąć Jehówke na ziemie?Oczywiście nie odkrywałem w pełnie swoich zamiarów.Myślałem nad chłodnikiem ale to może gówno dać bo "jej podoba się jakiś inny"-jak się dowiedziałem od koleżanki.Pomożecie?
Odpowiedzi
Najwidoczniej zbudowałeś
wt., 2010-07-06 09:30 — Bad-boyNajwidoczniej zbudowałeś słaby raport i ona jest obojętna na twoje działanie albo działa jak większość prostaczek "a oleje go trochę to będzie bardziej się starał
" chłodnik teraz? ee nie byłem w podobnej sytuacji taka cnotka niewydymka jebłem chłodnik i potem odechciało mi się z nią zadawać a ona oczywiście nic ale wiem że bardzo by chciała lecz nie pokazuje tego ciul z nią
rada: zacznij od nowa zbuduj dobry raport walnij parę komplementów potem się lekko oddal powinno zadziałać bo ona się tobą zainteresuje