Więc fajne laski chodziły ze mną na prawko, do 3 podbijałem ale zajęte, jest jeszcze jedna do której wziąłem numer przez koleżankę, już po zakończeniu wykładów jak mnie mijała to sama się cieszyła siema itp ale ja zbytnio na to nie zwracałem uwagi, no i popisałem z nią kilka SMS co tam z prawkiem jak ci idzie itp, w końcu napisałem o spotkanie, że jakoś nie dało się pogadać na tym prawku bo zawsze się mijaliśmy i może jakoś się ustawimy to dostałem odpowiedź że weekend ma zajęty, że lipa w szkole mówi że ewentualnie za tydzień w piątek, no i tu moje pytanie, czy ona nie leci se w h*** i nie powie znowu że coś nie tak? Jak myślicie?
Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
A skąd mamy wiedzieć ? zaproponuj spotkanie i się dowiesz.
" jest jeszcze jedna do której wziąłem numer przez koleżankę" w przyszłości tak nie rób w kwestii z dziewczynami/kobietami.
"Może Ci odmówić ", zerowy raport , nawet nie będę pisał o emocjach ,< tylko esy i na ich podstawie w jej głowie będzie się tworzyła odpowiedź czy się z tobą spotkać czy nie.>
No właśnie zaproponowałem spotkanie na dziś to powiedziała że weekend ma zajęty przez "szkołe"
Masz okazje żeby "złapać" ją w realu?
zadzwon do niej ktoregos wieczoru, niech czuje ze nadajecie na tych samych falach. powiedziala ze za tydzien ? ok ale Ty powiedz kiedy dokladnie.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.