kolor strony:
wielkosc liter: 60% 70% 80% 90%
Czy wiesz już jak poderwać dziewczynę?
Miej jaja by robić i mówic cokolwiek na co masz ochotę!

Nie bądź katechetą!

Poznałeś dziewczynę , siedzicie razem i rozmawiacie. Chcesz poderwać dziewczynę czy może zakonnicę? Ustaliłeś że dziewczynę. Więc nie gadaj do niej jak katecheta! Jeśli przełamiesz już pierwsze lody z kobieta. Jeśli ona już zwróciła na Ciebie uwagę i chce z Tobą gadać , spotkać się , i rozmawiać na wiele tematów to pozwól sobie na mówienie ttego co myślisz…

Możesz gadać o pogodzie, o modzie, o kosmetykach i nawet o przyczynach wojny w Gruzji…. Ale i tak najbardziej spodoba się jej tylko jeden temat! Wiesz jaki?

SEX! Jeśli będziesz wprost mówił o seksie ona poczuje że nie jesteś zwykłym kolesiem, którego może traktować jako przyjaciela. Ona zacznie się podniecać i zrozumie, że wywołujesz w niej podniecenie. Mi kobiety nigdy nie mówią „ zostańmy przyjaciółmi”. Dzieje się dlatego bo wiedzą, że zauważam ich sexualność i one zauważają moją.

Siedzę z kobietą na ławce w parku, przed chwilą ją całowałem, i patrzę na nią. Ona pyta o czym myślisz. Nie owijam w bawełnę że myślę o lewej nodze mojego psa. Mówię serio, że myślę własnie o tym jak by to było sprawiać jej przyjemność całując jej piersi. Spotkałem się naprawdę wiele razy z tym ze kobiety ciągną dalej temat. I posuwam się śmiało dalej! Mówię o tym, że masował bym jej cipkę, że całował bym ją. Że chciał bym doprowadzić ją do orgazmu. Robię to szczerze- nie jestem chamski tylko całkowicie bezpośredni.

Kobiety naprawdę wiele myślą o sexie. One mają wiele więcej fantazji erotycznych niż my. Śnią o sexie w windzie. Myślą o pieszczotach w przebieralni. Chcą próbować od tyłu, na szawce, na krześle. I będą uważały Cię za szczerego spontanicznego i drapieżnego jeśli będziesz miał na tyle jaj, żeby wyjawić im to co myślisz.

Kobiety kochają gadać świństwa. Robić też! Zamiast ciągle prowadzić nudne bezsensowne rozmowy zmień temat na erotyczny. Zobaczysz jak nagle one promienieją i rozkwitają. Przestań babrać się w kulturalne rozmowy jak byś był jej dobrym wujkiem. Daj jej i sobie trochę podniecenia emocji i przyjemności.

PS. Nie stosuj na początku rozmowy! Ona będzie się bała że wyjdzie na kurwę jeśli zacznie z Tobą tak rozmawiać. Poznaj ją trochę a wtedy pokaż że jesteś facetem a nie jakimś gejem!

Odpowiedzi

Witaj Gracjan!

Pamiętam Cię z innych for. Lubiałem czytać Twoje posty. Zawsze dawałeś mi dobre rady. Widzę że zajołeś się prowadzeniem własnej strony. Gratulacje pomysłu- będe stałym gościem.

kur... gracjan naprawde

kur... gracjan naprawde gratulacje trafiasz zawsze w kazdym temacie w samo sedno ...Laughing out loud ja dopiero teraz przeczytalem ta strone i zauwazylem ze wlasnie prawie dokladnie tak jak piszesz 'rozgrywam' sytuacje z dzeiwycznami Smile pzodro

Gracjan może jestem od Ciebie

Gracjan może jestem od Ciebie mniej może wiecej doswiadczony nie wnikam, ale na 1 spotkaniu z dziewczyną gadać ze bedziesz masował jej cipke Wink heh.. Na 1 spotkaniach nie poruszam sfery sexualnej co najwyzej pytam czy jest dziewicą.. jakos nie mój styl na 1 spotkaniu Wink

zgadzam się z tobą w 50% na

zgadzam się z tobą w 50% na pierwszym spotkaniu nie spytałbym się czy jest dziewicą a co dopiero gadać o sexie. mi się wydaję ze to mała przesada...chyba że taka dziewczyna to czemu nie
pzdr:)

a ja właśnie bardzo często

a ja właśnie bardzo często pytam czy laska jest dziewicą i to jest dla niej normalne pytanie. Kiedy Moja reakcja jest dla niej OK, to czuje ze może powiedzieć mi więcej, zaufanie do mojej osoby rośnie no bo niekażdemu się mowi o swoich intymnych sprawach, co z kim, gdzie, dlaczego. Ona sama pomysli pewnie po jakims czasie po co ci to mowila ale wydaje mi się ze to zbliza w jakims sensie.
Mi laska np powiedziala ze robila to z 30 facetami juz i chęc na nia mi przeszła, ale bywa i tak.

To tylko moje zdanie:)

i znowu ja:) hej panowie

i znowu ja:) hej panowie podrywacze.
to ja wam powiem ze mialem ostatnio naprawde do czynienia z kilkoma kobietami i wlasnie bylem taki otwarty, probowalem sie do nich dobierac i mowic smialo o czym mysle i wiecie co...stwierdzily ze to powinno sie samo stac a nie mowic o tym, malo tego niektore mialy ponad 30 lat !!!!
szok po prostu szok, inne gadaly ze wlasciwie nie chca zwiazku, potem ze nie chca tez sexu, a gdy spytalem czy sa na cos chore to sie obrazaly....
z jedna taka umawialem sie chyba z m-ac to stwierdzila ze za czesto do niej pisze...a pisalem raz w tygodniu...
wiecie w czym jest problem-wlasnie staram sie umawiac tylko z takimi, ktore mi sie naprawde zajebiscie podobaja no i nietsety, na moje miejsce jest zawsze kilku innych chetnych kolesi wiec konkurencja sprawia ze jednak nie jest zbyt lekko...pozdrawiam

kobiety czasem mówią jedno,

kobiety czasem mówią jedno, myslą drugie, jeśli wierzysz w to co mówią - przepadniesz.

byc moze ale...jakos zadnej

byc moze ale...jakos zadnej do lozka nie zaciagnalem, a nawet niektore nie mialy czasu sie spotkac...heh...wiesz bicie glowa w mur to nic fajnego

Portret użytkownika MoYra

Tylko jak mamy rozpoznać

Tylko jak mamy rozpoznać kiedy o czymś mówi, a o innym myśli ?

Przyjmij ze mysli o seksie,

Przyjmij ze mysli o seksie, bo tak jest, tylko nie jest tego swiadoma albo sie nie przyznaje. Nie analizuj, o czym mysli, tylko dzialaj.

Z tym mówieniem o seksie to

Z tym mówieniem o seksie to trzeba wyczuć. Nie pewny siebie facet często mówi, a nie robi, bo się boi i chce wybadać co może. I imho niekorzystnie jest się pytać: czy mogę Cię pocałować ; ) Wiem, że nie o tym był artykuł, ale ktoś może taki tekst zaliczyć do mówienia o seksie.

no to nieżle wpadłem.. Za

no to nieżle wpadłem.. Za późno trafiłem na tą stronke i za wcześnie mówiłem kocham. Teraz ona chce tylko przyjaźni ale.. gdy sie spotykamy zachowuje sie inaczej. Przytula sie do mnie, całuje. Doszło do tego, że wszyscy znajomi myślą ze jestesmy razem. A problem tkwi w tym, że jeśli ja coś wspomne o związku to ona momentalnie mówi o przyjaźni: "przyjaźń i nic iwecej". Czyli robi jedno a mowi drugie.. Co ja mam z tym zrobić? Mam szanse na coś więcej niz przyjaźń? No i czego ona chce? HELP!

A zachowujecie się jak

A zachowujecie się jak przyjaciele czy tak, jakbyście byli razem? Olej etykiety. Albo chcesz tą kobietę, albo nie.

jakbyśmy byli razem..

jakbyśmy byli razem.. calujemy sie, sa pieszczoty. Wszyscy mysla ze jestesmy razem.. ale wedlgu niej nie. Oczywiscie ze ją chce.. tylko nie wiem co robic zeby ze mna byla..

Ale ona jest z Tobą! Tylko

Ale ona jest z Tobą! Tylko mówi, że nie jesteście. Wiesz co? Zrób tak samo - zachowuj się jak byś był jej mężczyzną, a mów, że nie jesteście parą, nie dawaj jej do zrozumienia, że zależy Ci na zmianie "statusu", to sama zacznie o tym mówić.
Na bank.

Jest ze mna.. Nawet jeśli

Jest ze mna.. Nawet jeśli wszystkim powtarza ze jest sama? i mi mówi ze mam sobie poszukać innej dziewczyny? Nie rozumiem tego

no to odetnij ja od zrodelka

no to odetnij ja od zrodelka i zacznij traktowac jak przyjaciolke (bez tulenia, buzi w policzek itd) Ona Cie prowokuje... Wiec zacznij robic tak, jak ona tego chce. Ale konsekwentnie

rewelacyjnie Toba manipuluje,

rewelacyjnie Toba manipuluje, az dziw bierze, ze tego nie widzisz. Mowi Ci o przyjazni a zachowuje sie jak dziewczyna. Ma w razie czego furtke: jesli kogos znajdzie to pojdziesz w odstawke, a gdybys poczul sie odtracony to przeciez mowila, zebys sobie kogos szukal. A poki jest sama, to Ty jestes na smyczy...

Stary :D Chcialbym cie

Stary Laughing out loud Chcialbym cie zobaczyc w akcji jak to robisz z dzierlatkami i czy tak plynnie ci to idzie naprawde chcialbym Laughing out loud

To jest ze mną czy mną

To jest ze mną czy mną manipuluje? Bo szczerze
Aniołku to wydaje mi się, że jednak Guest ma racje niestety..

Wiesz... ja nie mówię ,że nie

Wiesz... ja nie mówię ,że nie ma... ja tylko mówię zawsze od swojej strony, bo ja tak nie byłabym w stanie robić, jak nie chciałam z kimś być jako para to nie mówiłam, że jestem jego dziewczyną, ale też się nie całowałam z nim itd. A taka sytuacja jest trochę dla mnie dziwna, więc kierowałam się własną moralnością, wiesz kady z nas zetkną się z inną sytuacją, więc każdy coś od siebie pisze, a Ty sobie możesz przez to wyciągnąć co dla Ciebie najlepsze.

No widzisz, jeśli robi tak jak Guest pisze to bardzo nie fair.

Widzisz ja tez miałem

Widzisz ja tez miałem identyczną sytuacje... mowiła ze nie jestesmy razem a zachowywała sie inaczej a teraz zamieniła mnie na lepszy model...

Ok wszystko ładnie pieknie

Ok wszystko ładnie pieknie ale jak powiedziałem dziewczynie ze bede masował jej cipke i całował to sie troche oburzyła ze nazwałem to wulgarnie xD ale nei przeprosiłem  Smile trzymałem sie swojego Smile

ostatnio wyrwalem byla mojego

ostatnio wyrwalem byla mojego kumpla,
na poczatku calusy,i delikatne masowanie piersi, a pozniej powiedziala, ze nic z tego bo nie chce zebym poklucil sie z kumplem, wtedy ja zaczolem mowic jak bardzo chcialbym piescic jej cipke i takie tam, pozwalala na coraz to wiecej, az w koncu ulegla...

uważajcie z tym świntuszeniem

uważajcie z tym świntuszeniem do ucha, bo możecie spłoszyć kobietę, która może poczuć sie jak obiekt męskiej chuci xD. Ważne też, aby takie rzeczy były mówione w odpowiedni sposób, ale tu nie dam jednoznaczej rady - każda pewnie lubi inaczej i zalezy to od sztywności jej kręgosłupa moralnego. ale 3 ostatnimi akapitami (jako samica) zgadzam sie całkowicie!

pozdrawiam wszystkich "mysliwych"

Witam to mój pierwszy post

Witam to mój pierwszy post tutaj. No więc zanim znalazłem tą stronkę to
kilka dni wcześniej poznałem fajną pannę i po długich rozmowach dała mi nr to zaczęliśmy pisać (chyba z dwie godziny) fajnie się już pisało to zapytałem czy ma ochotę na sex i czy
w ogóle ze mną... ok ma:) kłopot w tym że teraz wyjechałem i dzieli nas kawał drogi
a nie chciał bym jej stracić przed moim powrotem ( jakieś 2miesiące heh jeśli stracę to
postawie sobie poprzeczkę i postaram się odzyskać ). Dosłownie 3 razy
ja widziałem na oczy chyba nawet się zakochała po naszych rozmowach bo
pisała że mnie kocha i kilka miłych słówek. Teraz odnośnie pytań bo jeśli już pytać to pytać. A wiem że ona lubi takie pytanka a jeszcze bardziej lubi manipulować ale już sobie z tym radzę. Ale czy mogę zapytać czy
np. ona się masturbuje czy coś w tym stylu? Bo to jest pewne przecież że tak. Trochę śmieszne ale nie wiem czy w ogóle warto rzucać pytanie w tym stylu?

pozdrawiam

Masturbacja u kobiet ?? Wbrew

Masturbacja u kobiet ?? Wbrew stereotypowi dosyć sporo dziewczyn się masturbuje (nie wiem czy Mniej od chłopaków ,ale pewnie tak)
Więc możliwe że i Ona to robi . Czy po 2 miechach będzie na Ciebie czekać?? Noo to jest ciężkie pytanie , może czekać a wcale nie musi , zależy jak Ją będziesz trzymał przez smsy Wink . Ale prawdopodobnie będzie się chciała spotkać jak wrócisz (chyba że nie będzie sama) . Pamiętaj że też może chcieć wziąść Cię na manipulację , także musisz mieć zdwojoną czujność na iluzje Wink
A co do Artykułu.
Naprawdę bardzo Fajny i pouczający .
W sumie nie dawno wjechałem na tą stronę i muszę powiedzieć że tutaj jest skarb wiedzy na temat kobiet , wiele rzeczy Mnie tu zaszokowało . Faktycznie , iluzje wpierane przez matkę koleżanki i tak dalej potrafią namieszać w głowie i to sporo .
Dzięki Gracjan , prostujesz drogę która wydawała się tak zawiła...

Duzo dziewczyn wstydzi sie o

Duzo dziewczyn wstydzi sie o tym mowic z facetem na pierwszysm spotkaniu spotkalem sie z wieloma przypadkami ze najpierw musialem naprawde duzo gadac z panna aby moc w koncu wkroczyc w takie tematy

Wiele miałem takich sytuacji,

Wiele miałem takich sytuacji, że usłyszałem ostrzeżenie od kobiety....
Tylko nie gadaj o sexie jak inni bo Ja na ten temat nie lubię gadać. Po luźnym stwierdzeniu, że jasne jest tyle innych tematów. 15 minut luźnej gadki i Ona sama zaczyna opowiadać co lubi w sexie... a niby o tym mówić w ogóle nie zamierza. Wiec jedyne to wyczucie chwili kobiety uwielbiają o tym gadać a jeszcze bardziej jeśli słowa umiecie poprzeć czynami......

Nagła kurwica z powikłaniami

Nagła kurwica z powikłaniami mnie trafia, jak facet, zanim jeszcze dobrze zapamięta, jak mam na imię, zaczyna z tym swoim "jak lubisz?", "z kim lubisz?", gdzie lubisz?", "kiedy lubisz", "a ja to bym cię...", "a ja to bym ci..." itepe itede...
Możecie sobie myśleć, że tak się przekomarzam, żeby tylko na siłę zanegować artykuł, ale prawda jest taka, że takie podejście mnie naprawdę odrzuca.
Nie uważam się za osobę wyjątkowo pruderyjną, świntuszę z upodobaniem, ale głównie w żartach i luźnych, głupkowatych rozmowach.
Poważnie o seksie gadam tylko z facetami, którzy zadali sobie wcześniej trochę trudu, żeby poprowadzić ze mną "katechetyczne" rozmowy o pogodzie i wojnie w Gruzji, bo wtedy wiem już, że coś sobą reprezentują i mogę się spodziewać, że ta rozmowa intymna będzie na pewnym poziomie i że mam ochotę na prowadzenie takich rozmów właśnie z tym mężczyzną. Jeżeli facet nie ma mi nic do powiedzenia, poza "a ja to bym twoją cipkę...", to nie ma czego szukać. Nawet co do rozmowy o seksie mam swoje wymagania i nie gadam o tym w ciemno.

Matulu droga... Freddy

Matulu droga... Freddy Krueger jest bardziej pociągający.

Portret użytkownika knokkelmann1

petra.... jestem pod

petra.... jestem pod wrażeniem. Szczególnie wojna w Gruzji zrobiła na mnie wrażenie. Muszę o tym pomyśleć.

Portret użytkownika gen

czytam wypowiedzi

czytam wypowiedzi Petry_Arkanian, i mam coraz to większe przekonanie, że jest to jakaś laska przez Gracjana "wykorzystana i porzucona", która w totalnej negacji artów Admina ujście do rozładowania swoich frustracji znalazła... W realu nic mu zrobić nie może, to w wirtualu dywersję przeprowadza...

Kiedy to nie jest żadna

Kiedy to nie jest żadna "totalna negacja". Po prostu przedstawiony w tym artykule sposób na mnie nie działa. (Są pewnie takie, na które działa). Jeszcze raz przypominam, że to jest tylko i wyłącznie mój punkt widzenia.
Przecież w kilku wypowiedziach podkreślałam, że z zasadniczą Waszą ideą się zgadzam. Przyznaję wprost, że nie znoszę cip i "tiu tiu, misiu, kotku, masz tu kwiatka, och, żyć bez ciebie nie mogę" przyprawia mnie o odruch wymiotny. Zgadzam się, że facet ma być pewny siebie i oryginalny.
Czasem tylko mam inny pogląd na to, jak powinien to okazywać. Na przykład mówienie o seksie na pierwszym spotkaniu nie kojarzy mi się z pewnością siebie, ale raczej z oznaką desperacji i niewyżycia. Zanim dowiem się, co facet ma w majtkach, chcę wiedzieć, co ma w głowie. A jeśli w głowie i w majtkach ma to samo, to raczej nie byłby to dobry kandydat dla mnie.

Nie zostałam wykorzystana i porzucona, w realu jestem w związku z facetem, od którego niejeden z Was mógłby się uczyć pewności siebie. I nie prowadzę dywersji, tylko dyskusję.

aha i wtedy się obudziłaś

aha i wtedy się obudziłaś Smile

Nie, jeszcze nie.

Nie, jeszcze nie. Niewykluczone, że kiedyś się obudzę, wtedy nie omieszkam poinformować. Pewno się ucieszysz, że ktoś głupiej babie nosa utarł ;P

Tekst ten jest adresowany do

Tekst ten jest adresowany do facetów, którzy mają w zwyczaju chodzić z dziewczyną kilka lub kilkanaście miesięcy zanim zdecydują się na " zintymnienie " relacji z kobietą .

Oczywiście zanim takowe zachowanie się wystosuje trzeba najpierw zbudować atrakcyjność w oczach kobiety i wieź emocjonalną.

Tyle celem wyjaśnienia.

Dziękuję za wyjaśnienie, jest

Dziękuję za wyjaśnienie, jest spójne i sensowne, szkoda, że nie zostało zawarte w samym artykule.

Portret użytkownika lego

Na tej stronie jest niewiele

Na tej stronie jest niewiele takich napaleńców, o jakich piszesz, więc przeszłanie artykułu wydaje się być oczywiste dla jego czytelników.

no i wyszlo ze

no i wyszlo ze petra_arkacostam to ta napalona bo ona tak odebrala fakty hehe

Taaa, w sensie, że głodnemu

Taaa, w sensie, że głodnemu chleb na myśli xD Ale ciekawe, że zwróciłeś na to uwagę. Głodny głodnego rozpozna ;P

Ej a co wtedy, gdy

Ej a co wtedy, gdy dziewczyna nawet po kilku miesiącach nie chce słyszeć takich tematów?

Portret użytkownika lego

Jak nie potrafisz jej

Jak nie potrafisz jej odpowiednio rozgrzać (jest pełno poradników na ten temat) to masz 3 wyjścia:

1) oświadczasz się jej i liczysz, że się poprawi

2) dostosowujesz się do niej

3) grozisz, że zerwiesz

Portret użytkownika incubus

Czasem groźba odejścia brzmi

Czasem groźba odejścia brzmi jak obietnica, nie spełniona uskuteczniona przez Nią definitywnie, a jak się jeszcze pojawi jakiś "oryginał" tym bardziej, o ile nie zajdzie  w ciąże, wtedy przez jakiś czas będzie niedysponowana, aczkolwiek burza hormonów w stanie brzemiennym bywa u kobiet wariacka, by nie powiedzieć fisiowa. Wielu z nas, niuń też to dotyczy jest tymi oryginałami jak i tymi co trzeba się pozbyć, lub sprowokować "wypad".
Życie to handel, a negocjacje bywają ciężkie i wbrew pozorom często lżejsze niż nam się wydaje. Gdy nic nie umiesz to się nie boisz egzaminu bo jesteś przygotowany na wiadomy wynik. Boisz się wtedy gdy jesteś przygotowany, tak samo jest tu -  coś wiemy! więc jakoś to zdamy, a ocenę zostawmy po wszystkim !!!!!
Najbardziej boli przegapiony moment! to jest nasz strzał. Nie da się upolować zwierzyny nie wypuszczając strzału. Im dłużej celujesz tym większa szansa na przegapienie "odległości".
Ehhhhhh ostatnio była świetna niunia na którą zachorowałem, ale Jej gierki były nie do przewidzenia ( bo jeszcze trzeba brać pod uwagę jakość styl i cwaność danej niuni, stopień trudności, lecz nie są nie do zdobycia, podobnie jak my) i wiecie jak się poczułem po klasycznych błędach, kiedy już nie mogliśmy się spotkać z powodu poważnych okoliczności jak powiedziała "czemu nigdy nie próbowałeś mnie pocałować? Czułam do Ciebie pożadanie, ciągle o tobie myślę" ale jest kurwa po ptakach bo jej chłopak poczuł zagrożenie i  ją zapylił!
To jest dopiero kop od Amora, na który nawet Incub rady tak szybko nie znajdzie, spokojnie przyjdzie moment, bo myśliwy nie zapomina o swej "draśniętej" i nie zdobytej zwierzyny. Ale już to nie będzie pierwszy gatunek niuni. A zanim dziecko podrośnie i będzie to wszystko poukładane niunia się zestarzeje zdziwaczeje albo dorośnie i poukłada w swojej kapucynce to cośmy zasiali....ale wiecie co boli! tak jakbyśmy przegapili moment i strzelili sobie w stopę, panowie -jak już mierzycie nie opuszczajcie flinty!!! bo stopa goi się powoli...........

Zapisz się na listę osób do których wysyłam informacje.

Jeśli chcesz dostawać na swojego e-maila informacje o treściach, na które moim zdaniem warto zwrócić uwagę , zapisz się na listę osób do których będę wysyłał bezpłatne informacje.


Zgadzam się z Polityką Prywatności