wielkosc liter: 60% 70% 80% 90%
Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Portal Uwodzicieli

Piesek - rys charakterologiczny

Portret użytkownika razdwa

Sadzac po tytule pewnie mysleliscie, ze walne jakis tekst w stylu jakie to pieski sa zalosne, jak nimi gardze i ze najlepiej wszystkie je pozabijac. Nic z tych rzeczy. Tego typu rozkminy zostawiam zaslepionym neofitom i sfrystrowanym dzieciom neostrady.

Jestem tu nowy i od tygodnia spedzam polowe dnia na czytaniu strony i forum. Chlone z ciekawoscia kazdy glupszy, badz madrzejszy temat. Nasunela mi sie pewna refleksja.

Kto tak naprawde ma problemy z kobietami. Co cechuje tego typu ludzi.

Jeszcze niedawno mialem jak najgorsze zdanie o ludziach wchodzacych na strony typu podrywaj.org. Koles, ktory nie moze sobie znalezc kobiety kojarzyl mi sie z jakims niedorozwojem, Czterdziestolatkiem mieszkajacym u matki, caly dzien napiepszajacym w gierki dla dzieci, niemajacym znajomych ani zadnego zycia towarzyskiego, prawiczkiem, przegranym czlowiekiem bez pracy i bez przyszlosci.

Stereotyp okazal sie bardzo mylny. Z forum wylania sie zupelnie inny obraz czlowieka, ktory nie radzi sobie z kobietami.

Oczywiscie pojawiaja sie jakies pojebane dzieciaki i inne cuda, ale...

Niektore tematy z rozpaczliwa czesto prosba o pomoc czytam wrecz z niedowierzaniem. Juz po samym stylu pisania wylania sie obraz inteligentnego, oczytanego i wartosciowego czlowieka. Gdy zglebiamy sie w tresc widzimy, ze jest to czlowiek majacy dobra prace, zainteresowania, bujne zycie towarzyskie, uwaza sie za przystojnego... To nie jest sciema, Ci ludzie pisza w stu procentach szczerze, to widac.

Wychodzi na to, ze problemy z kobietami ma ta czesc meskiego spoleczenstwa, ktora jest najbardziej wartosciowa i moze dac najwiecej szczescia kobietom.

To wydaje sie nieprawdopodobne tylko na pierwszy rzut oka. Gdy sie nad tym dluzej zastanowimy to przestaje dziwic taki stan rzeczy.

Prosty tepak do wiekszego wysilku intelektualnego sie nie zmusza. Widzi samice i chce ja wyruchac. Proste.

Inteligentny czlowiek tkwi po uszy w swieciei luzji. W dziecinstwie czytal ksiazki o szlachetnych dziewicach i odwaznych mezczyznach szanujacych cnote. Ma system wartosci, poglady, swoje zasady, czesto zatrute cala gama iluzji. Ich postawy biora sie, ze zle zrozumianego szacunku do kobiet i checi do dawania im szczescia. Oczywiscie ta chec jest jak najbardziej pozytywna i ok, tylko, ze probuja dawac szczescie w zly sposob o czym nie wiedza. Mozna na ten temat pisac dlugo.

Mysle, ze ta stronka tak naprawde najwieksza przysluge oddaje kobietom. Dostarcza im wartosciowych chlopakow, ktorzy z takich czy innych powodow zagubili sie w tym pojebanym swiecie.

Jeszcze na koniec taka dygresja. Ktos czytajac ten wpis moze pomyslec, ze nieskromnie sam sie uwazam za tego wartosciowego, inteligentnego i przystojnego czlowieka. No coz. Za takiego kogos sie wlasnie uwazam. Wink

Odpowiedzi

Portret użytkownika rafciuuu

Amen.

Amen.

duzo w tym racji. powodzenia

duzo w tym racji.
powodzenia w poznaniu tej jedynej stary!

Portret użytkownika Carlopactwo

razdwa, to nie jest takie

razdwa, to nie jest takie proste. Świat nie jest czarno-biały. Istnieje wiele odcieni szarości:
http://www.podrywaj.org/wyrwane_z_kontekstu_o_prawdzie_i_inteligencji

Portret użytkownika razdwa

Carlopactwo Twoj wpis -

Carlopactwo Twoj wpis - bardzo ciekawy, ale czy stoi w opozycji do mojego? Mysle, ze nie do konca, to troche dyskusja na innej plaszczyznie. Smile

Portret użytkownika Carlopactwo

Prosty tepak do wiekszego

Prosty tepak do wiekszego wysilku intelektualnego sie nie zmusza. Widzi samice i chce ja wyruchac. Proste.
Inteligentny czlowiek tkwi po uszy w swieciei luzji.
Chodzi o to, że inteligencja jest pojęciem względnym, co wynika z mojego wpisu. Czy inteligentny jest ten, kto posiada olbtrzymią wiedzę, jest wrażliwy i utalentowany w jakiejś dziedzinie, ale ogólnie jest ciamciakiem zarabiającym tysiąc złotych miesięcznie i bojący się podejść do panienki. Czy może inteligentny jest ten, kto skończył zaledwie podstawówke, nie przeczytał w życiu żadnej książki, ale rwie dupy ile wlezie i dorobił się fortuny na jakichś wałkach...
Ale ogólnie zgadzam się z Tobą. Ten wpis dodałem, tak gwoli ścisłości.

Portret użytkownika BadGuy20

True true."Ktos czytajac ten

True true.

"Ktos czytajac ten wpis moze pomyslec, ze nieskromnie sam sie uwazam za
tego wartosciowego, inteligentnego i przystojnego czlowieka. No coz. Za
takiego kogos sie wlasnie uwazam. Wink"

I bardzo dobrze!
trzeba znać swoja wartość.

Portret użytkownika razdwa

Chcialbym jeszcze cos dodac.

Chcialbym jeszcze cos dodac. Oczywiscie nie chcialem narzucac jakichs szablonow, ze inteligentny to slaby podrywacz a glupi swietny z natury. Rownie dobrze profesor polonistyki moze byc swietnym podrywaczem, a prostak i cham byc wstydliwy wobez dziewczyn. Przyczyn moze byc oczywiscie tysiace, od sposobu wychowania po doswiadczenia zyciowe.
Chodzilo mi o obalenie pewnego stereotypu i pokazania pewnych tendencji, ktore zauwazam..
Dzieki wszystkim za komentarze. Smile

Od lat wiadomo że najbardziej

Od lat wiadomo że najbardziej inteligentni mężczyźni zostają najlepszymi podrywaczami. I to jest logiczne ponieważ takie osoby szukają odpowiedzi na pytania "Czemu ona mnie nie chce?" A mało inteligentny facet nawet o tym nie pomyśli i będzie się w tym gównie zagłębiał dalej. Takim sposobem trafiła pewnie tutaj połowa, jak nie więcej, naszej społeczności.

Hah, co wy tu pociskacie o

Hah, co wy tu pociskacie o inteligencji. W podrywaniu dup jest ona tak potrzebna jak w przygotowaniu jajecznicy. Zresztą jak zasugerował Carlopactwo inteligencja to słowo wytrych, które narosło stereotypami, a liczy się całość: zaradność, temperament, konsekwencja, wiara w siebie, i wiele innych cech.


Portret użytkownika knokkelmann1

ale chlopina przywalil we

ale chlopina przywalil we wtorek. prosto i na temat. wie sie ze rwie sunie wzorowo
szacun...en to!

Podobasz mi się od samego

Podobasz mi się od samego początku, Razdwa. Niedługo wskoczysz na "Trzycztery" Smile

"Wychodzi na to, ze problemy z kobietami ma ta czesc meskiego spoleczenstwa, ktora jest najbardziej wartosciowa i moze dac najwiecej szczescia kobietom."

Już dawno temu wpadłem na to, że wartość, jaką zdobywasz w życiu i znoju dnia codziennego (wykształcenie, osiągnięcia sportowe, wiedza, szczeble hierarchii w pracy, zaufanie współpracowników itp) ma się nijak do wartości jako mężczyzny przy podrywaniu kobiet. Na początku wydawało mi się to kurewsko nie fair. Ale ten przykład z tępakiem, który podałeś, można skomentować tak: on ma niewielkie szanse stać się takim człowiekiem jak Ty. Ale Ty już za parę dni będziesz wyrywać dupy tak jak on. A za miesiąc nie będzie dla Ciebie żadną konkurencją.

Pozdrawiam



Portret użytkownika knokkelmann1

dobre bruno....niezle ujete i

dobre bruno....niezle ujete i w ogole

 z razdwa na trzycztery....

Portret użytkownika razdwa

heheno ten nick to taki

hehe

no ten nick to taki srednio blyskotliwy, ale wpisalem cokolwiek, zeby jak najszybciej zadac durne pytanie na forum ;D

dzieki za mile slowa Smile

Portret użytkownika knokkelmann1

pisz kurwa mać jakieś

pisz kurwa mać jakieś historie z życia wzięte, bo dobrze piszesz!!!

Portret użytkownika Ewenement

; ]]

; ]]

Osobiście od paru lat

Osobiście od paru lat pozbyłem się tego stereotypu, bo poznałem masę inteligentnych,  niebrzydkich gości, którzy nie mieli odwagi odzywać się do jakiegoś typu dziewczyn, inny im w ogóle nie odpowiadał, a te do których zagadywali, przed którymi się otwierali, okazał się zajęty/jednak sukowaty.
Sam dzisiaj trafiłem na tą stronę i jestem pod wrażeniem. Nie ma tu żadnych porad, które w 5 min sprawią, że będziesz wyrywał wszystko co się rusza.
Są podane metody samodoskonalenia się(głównie jeśli chodzi o odwagę/pewność siebie).
Sam uważam się za inteligentnego/przystojnego gościa, który trzyma się swoich racji, jest asertywny, ma wyjebane na opinię otoczenia, jestem romantykiem. Mam dosyć wysokie poczucie własnej wartości i jestem pewny siebie w już znanych sobie sytuacjach. Jednak nie potrafię gadać o rzeczach przyziemnych, pierdołach. Mogę dyskutować na ważne tematy, prawić gęste monologi, rozkminiać coś z kumplami jednak nie potrafię znaleźć dobrego openera na te pierwsze 10 min(miałem kilka udanych prób, ale wciąż nie mam tej odwagi wyjść do dopiero co ujrzanej dzewczyny). Sam jestem zwolennikiem zwykłego ''hej, jak masz na imię?'' jednak potem po prostu nie wiem o czym miałbym prowadzić rozmowę przez 10+ min widząc dziewczynę pierwszy raz i nic o niej nie wiedząc.
Studiuję teraz jedną książkę ściągniętą z tej strony o  NLP. Jest to świetna rzecz, już robię sobie notatki, które mam nadzieję spowodują, że niczego nie będę się obawiał, bo wyciągnę z tego lekcję.

Portret użytkownika knokkelmann1

to tak jak ja

to tak jak ja Pitter..zupełnie tak jak ja. szczególnie prawienie gęstych monologów...myślę, że w odróżnieniu do większości uzytkowników podrywaj org, jestem lepiej wykształcony. Wiesz, dobre studia w Polsce, ukończyłem też co nieco w Norwegii, Australii a ostatnio w Kanadzie i na Alasce. Super, że znalazł się ktoś na tej stronie, kto nie rozmawia tylko o rzeczach przyziemnych, błahych. Myślę, że zostaniemy przyjaciółmi...Ja też robię notatki. Jaką miałeś średnią na studiach Pitter?
Pozdrawiam Cię serdecznie...


Tutaj zapiszesz się na listę osób do których Admin Gracjan wysyła porady, wiadomości i unikalne artykuły. Z tych porad korzysta już ponad 25 000 osób.