
Wiecie co nie ma nic bardziej irytującego iż fakt iż pisałem godzine bloga i mi się komp zrestartował...
Więc teraz napisze po raz kolejny co pisałem przez ostatnią godzine, ba półtorej godziny...
A więc postanowiłem wybrać się do klubu samemu by zdobywać doświadczenie, myśałełem że będę sam ale ajk wszedłem do klubu to się okazało że jest tam mnóstwo moich znajomych którzy się ze mną co chwile witali i poklepywali mnie po plecach, ale nie nazwałbym tego social proffem bo impreza była zbyt wielka...
...Kiedy odłożyłem kurtke powiedziałem sobie że ŻYCIE JEST JEDNO I TRZEBA JE JAK NAJLEPIEJ WYKORZYSTAĆ i włączyłem tryb że mam ogólnie wyjebane na wszystko...
...I tak zaczęła się moja najgorsza impreza pod względem wyrwanch lasek, baa katastrofalna wręcz zresztą sami oceńcie. Ale o dziwo w przypływie kolejnych nie udanych akcji coraz bardziej miałem lepszy humor, bo tak mnie rozbawiły te akcje że aż w pewnym momencie poszedłem do WC, zamknąłem się i głośno się śmiałem jak wszystko pierdole po kolei, wiedziałem że gorzej już być nie może to chuj trzeba dalej próbować i zdobywać skila i DOŚWIADCZENIE KTÓRE ZAPROCENTUJE W PRZYSZŁOŚCI....
...Tak się zastanawiam i wydaje mi się że ja sobie (świeżak) załóżyłem za wysokie cele bo nie kręci np. mnie wogóle zarywanie do lasek HB5,6 i mierze w najwyższe cele czyli najładniejsze panny może dlatego było tylko nie udancyh akcji tego wieczoru bo wybierałem najładniejsze panny w klubie...
...Wchodzę na parkiet i zaczynam wywyijać heh no to od razu biorę jaką laskę do tańca Hb7 i porwałem ją w rytm tańca było kino, przytulanie baa nawet macanko ale to nie bylo to czego chciałem, Ja wiedziałem że ja celuje wyżej i radar wyszukiwął czegoś leppszeo, no i zobaczyłem śliczniutką blondyneczkę HB9 z równie urodziwą koleżanką Hb 8, więc biorę kolegę pierwszego z brzegu i mówie żeby wziął tą drugą (on nie w temaci zupełenie) bo Ja chcę blondynkę, on wręcz zamurowany i mówi że jak on ma z tak zajebistą laką tańczyć, bał się strasznie al wkońcu go namówiłem ale metr przed nimi spanikował chłopak i spieprzył całkowicie w inną stronę więc zostałem sam, ale tak łatwo ie odpuszcze...
...Ja:Widze że słabo tańczysz, muszę Ci pokazać jak się tańczy (banan na ryju)
HB9:Ale Ja umiem tańczyć i nie potrzebuje nauczyciela..
Ja:To udowodnij że umiesz tańczyć ale na tamtej stronie parkietu. (łapie ją za ręke by odizolować od koleżanek które byłe w pobliżu, na pocżatku uśmiechneła się i nie stawiała oporu ale po chwili stanęła i mówi ze nie idzie tam tańczyć, wtedy przylazła koleżanka nazwijmy K i mówi)
K;Ona jest lesbijką i tylko się sobą zajmujemy
(Target się uśmiał jak to usłyszął z ust koleżanki)
Ja:Haha Moją misją jest by Cię nakierować na właściwą drogę.
HB9: Ale Ja jestem na właściwej drodze...
Ja: No to trzeba wykorzystać tą właściwą orientacje (banan na ryju, nie wiem czemu tak powiedziałem poprostu miałem na to ochotę i chuj)
Ja:(jak frajer się spytałem)Napewno nie chcesz? Będziesz całą noc załować że ze mną nie zatańczyłaś...
Przyszła koleżanka i mi ją zgarnęła sprzed nosa.
Odwróciłem się i poszedłem dalej na parkiet....
...i patrze a tam taka brunetka Hb8 ale była z kolezanką, takim wielorybem jakich mało. Więc biore kumple ale innego niż wcześniej i mu mówie żeby wziął tego wieloryba a Ja wezme Hb8. On mówi mi że jest jeszcze za mało pijany by tańczyć z takim paszczetem... no to sam byłem znów i podbijam ale ona się uśmiechneła i schowała się za zwałem tłuszczu swojej koleżanki... chuj nawet jej nie widziałem za tym wielorybem, zresztą tak na mnie spojrzała jakby miała mnie zjesć więc spieprzałem równo...
szedłem wtedy do ubikacji i widze blondynke Hb8 i podbijam z takim tekstem który to słyszałem ale uważam że jest beznadziejny ale myśle sobie o mi szkodzi wszystko piedole po kolei to przynajmnie zobacze reakcje na ten tekst.
Ja:Jakie żelki lubisz zielone czy czerwone?
Ona: (patrzy jak na debila haha ) NIE!
(LAska była Mega wkurwiona bo czekała na chłopaka z któym póxniej się kłóciła)
Ja: (mówiłem cos zeby ratować sytuacje tam ttroche złagodziłem ale dupa blada z podrywu.
Później jak stałem na przeciwko niej i zobaczyłem po raz pierwszy jej chłopaka to parsknąłem ze smiech i musiałem lecieć do WC hihi On obydwoje tak się zmieszali że poszli gdzieś. acha ona do końca wieczoru na mnie zerkała...
...Później postanowiłem uśiąść i poobserwować mowe ciała innych i zobaczyć jak tańczą i widze jakaś brunetke HB8 co też siedzi sama no to próbowałem nawiązac EC i uśmiech wysłałem ale niestety nie zauważyła mnie, więc podchodze i szepcze jej na ucho żebyśmy wyszli spokojnie porozmawiać na zewnątrz, uśmiechnęła się i wyszliśmy. Przedstawiłem się i wszystko było spoko, laska się uśmiechała co chwile i śmiała (Ja 17 lat ona 19) ale widziałem że chcę zabrnąć dalej więc lece takim tekstem:
JA: Słyszałem że dziewczyny z..(miejscowość) słabo się całują...
Ona: No co Ty, świetnie się całuje
Ja: w skli od 1 do 10 jak oceniasz swoje umiejętności?
Ona: oczywiście że 10!
Ja: Nieeee wieeerzee! Udowodnij tu i teraz!
Ona: Wiesz nie całuje się na pierwszych spotkaniach.
Ja:Nie wiesz co nawet tracisz (coś tam jeszcze głupiego powiedziałem i powiedziałem że na parkiet idziemy ale tam znalazła swoje koleżanki i zaczęły się sobą zajmowac)...
...Na domiar złego jeszcze mi rozporek poszedł i chodziłem prawie z fają na wierzchu, później mówiłem laską że rozwaliłem rozporek i czy maja coś do spięcia to chodziły po klubie i się pytały i szukały ale nie znalazły więc postanowiłem się zawijać do domu.
Resumując:
-Miałem zajebisty humor bo podchodziłem do tego co robie z dystansem i wzynaje zasadeże NIE MA PORAŻEK SĄ TYLKO DOŚWIADCZENIA, dlatego wyszedłem z tej imprezy z bagażem doświadczeń
-Rano spojrzałem w lustro i powiedział ZROBIŁEŚ STARY WSZYSTKO CO MOGŁEŚ NIE JESTEŚ FRAJEREM BO SPRÓBOWAŁEŚ.
-W loży siedziałem z osmioma laksami pokroju Hb6 ale jakoś mnie nie kreciło flirtowanie z nimi bo jakoś mi to frajdy nie sprawia bo chce zdobywać najlepsze laski, mimo że nie wyszło tej nocy bo za mało skila narazie i nie przebiłem ich sukotarcz to jako świeżak czuje że zrobiłem kolejny duuży krok.
P.S To była w moim przypadku pierwsza tak nieudana taka impreza, normalnie to miałem max. 2 nie udane podrywy i zbierałem numery a tu taka przygoda... Pechowy dla mnie klub...
Odpowiedzi
A tam zaraz klub pechowy,
ndz., 2011-01-09 14:00 — czesio199029A tam zaraz klub pechowy, jednak jak sam napisałeś jesteś zadowolony i czytając to na gębie pojawił mi się banan:)
Najważniejsze to podchodzić do tego z dystansem i na luzie, a wszystko z czasem samo się ułoży. Tylko trzeba trochhę dobrej woli i chęci tak jak to opisałeś;) i się nie poddawać
"Przegrałem bitwę lecz wygram wojnę"
Dobre podejście. Masz rację,
ndz., 2011-01-09 15:21 — thrasher666Dobre podejście. Masz rację, zrobiłeś co mogłeś.
Ważne jest, że podchodziłeś
ndz., 2011-01-09 15:25 — GongoWażne jest, że podchodziłeś do dziewczyn i próbowałeś. Każda próba przybliża Cię do celu. Jeżeli lubisz ładniejsze dziewczyny to dobrze, mierzysz wysoko. Pamiętaj, nie udało się raz, uda się następnym razem, nic nie tracisz. Życie jest zbyt piękne, żeby się rozczulać nad porażkami.
Powodzenia w następnych próbach.
Pozdro
z tymi żelkami to miałeś
ndz., 2011-01-09 15:32 — koyot91z tymi żelkami to miałeś pecha bo laska była wkurwiona. ogólnie opener dobry, próbowałem wiele razy ale nie w klubie tylko w galeriach
No to zobacze jak wypali ten
ndz., 2011-01-09 17:25 — SantiNo to zobacze jak wypali ten opener w innych miejscach. Może się do niego przekonam, jak zobacze efekty.
I tak jesteś w lepszej formie
ndz., 2011-01-09 16:11 — vertusI tak jesteś w lepszej formie ode mnie ja to ostatnio mam takie nic w sobie że z domu wyjść nie mogę ; /
Moim zdaniem najlepszą
ndz., 2011-01-09 17:21 — SantiMoim zdaniem najlepszą receptą na ten stan jest wprowadzenie w temat jakiegoś znajomego który będzie Ciebie mobilizował do działań. Ja tak zrobiłem i nie żałuje, kumpel namawia mnie na wypady do klubów by przetestować nowe otwieracze itp.
Podoba mi sie kurewsko TWOJ
ndz., 2011-01-09 16:44 — lunáticoPodoba mi sie kurewsko TWOJ wpis.NIe dlatego ze masz same porazki,ale daltego ze dzialasz.Jest material na dobrego playasa,nie spierdol tego.Nie ktore ladnie odbiles inne nie.Lecz probowales i za to szacun stary,naprawde zajebisty wpis,bo prawdziwy;)
"...i patrze a tam taka
ndz., 2011-01-09 20:42 — Najarany"...i patrze a tam taka brunetka Hb8 ale była z kolezanką, takim wielorybem jakich mało. Więc biore kumple ale innego niż wcześniej i mu mówie żeby wziął tego wieloryba a Ja wezme Hb8. On mówi mi że jest jeszcze za mało pijany by tańczyć z takim paszczetem... no to sam byłem znów i podbijam ale ona się uśmiechneła i schowała się za zwałem tłuszczu swojej koleżanki... chuj nawet jej nie widziałem za tym wielorybem, zresztą tak na mnie spojrzała jakby miała mnie zjesć więc spieprzałem równo..."
smieje sie za kazdym razem gdy sobie to przypominam ;p
Z tym rozporkiem mnie
ndz., 2011-01-09 21:03 — DamienXZ tym rozporkiem mnie rozwaliłeś "pytały się i szukały" grubo.
"NIE MA PORAŻEK SĄ TYLKO
ndz., 2011-01-09 22:04 — Senssi"NIE MA PORAŻEK SĄ TYLKO DOŚWIADCZENIA"
podoba mi sie to powiedzenie
ogolnie gz wpis, kurde jak go przeczytalem to mam ochote wyjsc i dzialac
Z tym KC mogło Ci wyjść ktoś
pon., 2011-01-10 11:57 — CasanoVVaZ tym KC mogło Ci wyjść ktoś kiedyś pisał o tym na blogu.
Chyba 12dziewczyn.
On tam mówił, ze jeżeli kobieta źle się całuję więcej się z nia nie spotyka..
Ale to kwestia spotkań a nie NIGHT GAME.
Stary ja tez tak robiłem ale każda kobieta jest warta rozmowy pogadania.
JA poznająć HB6,7
poznawałem HB9 i pózniej ostro z nimi leciałem z tematem;)
Także do dzieła.
Jesteśmy równi rocznikowo i
sob., 2011-01-15 21:55 — soloJesteśmy równi rocznikowo i szacun za takie podejście
Ja nad swoim cwicze,wczesniej mialem non stop wymowki ze sie zle ubralem itp. Trzymajcie za mnie kciuki,juz niedlugo historia z moim podrywem
))