Panowie, mam problem. Któryś z Was kiedyś napisał, że "gdzie się uczy i pracuje, tam się chujem nie wojuje".Mam nadzieję, że ta maksyma nie znajdzie zastosowania w moim przypadku, ale przeczytałem to dopiero po nieudolnych próbach uderzenia do laski z mojej grupy.
Sytuacja przedstawia się następująco:
Laska HB8-9 z mojej grupy, nie trzeba pisać, że od razu mnie zainteresowała. Generalnie sprawiała wrażenie cichej dziewczynki(sic!), która łba znad książek nie podnosi(studiuję medycynę). Jednakże na imprezie z okazji urodzin koleżanki(było to jakiś miesiąc temu) wypiła trochę i nastąpiła zmiana o 180*. Rozgadała się, a nawet uraczyła mnie ciętą ripostą (opowiedziałem pewną anegdotkę o sobie, a ona skomentowała to w kontekście- btw: zajebisty neg
). Stwierdziłem, że super cięta riposta jej wyszła, a ona w tym momencie zaczęła mnie przepraszać. I tu wylazł brak znajomości tej strony! Bo wyszedłem na balkon zapalić, ona oczywiście za mną i dalej mnie przeprasza. A ja debil, zamiast przytulić i stwierdzić, że może odpokutować swoje winy buziakiem, czy coś w tym guście (tak bym zrobił teraz) i pociągnąć dalej sytuację, zacząłem pierdolić, że nic się nie stało, że mam dystans do siebie i takie głupoty. !00% sytuacja zjebana jak się patrzy.
Potem spaliśmy w jednym łóżku( w czwórkę), ja i rzeczona HB przedzieleni koleżanką UG2.
Napomknę tylko, że od tego momentu nastąpiła cisza z jej strony i w ogóle starała się unikać rozmowy ze mną.
Kolejna sprawa z nią związana to dwa cockblocki, które nie odpuszczają jej na krok(ja nie wiem jakieś przyzwoitki, czy ki chuj ?!). Próbowałem akcji z kumplem(miał je odciągnąć), ale spaliła na panewce. Jeżeli macie jakiś pomysł jak je odciągnąć to dajcie znać- znalazłem dla siebie około dwuminutową furtkę na jutrzejszych zajęciach(ostatnich przed nowym rokiem z tego przedmiotu, tak, że albo jutro, albo zapewne wcale).
Przez to wszystko, musiałem do niej zadzwonić i próbować umówić się na spotkanie(czytałem już stronę). Za 1 razem powiedziała, że nie da rady, bo coś tam ma do zrobienia. Odpuściłem i zadzwoniłem znowu po ok. tygodniu(nie muszę chyba mówić, że w tym czasie szukałem furtki do priva ?) i zostałem uraczony następującym textem: "No wiesz, jestem u koleżanki, zejdzie mi do późna i nie mogę, ale jak chcesz to zadzwoń do...(tu imiona w/w cockblocków). I w tym momencie autentycznie zdałem sobie sprawę, że albo coś robię źle, albo laska rzeczywiście nie ogarnia tego, że ja nie proszę jej o korki, tylko chce z NIĄ (nie z jej koleżankami kurwa)spędzić wieczór. Byłem w tak ciężkim szoku, że po prostu się rozłączyłem i mnie ze 2 dni trzymało !
Od tego momentu jej odpuściłem, czekałem na reakcję, czy coś, ale nic takiego nie miało miejsca.
W zeszły piątek na zajęciach siedziałem na przeciwko niej łapiąc ją wzrokiem i wysłała mi IOI (na początku uciekała ode mnie wzrokiem, ale potem popatrzyła mi w oczy przez chwilę, bawiła się wisorkiem, majstrowała przy dekolcie, rozchyliła lekko nogi) i teraz chciałbym do niej uderzyć.
Na koniec wspomnę, że trochę boję się niepowodzenia, bo te jej koleżanki ciągle infiltrują i mogę sobie zjebać opinię, jeżeli dobrze tego nie rozegram. Przez to czuję opory i odnoszę wrażenie, że zwykłe otwarcie nie zda egzaminu.
Bardzo zależy mi na jak najszybszym uzyskaniu Waszych opinii, bo czas nagli. Z góry dzięki i pozdrawiam wszystkich.
Te jej koleżanki takie niezadbane? Bo można byłoby wzbudzic zazdrośc. Możesz też byc bardziej stanowczy i nie daj się tak łatwo spławic
www.solidgate.pl
Jedna UG2, druga, ja wiem? B8 może (no inna liga po prostu). Tylko nie wiem, czy ona w ogóle wie co się święci(w sensie czy docierają do niej moje znaki), czy było to nieświadome. Póki co zakładam raczej obojętność niestety i chęć odcięcia się i to jak najszybciej...
Moim zdaniem trochę cykasz się jej powiedzieć że ci się podoba bo może powiedzieć nie ( strach przed odrzuceniem ) normalka. Studentka one są różne i to bardzo od siebie. jedne bardziej poukładane inne jeszcze pamietają liceum.
Najlepiej jak byś ją opisał jak się ubiera ,jak się zachowuje.
Dzwoniąc umawiasz się od razu na ten sam dzień? Chcesz ją poznać no needy
Nie przejmuj się koleżankami. Moim zdaniem powinieneś zastosować direct i to dosłownie. Powiedz jej że ci się bardzo podoba i chciałbyś ją poznać.
Bo inaczej cały czas będzie coś kręcić i cie przeramuje szybko. Tak super czy gracjan napisał "kobiety są obojętne na podrywanie i uwodzenie"? Ona doskonale pewnie o tym wie ,tylko się maskuje (tu bym musiał wiedzieć o niej coś opis jw.)
A z tym zadzwoń do koleżanek to shit test czy powiesz jej od razu że interesuje cię ona i nikt więcej. Chciała się upewnić czy ma już zmienić nastawienie do ciebie. Opisz ją może jest trochę nieśmiała w co wątpię.
Opisz ją.
Generalnie ubiera się tak, jakby nie miała świadomości swojej atrakcyjności, nie stara się uwydatniać swoich atutów. Stosuje lekki makijaż i w zasadzie więcej jej nie potrzeba, bo cerę ma ok. W jej ubiorze dominują jakieś cienkie swetry, bluzki zapięte prawie pod szyję, jeansy i takie śmieszne śniegowce (generalnie strój ma stonowany, te buty tak rzucają się w oczy). Co do zachowania- raczej mało się odzywa (nawet na zajęciach jak wie to nie powie w luźnej dyskusji), gada raczej z tymi cockblockami, wydaje się bardzo konformistyczna, kiedy z nimi przebywa. Śmiem twierdzić, że jest to sukotarcza, bo tak jak pisałem- na omówionej imprezie czułem się, jakbym rozmawiał z dziewczyną z polotem i właśnie to chcę w niej odkryć, chcę, żeby była taka wobec mnie. Z powyższych rozważań wynika moim zdaniem tyle, że (świadomie lub nie) daje do zrozumienia "jestem konserwatywną dziewicą, nie podchodź w "złych" zamiarach, bo zajebię".
Wydaje mi się też, że jej poczucie własnej wartości zbudowane jest na że tak powiem "wydolności intelektualnej"- fakt, mądra bestia, ale odnoszę wrażenie, że w kwestii odczuwania własnej atrakcyjności fizycznej ma spore tyły. Na piewszy rzut oka sprawia więc wrażenie zimnej.
Boję się, że nieświadomie przesadziłem z negami ukierunkowanymi na światopogląd...
Co do umawiania się, dzwoniłem w czwartek, żeby umówić się na piątek, bo tak pozwala najlepiej plan zajęć, poza tym mam gwarancję, że raczej nie będzie zakuwać(a gdyby nawet, to dałbym radę ją od tego odwieźć), ale chyba sprawiałem wrażenie spiętego
Hb8-9 direct odpada
Może się tak ubierać, mieć taki sposób bycia ale o swojej atrakcyjności wie na pewno. Dlatego powinieneś jej pokazać, że jesteś alpha podejść do tego trochę z dystansem a nie się spinać bo wszystko spieprzysz.
Na Twoim miejscu bym podszedł pogadać właśnie do tych koleżanek na spokojnie, będziesz musiał na pewno negować i pokazać swoją wyższość ale nie spiesz się. Lepiej niech każdy ruch będzie dobrze przemyślany.
Ja bym je otworzył rutyną, niczym skomplikowanym oczywiście gotowca Ci nie podam musisz sam się wysilić
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Czyli proponujesz podjechać social proofem, jak rozumiem?
Jest to metoda, pytanie tylko, czy zadziała patrząc przez pryzmat mojej prawie 3-tygodniowej bezczynności. Czy wrażenie sfrajerzenia się, które mogłem sprawić nie będzie rzutowało na jej odbiór tego indirecta...
Sądzę, że nie jeśli zbudujesz go w odpowiedni sposób. Zauważ jak często dzieję się tak że odbieramy innych ludzi negatywnie nawet ich nie znając. Gdy zaczynamy z nimi rozmawiać często okazuje się, że mamy naprawdę wiele wspólnego a jeszcze częściej wynikają z tego długie znajomości.
Gdybyś obserwował relacje kobiet wiedziałbyś, że praktycznie każda przyjaźń płci pięknej zaczyna się od objeżdżania siebie nawzajem. Jednak to wszystko idzie w niepamięć. Tak samo będzie w Twoim przypadku. Jeśli okażesz się na tyle wiarygodny, przekonywujący ona nie będzie miała w głowie Twojego dawnego obrazu a obecny, którym ją na tyle zaintrygujesz, że będzie ciekawa każdego następnego spotkania z Tobą... czujesz smak zwycięstwa ?
Na pewno kiedyś radziłeś sobie w trudnych sytuacjach, przypomnij sobie jakie to uczucie, co wtedy robiłeś i przenieś tamten stan na teraźniejszy. Zacznij od pracy z samym sobą bo Twoja gra wewnętrzna jest równie ważna jak gra zewnętrzna.
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Zmotywowałeś mnie
Mam już nawet pomysł jak to rozegrać 
Hola hola
Gadał od razu do targetu i ma się brać za koleżanki masz mózg chłopie?
Może jest tak jak mówisz że ona jest jak by trochę nieśmiała i niedowartościowana tylko na pokaz --> 1 co sobie pomyśli że spławiła go parę razy i już poszedł gdzie indziej (frajer, może niewart, niech się teraz prosi jak poszedł gdzie indziej polecą testy niepotrzebne ). Wątpię czy tak poleci do niego jak zobaczy że się zainteresował jej koleżankami.
"będziesz musiał na pewno negować i pokazać swoją wyższość "- z takimi tekstami to idź sobie do masseja i pojeździj z nim furą po mieście
on ma pokazać wartość a nie wyższość - człowiek pewny siebie nie musi negować cały czas ( to ma pomóc w pierwszej relacji jak są testy z jej strony albo jest rozchwytywana przez wszystkich do o koła ) alpha jest otwarty na ludzi, uśmiechnięty.
"Dlatego powinieneś jej pokazać, że jesteś alpha podejść do tego trochę z dystansem " ; "Gdybyś obserwował relacje kobiet wiedziałbyś, że praktycznie każda
przyjaźń płci pięknej zaczyna się od objeżdżania siebie nawzajem "
-przyjaźń (chyba pomyliłeś strony ) jak uda ci się poznać personalnie kobietę i będziesz jednocześnie podchodził do tego z dystansem (to stawiam ci 2 browary i marlboro 100 czerwone) jak daleko mieszkasz wyśle paczką -.^
"Hb8-9 direct odpada " - a to niby dlaczego jak ostatnio powiedziałem hb7-8 że jest bardzo seksowna to była podniecona , szczęśliwa i zdziwiona + do atrakcyjności (oczywiście to tylko element)
nie widzę w tym nic złego żeby podejść do dziewczyny i powiedzieć od razu że chciałbyś z nią nawiązać kontakt personalny bo tak to jesteś ni w 5 ni w 9 coś chcesz ale nie wiesz czy podołasz
z tym się zgodzę sam musisz wiedzieć czego chcesz (wiem to trudne na początku) gra wewnętrzna możne trwać bardzo długo i zarazem krótko zależny czy ty tego chcesz. Zrób jak uważasz albo pytaj się dalej jak by było coś niejasne
moim zdaniem macie już za dużo latek by bawić się w ciuciubabke.
"Wątpię czy tak poleci do niego jak zobaczy że się zainteresował jej koleżankami." - to jest właśnie indirect. Tak jak wspomniał koleżanki nie są najpiękniejsze więc jego target będzie zainteresowany, dlaczego dotychczas każdy atakował ją a tutaj przyszedł taki Jasio i rozmawia z koleżankami... Zazdrość + ciekawość = zainteresowanie ?
"on ma pokazać wartość a nie wyższość - człowiek pewny siebie nie musi
negować cały czas ( to ma pomóc w pierwszej relacji jak są testy z jej
strony albo jest rozchwytywana przez wszystkich do o koła ) alpha jest
otwarty na ludzi, uśmiechnięty."
A właśnie, że wyższość <DHV (Demonstrate Higher Value)- Demonstracja wyżeszej wartości przed kobietą.> Odnośnie negów jest to jedna z najlepszych metod osiągnięcia celu, no chyba że Ty wszystkie panie otwierasz na komplementy. Chociaż wiem, że na tej stronie jedyną radą jest chłodnik i nic poza tym. A czy przy negach nie możemy być uśmiechnięci i otwarci na ludzi?
"-przyjaźń (chyba pomyliłeś strony ) jak uda ci się poznać personalnie
kobietę i będziesz jednocześnie podchodził do tego z dystansem (to
stawiam ci 2 browary i marlboro 100 czerwone) jak daleko mieszkasz
wyśle paczką -.^"
To już wysyłaj bo nie umiesz czytać ze zrozumieniem, tylko bez piwek bo nie pije ale fajki się przydadzą. Chodzi o przyjaźń między kobietami rozumiesz ? Koleżanka + koleżanka = znajomość/przyjaźń chociaż moim zdaniem między płcią piękną nie istnieje.
"Hb8-9 direct odpada " - a to niby dlaczego jak ostatnio powiedziałem
hb7-8 że jest bardzo seksowna to była podniecona , szczęśliwa i
zdziwiona + do atrakcyjności (oczywiście to tylko element)
Odpada dlatego bo ona całe życie jest zapewniana o tym jak wygląda. Jeśli ją otworzyłeś takim tekstem to znaczy że wcale się taka nie czuje.
Następnym razem jak chcesz łapać za słówka to sobie daruj bo każde słowo wyjęte z kontekstu nie znaczy za wiele. A cytaty, które wyjąłeś z mojego tekstu świadczą tylko o Twoich brakach w czytaniu ze zrozumieniem. Ja podałem jedną z możliwości rozegrania całej sytuacji oczywiście Ty możesz podejść do tego zupełnie inaczej.
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Pojechałem dzisiaj indirectem, bardziej postawiłem na DHV oraz negi i powiem Wam, że dało radę
. Social proofa jednak nie zastosowałem, bo stwierdziłem, że jednak nie potrzeba posuwać się tak daleko. Ale co najważniejsze- dałem sobie LUZ! Okazuje się, że podziałanie z nią nie jest takie trudne
W sobotę idę na jej urodziny, a więc jeżeli wszystko pójdzie chociażby tak jak ostatnio(patrz wpis "Trening") to mam podstawy do bycia dobrej myśli. Podsumowując: To wszystko działo się w mojej głowie- nie mogłem przeramować siebie względem siebie samego, ale czuję, że już mi się zaczyna to udawać
Dzięki chłopaki, mam nadzieję, że w sobotę jebnę notkę jak się patrzy

Może za dużo powiedziałem z mojej strony każdy jest inna osobą i z dlatego moja niezrozumiałość u ciebie.

Sposób twojego zainteresowania jest co najmniej z przedszkola musisz negować dziewczyne żeby ją zainteresować i latać do innych panienek -.^ mam 2 latka 2,5.
Wywyższanie się + negi to moim zdaniem cwaniactwo
Otwiera się kobietę w relacji i tym jak na nią działasz (emocje dzięki twojej osobie) jak się przy tobie czuje a nie tym że pierdolniesz tekścik "ale ubrania moja babcia też takie nosi" albo inne kiepski w tym jestem przyznaje. Oczywiście nie mówisz źle zgadzam się z tobą w 100% ale bardziej chciałem nawiązać do tego że jak już stawiasz że jest ona wielkim korasem to "z kobietami bądź konkretny"
Nic ci nie wysyłam bo nie zasłużyłeś co ma piernik do wiatraka jaka przyjaźń koleżanek co nasz kolega z forum ma cipkę między nogami?
A co wiesz już o niej wszystko rozkminiłeś ją szybko że tak mówisz każdy jest inny ma inną rodzinę stan emocjonalny środowisko itp. to że jesteś mistrzem świata w pływaniu nie znaczy ( że jesteś przekonany o swojej boskości tylko jest to element dzięki któremu czujesz się pewniej ) to że jest pewnie zajebista to nie znaczy że nie jest już człowiekiem.
To nie miało być otwarcie tylko zainteresowanie chciałbym zobaczyć ciebie jak mówisz dziewczynie która ci się "bardzo podoba" w oczy to co naprawdę myślisz.
Właśnie pokazałeś że płaczesz bo "dziewczyna jest ładna jest o tym zapewniana i ma lepiej to trzeba ją zjebać pokazać kto tu rządzi"
powiem ci jedno ona może być zasypywana tym nie mówię nie bo jej nie znam ale każdy mózg człowieka nadaje na tych samych falach jest trochę zmieniony przez danego człowieka ale system leków i reakcji jest taki sam .
Są one bardziej rozwinięte lub mniej. Podstawy psychologii.
Ogólnie to zależy co chcesz osiągnąć może trochę przeholowałem ale to jest moja opinia fajnie że mam z kim dyskutować może trochę odbiegłem od tematu. Jeżeli myślą przewodnią jest to co zrobi hb 9 to ja się umywam z tego tematu i idę dalej powiedzieć co myślę na inne.
Powiedział bym ci coś więcej o paniach w sweterkach ale tu przeważa rutyna i jak cie postawią jak posąg tak stoisz.
Metoda osiągnięcia celu zadaje ci pytanie "a czymże jest ten cel?"
Pozdro Mi88-21 , Nostradamus życzę sukcesów czekam na notkę
Po tym wszystkim co napisałeś wydaje mi się, że nie do końca odrobiłeś lekcję. Pisząc te zarzuty zachowujesz się typowo jak kobieta, która nie posiada argumentów na swoją tezę jednak ją wygłasza. Te forum służy wymianie doświadczeń w uwodzeniu a nie w tym jak należy zachowywać się w stosunku do kobiet wg. XIX wiecznych przekonań matek, babek i społeczeństwa kościelnego. Tym fragmentem "Nic ci nie wysyłam bo nie zasłużyłeś co ma piernik do wiatraka jaka
przyjaźń koleżanek co nasz kolega z forum ma cipkę między nogami?" świetnie pokazałeś/aś, brak umiejętności czytania ze zrozumiałem. Super, że wyłapywałeś/aś pojedyncze zdania i odnosiłeś/aś się do nich tak oddanie ale tylko złożony w całości tekst daje nam wizje zamierzeń autora.
Jestem strasznie ciekawy jakich Ty technik stosujesz skoro nie używasz negów, nls'a, indirecta i otwarcie prawisz komplementy... lubisz się płaszczyć i być na posyłki swojej pani ? Jak wiele masz przyjaciółek ?
Ile masz lat i jakie doświadczenie ?
Mnie osobiście Twoje wypowiedzi bardzo śmieszą, ponieważ na dobrą sprawę nie wnosisz nic nowego do tematu. Płytko trochę :/
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Jak kobieta to się zgodzę bo nie umiem myśleć logicznie heh.

Typ mężczyzny jak mi wiadomo nie zmienił się od zarania dziejów więc nie ma znaczenia wiek. Matka mało na mnie oddziaływała , nie chodzę do kościoła nie wieże w Boga.Jeżeli nic nie zrozumiałeś nie będe dalej tego ciągnął. Jeżeli chciałeś go całym tamtym tekstem zmotywować to ok ale marnie ci to wyszło bo na pewno tego nie zrozumiał w pełni.Zdziwił byś się jakie są realia innych ludzi.Mam 19 lat Wychowywałem się w marnej dzielnicy z "niegrzecznymi chłopcami" wraz z takim samym stanem materialnym. Teraz mój stary ma firmę która bardzo dobrze prosperuje. Stara się zajmuje ludzmi którzy są zagubieni w własnym życiu i tymi co wciągają dragi. Ojciec pozanje ludzi którzy dosłowanie maja wszystko zmieniłem całkowicie środowisko. Mentalność ludzi się nie zmieniła ,pragnienia cały czas mają takie same. Nie wchodząc w związki ,podryw jest dla mnie elementem dzięki którem jest mi łatwiej poznać nową dziewczynę używam wzroku, mowy ciała , sterowania wrażeniem. Rozmowa jest mi potrzebna do rozluźnienia atmosfery, nawiązania raportu i poznaniu dziewczyny. Poznając je nie używam tylko podrywu bo to jest ograniczanie własnego siebie.
Nie wiem może techniki które opisałeś są dużo lepsze ja nie przywiązywałem to tego większej wagi. Jak ustawisz się na "buttonie" to nie ważne co powiesz (oczywiście bez frajerzenia się ty nie jesteś amatorem ale piszę to dla ogółu ) masz kontrole nad wszystkim.
Czy jak mówię komplementy i nie jestem chamem to od razu mi wklejasz znaczek piesek na smyczy?
Przyjaciółek 1, koleżanek wiele ,terget 1 (jeszcze nie zdobyty do końca) ale to nie jest materiał na tą stronę.
Jeżeli jesteś wielkim guru , jesteśmy na stronie o uwodzeniu bardzo chętnie nauczę się czegoś od ciebie. Zrób mi mała lekcję. Pokaż swój obraz podrywania dziewczyn, otwierania ich , technik których używasz . Bardzo chętnie przeczytam o negowaniu i zdobyciu tego czego chcesz , przez to że ich używasz.(większość ludzi nie umie tego robić będę pełen uznania jak mi napiszesz mały artykuł) chętnie też poczytam o indirectcie jak go używać wraz z przykładami będę bardzo wdzięczny.
Czekam na odpowiedź z twojej strony
Także wbrew mojemu przekonaniu mamy tak wiele wspólnego... zadziwiające
Pewnie mógłbym Ci napisać chociaż sam za żadnego specjalistę się nie uważam. Jeśli chcesz pomocy czy zdania o Twoim targecie ja chętnie się wyrażę i powiem jak bym to rozegrał. Jeśli jesteś ciekawy jak działam przenieśmy się na prv postaram się wyczerpująco wszystko rozpisać... gotowców nie podaje, a także wiele zależy od sytuacji i miejsca więc możemy tylko teoretyzować.
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Ok bardzo chętnie jak będziesz mi chciał poświęcić trochę czasu to będę wdzięczny. Masz dla mnie dużo cierpliwości heh. Co proponujesz gg coś innego ? Nie potrzebuje gotowców bo sam umiem już sporo potrzebuje teorii która będzie dobrze wytłumaczona i poparta przykładem. Jeżeli chodzi o mój target podkreślam to jest odstępstwo od tej strony ale chętnie posłucham co ktoś inny ma na ten temat do powiedzenia (szczerze nie mam z kim o tym porozmawiać )
to jest długa historia ale mogę ją opisać przez własne przemyślenia na ten temat i fakty bez opisu każdej akcji ,powinno być mniej niż rozprawka
Pozdrawiam