wielkosc liter: 60% 70% 80% 90%
Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Portal Uwodzicieli

Zaszufladkowany na 10 spustów!!!

10 posts / 0 new
Ostatni
Sakuś20
Portret użytkownika Sakuś20
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 50
Zaszufladkowany na 10 spustów!!!

       Witam wszystkich na stronie ;D

Może przejdźmy do rzeczy:
Otóż od pewnego czasu ,,poluję'' na swoją dobra przyjaciółkę, a moim dokładniejszym celem jest KC z nią. Zaznacze że znamy się niemal od dzieciństwa, czyli od ok, 3 - 4 roku zycia. Oboje mamy po 20 lat.
Z tym że że ona mieszka teraz w wielkim mieście(przeprowadziła się jeszcze w szkole podstawowej) czyli jakieś 70 km od mojej miejscowości i widujemy się tylko w wakacje, święta itp. Po prostu jeśli jest troche wolnego od szkoły.

Jest ona bardzo ładna (hb9 spokojnie), mogę dodac, że miejscowi kolesie latają za nia jak psy ze omal jej do dupy nie wejdą, podlizuja itp czyli tzw miłe łajzy. Nie jest jakąś laska która uważa sie za niewiadomo kogo. Nie maluje się przesadnie i nie ubiera prowokujaco.
Po prostu zwykła, inteligentna zabawna i kulturalna laska.

W sylwestra chciałem ja pocałowac, ale niestety mi to nie wyszło, a wygladało to mniej więcej tak:

Palilismy papierosa i spytałem się jej czy potrafi palic po studencku (dum z ust do ust)
Ona- nie, a jak to sie robi?
JA- chodź, pokaze Ci!
więc oddzieliłem ja od grupy, zaciagnałem się i gdy zblizyłem swoją twarz ku jej twarzy, ona tak jakby się odchylała i mówiła że jest cienka w te klocki i nie chce próbować. Wtedy byłem lekko chwycony zresztą ona też (w końcu sylwester) Może to i błąd z mojej strony! na tym to sie skończyło.

Duga próba dążenia do kc z nią była jakieś 3 tyg temu. ale już zupełnie na trzeźwo ;D

Było ciemo, odprowadzałem ja do domu i gdy dotarliśmy na miejsce powiedziałem jej, że chce ja pocałować i że nikt sie o tym nie dowie, że możemy spróbować. Uprzedziłem ją o tym bo byłem przekonany co do jej ostatniej reakcji z Sylwka, myslałem że się znów odsunie.
Problemem było to że ma chłopaka, ale przekonywałem że taki skok w bok nie zaszkodzi. Ona zatwardziale się wymigiwała że jest zajęta i że droczyło by ja sumienie. Spytałem, czy gdyby była wolna to było by cos z tego. Ona nadal się broniła,  więc stwierdziłem ze te wymówki to shit testy. No niestety nie wyszło.

Jak już wcześniej pisałem znamy sie niemal od dzieciństwa i praktycznie jestem ZASZUFLADKOWANY NA 10 SPUSTÓW  jako przyjaciel.
Jeśli chodzi o KINO, sama stosuje pierwsza tj. (łapie  za ramię podczas rozmowy, za kolano gdy siedzimy itp)
Z  EC nie mam problemów, zawsze gdy rozmawiam nia lub z jakąś panną utrzymuję do końca lub do momentu, gdy ona pierwsza przerwie.

Ogólnie to rozmawia nam się zajebiście Wink

Stąd moje pytanie:
Czy warto próbować z przyjaciółką dążyc do KC?
Ona jest ZAJĘTA więc jest nieco gorzej,
Czytałem że dziewczyny lubią spontan i może mógłbym spróbowac tak bez uprzedzeń, łapiac za kark lub brodę, ale boje się że jej reakcja będzie jak dwie ostatnie i znów zacznie sie bronic wymówkami i wyrzutami sumienia.

(Jeśli cos mi umkneło i  się przypomni, napewno napiszę.
Moje przygody z kobietami postaram się opisac kiedy indziej)

Prosze was forumowicze o jakies rady, wskazówki. Może Wy cos wymyslicie??!
Czekam na Wasze rady ;P



PS:
Sorki za stylistykę zdań i troche zmieszana treść ;/

Seize the day ;D

Wyjebane miej, sie śmiej,- by Kejszyn ;D

klif
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 1

"powiedziałem jej, że chce ja pocałować i że nikt sie o tym nie dowie, że możemy spróbować. (...) przekonywałem że taki skok w bok nie zaszkodzi. (...) Spytałem, czy gdyby była wolna to było by cos z tego."

Już pomijam zabieranie się za zajętą, ale to zacytowane wyżej po prostu woła o pomstę do nieba. Rób, co masz robić (no, może nie w tej sytuacji akurat), nie pytaj o pozwolenie, nie uprzedzaj, nie zadawaj głupich pytań.

brandon
Portret użytkownika brandon
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 1

mieszka daleko - bedziesz musial tracic kupe czasy i pieniedzy zeby sie z nia spotykac.
pokazales sie jako needy - ciezko bedzie to zmienic.
jestes przyjaciolka z chujem, chociaz probowales ja pocalowac wiec jest jeszcze jakas szansa.
co do tego ze ma faceta; wszystko zalezy od ciebie, jesli pokazesz sie jej z zajebistej strony, wydasz sie jej lepszy niz jej facet to czemu nie mialaby go zostawic? mimo wszystko jak dla mnie nie warto, takich jak ona sa tysiace, a zakladajac ze uda ci sie ja zdobyc (na pewno troche to potrwa i nie bedzie latwe) stracisz tylko czas, ktory mozesz poswiecic na poznanie 10 innych i pieniadze na dojazd.

Life's too short to dance with fat chicks.

Sakuś20
Portret użytkownika Sakuś20
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 50

Tak, wiem że nie powinienem jej uprzedzac i mieć jaja w tych sprawach, ale skoro 2 razy mi z nią nie wyszło to troche bałem się tego trzeciego razu. Gdyby to była jakas nowa znajomośc to pal sześć, zrobiłbym tak jak mówisz.
Czytałem raz jeden artukuł (nie pamiętam strony), że z kobietami nie ma ograniczeń i żeby robic to na co ma się ochotę(w kwestii dotyku tez się to tyczy) Ja tego nie zrobiłem, ale na błędach się człowiek uczy.  Wink

Seize the day ;D

Wyjebane miej, sie śmiej,- by Kejszyn ;D

Sakuś20
Portret użytkownika Sakuś20
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 50

Brandon, ale mi nie chodzi o związek z nią, albo żeby wydawac kase na transport czy coś. Jak napisałem na początku posta, chcę tylko doprowadzić do KC  z nią i nic więcej. Po prostu jest zajebista laska i mam akurat ochote z nią to zrobić.
W sumie mówi się że do trzech razy sztuka.
Popróbuje z nią jeszcze, moze coś się uda.
A jeśli chodzi o rady ze strony to TAK- praktykuję (arogancja-nic za darmo ode mnie nie dostanie- docinki z mojej strony oczywiście nie chamskie, tajemniczość, EC, itp) zwracam teraz więcej uwagi podczas rozmowy z kobietami i robię później w głowie analizy błędów.

Seize the day ;D

Wyjebane miej, sie śmiej,- by Kejszyn ;D

brandon
Portret użytkownika brandon
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 1

no to jesli bardzo ci zalezy, to czytaj arty do oporu, przegladaj forum, wyciagaj wnioski, analizuj, planuj i napierdalaj Wink powodzenia - wszystko to kwestia determinacji i postawienia sobie konkretnych celow

Life's too short to dance with fat chicks.

RiskyWraith
Portret użytkownika RiskyWraith
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 0

Witaj... ta cała sytuacja jest nieco sprzeczna ze sobą bo kobiet mówi, że ma chłopaka 3 tyg temu miałeś z nią kolejną akcję i że niby znalazła go sobie w międzyczasie od sylwestra do ostatniego spotkania? Bo chyba wiedziałbyś o tym, że ma na sylwestrze, sama przyszła czy nie.

Ja bym starał się to rozegrać, że niby ONA ma mi pomóc w znalezieniu kobiety, bo tylko ONA odpowiada mi, a że ONA zna siebie najlepiej to postawiam przed NIĄ największe wyzwanie JEJ życia. A mianowicie znaleźć coś niepowtarzalnego jak ONA (sprzeczność jest ale one tego nie widzą). Jeśli się zgodzi sprawa prosta albo szlag ją trafi (czyt. zazdrość), że one mają tak fajnie bo są podrywane przez Ciebie, albo w czasie późniejszym szlag ją trafi (czyt. jak wcześniej:)) że ta ma tak dobrze i to dzięki JEJ wysiłkowi. A kobieta zezłoszczona na siebie szybciej złości się na inne (takie ich społeczne sprawy, przyjąć nie zastanawiać się), a jak się złości na inną to będzie chciała im zabrać to o co jest tak zazdrosna (czyt. zeszlaczona - małe słowotwórstwo) czyli Ciebie.

Plan na dłuższą metę opłacalny. Minus - ona mieszka daleko, fakt nie ułatwia i jeszcze parę rzeczy jak np. co jeśli się nie zgodzi (czyli jednak nie chcesz żebym był szczęśliwy? i takie tam bla bla bla). Ale nie mówimy tu o minusach bo nie ma czegoś takiego jak "nieudanie" w słowniku prawda?

Również przepraszam za stylistykę:)

weteran
Portret użytkownika weteran
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 51

Na takich "mężczyzn", jeśli w ogóle można ciebie tak nazwać pluję... powiedz mi, czy ty chciałbyś żeby twoja laska przelizała się z jakimś typem? Pomyśl. Chcesz sobie lub komuś udowodnić, że się z nią całowałeś? Skoro się z nią znasz i nazywasz ją "przyjaciółką" to nie psuj jej życia, bo tym kissem możesz wiele zmienić. Rozwalisz jej związek i waszą "przyjaźń", której według mnie nie ma, przyjaciel to ktoś komu się pomaga i nigdy się od niego nie odwraca, a nie rozwala związek. Bądź prawdziwym mężczyznom, jeśli będzie wolna to możesz startować.
Jedną z moich ważniejszych zasad jest: "nie rób drugiemu co tobie niemiłe". Myślę, że to bardzo mądre i dojrzałe zachowanie.

Kto nic nie ryzykuje, ten nic nie ma.

ZFACET
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 4

he

Daimyo
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 1

@Sakuś20

Karma jest suką - to jedno. Inna sprawa, że nie chcesz jej tylko pocałować (kto przy zdrowych zmysłach) chce "tylko" pocalować panne, którą uważa za atrakcyjną? Chcesz albo się z nią kochać (no dobra, zerżnąć Wink albo w jakiegoś rodzaju relacje wejść z większym zaangażowaniem emocjonalnym. Bądź szczery ze sobą, a wtedy będzie łatwiej.

W takiej sytuacji ja bym zrobił tak: Dowiedział się jakiego rodzaju to związek jest (czy coś świeżego, czy poważne itp.) po czym jeśli uznał, że warto zniszczyć tą znajomość wyjawiłbym swoje intencje (szukam teraz dziewczyny czy też mam ochotę Cię zerżnąć, chcę byś wzięła mi do buzi).

Dowiesz się czy nadajecie na tej samej fali i będziesz wiedział czy warto w to inwestować (emocje i kasę) czy lepiej sobie odpuścić i zająć się innymi kobietami, którym się podobasz... Bo wiesz, jak Ty jej się nie podobasz, to pół życia stracisz "planując i knując" a i tak gówno z tego będzie...


Tutaj zapiszesz się na listę osób do których Admin Gracjan wysyła porady, wiadomości i unikalne artykuły. Z tych porad korzysta już ponad 25 000 osób.