Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Coraz mniej kolegów, dziwne uczucie alienacji, jak sobie z tym poradzić ?

9 posts / 0 new
Ostatni
peerzetraca
Portret użytkownika peerzetraca
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Zachód

Dołączył: 2012-03-06
Punkty pomocy: 288
Coraz mniej kolegów, dziwne uczucie alienacji, jak sobie z tym poradzić ?

Zaczyna się najlepszy okres w roku do podrywu, ciepło, dni długie... nic tylko wychodzić i działać..

Sytuacja z dziś kolega nr 1 - nie wyjdzie bo zmęczony po tygodniu pracy, kolega nr 2 - spedza weekend z dziewczyną, kolega nr3 - wyjezdza na weekend do matki.

Jeszcze 3-5 lat temu, tak nie było, nawet w środku tygodnia, chętni wyjść na piwko i dziewczyny. A teraz ? raz w miesiacu, jak sie uda umówić to jest coś.. lata lecą, a kolegów chetnych na wyjscia coraz mniej.

Dziś bedąc na miescie , w miejscu gdzie jest sporo pubow i ogródków piwnych. zawsze jest sporo kobiet, poczułem się jak alien. Wszyscy wkoło, siedzą z kimś, gadają.. a ja sam. dziwnie się czułem i tak jakby kazdy myslala " co za dziwny typ".

Zazwyczaj byl wing, ale trzeba zaczac latać samemu.. bo koledzy się wykruszyli. Dzis ten stan aleinacji i poczucia bycia " dziwnym" sprawily ze z Dg wyszlo nic.

Miał ktos z was tak? Jak sobie z tym poradzić.. zeby nie czuc się zle, z tym ze wyszedlem sam, siedze sam w pubie itp ?

Samarytanin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Świętokrzyskie

Dołączył: 2020-11-28
Punkty pomocy: 84

No ja tak mam. Myślę, że takie wiek, to tak, jak masz 19 lat, a jeden z kolegów siedzi, drugi ma dziecko, a trzeci pyta się mamy, czy może wrócić po 22. Albo, jak masz 40 lat, jeden ma wnuki, inny dzieci, a trzeciemu mama szuka żony Laughing out loud Jak masz trójkę z przodu, to większość kolegów ma dzieci, albo męczy się ze spłatą kredytu, zwłaszcza, że czasy są ciężkie.

Weź też pod uwagę, że to nie jest wyznacznik. Kolegów można spotkać w miejscach, które Ty lubisz. Weź pod uwagę kluby sportowe, albo jakieś grupy tematyczne, na upartego klub szachowy, jak lubisz grać w szachy. Poszukaj ludzi podobnych do siebie, a znajomość będzie trwalsza.

Zresztą, część znajomych mogłaby powiedzieć to samo o mnie. Akurat musiałem przez X miesięcy poświecić na ogarnianie swoich spraw i wiązało się to ze zmianą miejsca zamieszkania, a raczej powrotem do rodzinnego domu. Znajomi z podstawówki dawno tu nie mieszkają, albo się nie poznaliśmy na ulicy, znajomi ze stolicy spłacają kredyt i zapierdalają na nawet trzy etaty. Planuje wyjść trochę do ludzi, wrócić do treningów i tam łapać kontakt z ludźmi. Bo najlepszych kumpli poznałem właśnie na siłce Smile

A co do pytania, jak sobie z tym poradzić. Jak jesteś kontaktowy to dosiądź się do kogoś. W pubie często ktoś mnie zaczepiał i nawiązywała się dyskusja, a jak nie, to popytaj wśród dawnych znajomych, może ktoś chce powspominać stare czasy? Chyba, że szuka winga, to możesz popytać na tym forum Smile

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30 lat
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2122

Wiesz czemu Jezus był cudotwórcą? Nie dlatego, że zamieniał wodę w wino. Nie dlatego, że chodził po wodzie. Tylko dlatego, że będąc po 30 zebrał 12 przyjaciół przy jednym stole podczas ostatniej wieczerzy. Wink

Ludzie z wiekiem mają coraz mniej czasu i to jest normalne. Ja mam problem, żeby wygospodarować czas na spotkanie z naprawdę bliskimi znajomymi, albo nawet rodzeństwem pomimo tego, że mieszkamy w jednym mieście. Taka kolej rzeczy. Tak się teraz żyje.

Zamiast czekać na kolegów, zwalcz w sobie wymówkę przed samotnym wychodzeniem i podbijaniem do kobiet. Bo to jest wymówka. Wing często bardziej utrudnia niż pomaga, to raz. A dwa wszyscy na około mają wyjebane w to z kim siedzisz w pubie. Nie jesteś taki wyjątkowy jak Ci się wydaje. To tylko projekcja twoich obaw.

Ten problem mówi nam jedynie, że jeszcze długa droga przed tobą... Smile To było w podstawach.

________________________________
"To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą."

Samarytanin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Świętokrzyskie

Dołączył: 2020-11-28
Punkty pomocy: 84

Zależy też, czy jesteś introwertykiem, czy ekstrawertykiem Smile Czy chcesz poznawać kobiety, czy chcesz pobyć w męskim towarzystwie, wypić piwko, pogadać o życiu, spotkać się na grilla itd. Niezależnie od tego sposobności jest sporo. Kolega wyjechał do Anglii za chlebem, na początku też się żalił, że nie ma tam znajomych, a teraz widzę, że wkleił zdjęcie, jak gra w bilard, kiedyś wkleił z jakiejś imprezy itd. Nie rób z tego zbyt wielkiego problemu, bo to nie jest duży problem, ot zwykła normalność, jak ma się pewien wiek Smile

PS
Pamiętaj, że telefon działa w obie strony Smile

Kamentek95
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2022-05-01
Punkty pomocy: 14

Mam to samo zwłaszcza gdy odstawiłem alkohol to praktycznie nie mam znajomych,pracuje też w domu więc to też utrudnia a z drugiej strony szukać kogoś nie ma gdzie i zbytnio mi się nie chce,uważaj żebyś w depresję nie popadł bo ja właśnie popadłem i biore leki

Admin
Portret użytkownika Admin
Nieobecny
Administrator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 1520

zycie, poszukaj innych wingów

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 732

Nie chodzi o wiek, chodzi o twój stan. Ja wychodziłem sobie na kluby, na miasto samotnie i było mi z tym lepiej niż z wingiem. Poznawałem ludzi czy to przy wejściu czy tez później wewnątrz, zagadam do random i pogadam o życiu, pogodzie, pożartuje jestem dość otwarty na ludzi. Weź spróbuj powolutku, to pójdź na zakupy sam, później po rynku zerknij na ludzi, potem do baru na piwko w nagrodę za dobry dzień, potem na kluby bo masz ochotę tańczyć i się bawić a później to one same przyjda:) nawet nie będziesz na to liczył, poznaj ludzi na forum że swojego miasta, czy to o rozwoju. Ja mam takiego ziemeczka, ale nie możemy się ostatnio złapać. Wkręciłem się z zawody i każdy weekend mam zajety. Do tego mam sporo znajomych ze względu na moją pasję ale nie wychodzę z nimi na piwo, mam znajomych na piwo ale nie jeżdżę z nimi na treningi, zawody itp itd:) zrobiłem w życiu taki podział, i jak coś mi kuleje to tylko jeden aspekt a nie od razu wszystko i się załamuje Smile
Przez to że jestem otwarta osoba moja baba mi czasem mówi że boi się ze z niej szybko zrezygnuje bo rozmawiam z ludźmi i ciągle coś robię, że się chyba nie wyszalałem itp itd.

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2227

W życiu idzie się i tak samemu. Nie ogarniesz sam?

Brzmi jak zależność

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Vogue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 19
Miejscowość: Daleko

Dołączył: 2020-06-30
Punkty pomocy: 10

Standardowe koło dorosłego życia ziomki odchodzą inni przychodzą, myślę że możesz mieć gorszy okres ale to jak każdy znajdź kumpli ze wspólnymi zainteresowaniami nawet klub szachowy

"Bo w życiu chodzi przecież o dobrą zabawę"