Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.

Jak utrzymać dziewczynę przy sobie. Co zrobić, aby utrzymać związek.

Admin Gracjan's picture

Jako że każdy człowiek ma inne upodobania co do relacji z płcią przeciwną, postanowiłem poruszyć ten temat. Jedni lubią laski zaliczać i nie chcą słyszeć o stałym związku, chcą mieć kolejne trofea a inni chcą od kobiet czegoś poważniejszego - mam na myśli związek. Dla tych drugich którzy uparcie upierają się przy znalezieniu kogoś z kim mogli by łączyć się jakąś emocjonalną więzią mam kilka rad. Podjąłem się tematu który muszę przyznać jest dla mnie trudny. Z czystym sumieniem muszę wam przyznać że w przeszłości miałem wiele związków które kończyły się mimo tego że ja nie do końca tego chciałem. Jednak myślę że te błędy które popełniłem czegoś mnie nauczyły i mogę teraz wam przekazać ta wiedzę. W swoim życiu miałem też wiele związków które wg. mnie były Ok- mam na myśli ze wyglądały tak jak chciałem. Także doświadczyłem i odrzuceń i sam odrzucałem czyjeś uczucia. W tym artykule przeczytacie o tym jak utrzymać dziewczynę przy sobie. Zobaczysz co robić aby utrzymać związek.

Jak poderwać kobietę możesz przeczytać w lekcjach i artykułach. Na blogach inni użytkownicy też o tym wiele wspominają. Powiem Ci stary jedno! Utrzymanie związku jest dużo trudniejsze od poderwania dziewczyny. Nawet przespanie się z laską może być łatwiejsze niż utrzymanie związku. Samo nauczenie się podrywania to dla obrotnego chłopaka kwestia kilku tygodni. Jeśli chodzi o związki lub nawet inne dłuższe relacje z kobietą nie jest tu już tak łatwo.

ZASADY Dla niej i dla Ciebie.

Gdy sytuacja z kobietą zmierza do związku powinieneś zrobić bardzo ważna rzecz. Mianowicie ustalić zasady. ja od początku lubię mówić kobiecie to co lubię i wspominać też o rzeczach których nie lubię. Mówię kobiecie: " Gdybyś miała mi powiedzieć o 3 najważniejszych zasadach jakie wg. Ciebie są najważniejsze w związku to jakie być wybrała?" Dziewczyny zwykle mówią o miłości i innych pierdołach. Na to ja mówię. " Nie masz racji. Szczerość zaufanie i szacunek- to najważniejsze zasady które są fundamentem każdego udanego związku" Mówię też o tym że jeśli tych zasad nie ma w związku to wtedy on nie ma sensu.

Gdy widzę że nasze relacje przybierają formę " chodzenia ze sobą" zaczynam z nią poważną rozmowę i mówię dziewczynie tak: " Ja chcę tylko szczerego związku opartego na szacunku i zaufaniu. Chcę związku bez gierek i manipulacji, czy jesteś mi w stanie dać taki związek?" Jeśli dziewczyna mówi że nie wie... mówię jej że skoro nie wie to rozumiem ale powinna wiedzieć czego chce, poza tym mówię jej żeby dala znać jak już będzie wiedziała czego chce. Wstaje i odchodzę. Jeśli dziewczyna jednak powie Ci że jest w stanie dać Ci taki związek to nagradzam ją i teraz mam argument w kieszeni, który zawsze jest po mojej stronie gdy ona coś zrobi nie tak.

A teraz zasady dla Ciebie.

Pamiętaj że Ty jesteś najważniejszą osobą w związku, pamiętaj że Ty masz być dominujący. Pamiętaj że to Ty „prowadzisz „ ją. Wiedz o tym też że gdy będziesz przesadzał z kontrolowaniem jej wyjdziesz na psychopatycznego tyrana. Musisz zdawać sobie sprawę z tego że kobieta też ma swoje życie i chce mieć trochę luzu. Jest granica miedzy kontrolowaniem a tyranią.

FOCHY MANIPULECJE GIERKI i kontrola nad tym

Musisz wiedzieć o tym ze kobiety nagminnie bombardują Cię testami. Będą sprawdzać Cię czy te zasady o których powiedziałeś są rzeczywiście przez Ciebie przestrzegane. Poza tym chcą sprawdzić czy ty nie jesteś jednym z wielu facetów który jest mięczakiem i daje sobą pomiatać. Kobiety nie chcą cipy. One są chcą silnego faceta który będzie dominujący i odporny na jej krzywe gierki. To co napisałem w zasadach jest świetne do tego by mieć kontrolę nad kobieta. Kontrola jest bardzo ważna!!! Gdy dziewczyna robi Ci jakieś gierki czy fochy powinieneś to ignorować i nigdy (!) nie dać się w to wciągnąć. Najgorsi są faceci którzy przepraszają kobiety pod wpływem ich foch, kobiety takich nienawidzą i uważają za zły materiał na chłopaka. Gdy jednak kobieta zbyt bardzo przesadza ze swoimi manipulacjami musisz jej jasno powiedzieć. " Spotkajmy się musimy poważnie porozmawiać i to nie jest rozmowa na telefon" Laska zazwyczaj myśli że chcesz z nią zerwać. Moja była kiedyś przybiegła do mnie po 20 minutach od takiego smsa i zaczęła się obrazu tłumaczyć że to nie tak jak ja myślę... ( uderz w stół - nożyce się odezwą). Co zrobić jak się już spotkasz z nią? Mówisz jej że rozmawialiście o zasadach i że ona powiedziała że jest Ci w stanie dać związek oparty na szczerości szacunki i zaufaniu. Ponadto przypominasz jej że ona powiedziała że potrafi Ci dać taki związek. Mówisz jej wtedy że chcesz z nią być bo jest wyjątkową kobietą ale jeśli będzie przesadzać to będziesz musiał od niej odejść. Pokazanie kobiecie że od niej odejdziesz jeśli będzie robić coś nie tak to wspaniała rzecz. Nawet jeśli dziewczyna Ci powie " ok- to odejdź" możesz odpowiedzieć " Chcę być z Tobą szczery i mówię to co myślę, jeśli uszanujesz nasze zasady możemy być szczęśliwi- to zależy też od Ciebie co będzie" Jeśli jednak dziewczyna dalej przesadza to mówisz jej że odchodzisz i nie wracasz do niej dopóki nie zasłuży na to sobie. ( Odszedłem z takiego powodu od kobiety... dopiero po miesiącu się złamała i zaczęła mi pisać że żałuje i chce spróbować ze mną jeszcze raz). Pamiętaj że lepiej odejść niż stać się jej zabawką.

BYCIE ROMANTYCZNYM – bycie innym.

Nie bądź tak jak wszyscy kolesie których ona do tej pory spotkała. Bądź inny. Zabieraj ją w inne miejsca, rób z nią co innego, mów jej co innego. Pokaż też że potrafisz być romantyczny. Romantycznym nie jest kupowanie ton kwiatów, romantyczne nie jest mówienie przy każdej okazji kocham Cię. Romantyczność odbieraj jako robienie rzeczy których ona się nie spodziewa. Zabierz ją pod prysznic, zapal świece gdy się kochacie, wypij z nią lampkę szampana, opowiedz jej o twoich fantazjach niczym z romantycznego filmu gdzie kochacie się przy zachodzącym słońcu… Takie rzeczy są dla kobiet niezwykłe i takimi rzeczami sprawisz że kobieta będzie o wiele bardziej szanować i uważać za kogoś wyjątkowego.

WSPÓŁMINIERNOŚĆ INWESTYCJI

W związku zawsze zachodzi taki proces jak inwestowanie w relację. I z jednej strony i z drugiej. Obie osoby się starają by związek trwał i utrzymywał się na poziomie, który pozwala na to żeby partnerzy byli szczęśliwi. Wg. powszechnych zasad powinno to wyglądać tak że i facet i dziewczyna starają się tak samo inwestując 50 na 50. ( nie chodzi mi to o inwestowanie pieniędzy tylko o inwestowanie starań). Jednak często kobiety narzucają pewne iluzje facetom , które mówią że facet powinien się bardziej starać, zabiegać i latać za dziewczyną " jeśli mu zależy" Jeśli zaczniesz tak postępować to możesz wpaść w ogromną pułapkę i doprowadzić tym że związek zacznie się walić.
Gdy podrywasz dziewczynę musisz inwestować więcej... musisz więcej mówić, wychodzić z inicjatywą itp. Chyba pamiętasz z lekcji że mówiłem o tym żeby stopniowo gdy poznajesz dziewczynę dajesz jej pole do mogła więcej mówić, starać się, inwestować w tą waszą relację. Tak samo jest w związku. PAMIĘTAJ! Nigdy nie inwestuj w kobietę więcej starań niż ona sama Ci daje. Jest taka zasada 30/70 Jeśli Ty dajesz z siebie 30 % to ona będzie za tobą lecieć i da Ci 70% Ale jeśli Ty jej dasz 70% starań o wasz związek to ona da Ci tylko 30% i co za tym idzie będzie uważała Cię za słabego i wykorzysta to do manipulacji. Także gdy jesteś już w związku i sytuacja się rozwija to nie staraj się nigdy więcej niż ona.

Kobiety czasem stosują też taką pułapkę na którą ja się często nabierałem. Na początku starały się o mnie dość silnie, inwestują dużo w związek, są dla mnie bajecznie słodkie i miłe. facet się przyzwyczaja, jest mu dobrze a wtedy dziewczyna stosuje chłód. Zaczyna robić się mniej zainteresowana, zaczyna Cię nawet trochę olewać. Nie ma ochoty na sex i wymyśla inne różne dziwne rzeczy... To tak jak by Ci dziewczyna dała marchewkę żebyś jej zakosztował a gdy chcesz jej zjeść więcej to Ci ją oddala od ust. Rozumiesz co mam na myśli? Wielu facetów się na to nabiera i gdy dziewczyna zrobi taką gierkę to oni lecą za nią robiąc prawie wszystko rzeczy było tak jak kiedyś. Powiem wam tu bardzo ważną rzecz. Jeśli dziewczyna bardzo się starała ale udało się jej obrócić sytuację tak że ona jest niby obojętna a ty za nią latasz i pragniesz zrobić wszystko by było tak jak kiedyś to z jakichś powodów w oczach dziewczyny stajesz się zajebistym frajerem i laska traci do Ciebie niemalże całe zainteresowanie.

( Tą gierkę którą Ci opisałem możesz wykorzystać na kobiecie. najpierw staranie później delikatna odwilż)

SEX

Nigdy ale to przenigdy nie daj sobą manipulować w związku. A już na pewno nie za pomocą sexu. Jeśli pozwolisz sobie na to żeby dziewczyna używała sexu do tego by Toba manipulować staniesz się w jej oczach okropnym facetem. Laski często gdy chcą coś na facecie wymóc strzelają lekkiego focha. gdy pytasz o co chodzi one zazwyczaj mówią że o nic. I gdy dziewczyna mówi Ci że nic się nie stało ale po mimo tego widzisz jej dziwne zachowanie to możesz być pewny że próbuje manipulacji. Należy się jej przywołanie do porządku. W takich sytuacjach mówię. Cieszę się że strzelasz fochy jak mała dziewczynka. Jak zaczniesz się zachowywać normalnie to wtedy pogadamy. I wychodzę nie oglądając się za siebie. Tak jak pisałem laski gdy złapią focha będą Cię próbowały ukarać barkiem sexu. Musisz sobie zdawać sprawę z tego że one pragną sexu tak samo bardzo jak i my. ( A może i bardziej) Gdy dziewczyna używa sexu by tobą manipulować powiedz jej coś w tym stylu. " Wiesz że sex nie jest dla mnie kartą przetargową, chcę go jeśli ty go chcesz... jeśli nie chcesz rozumiem. A swoją drogą przykro mi że próbujesz używać takich rzeczy żeby mną sterować"

ZROZUMIENIE ZAUFANIE SZCZEROŚĆ SZACUNEK

Będąc w związku pamiętaj o tym żeby kobieta czuła między wami porozumienie. Rozmawiaj z nią o wielu rzeczach na stopie emocjonalnej. Nigdy nie bój się mówić o swoich emocjach. Nie kłóć się z kobietą. Jeśli ona zaczyna kłótnie i ma jakieś pretensje do Ciebie powiedz ... tak kochanie masz rację- jestem strasznym facetem, cokolwiek o mnie myślisz masz rację. I co ona po takim tekście może Ci powiedzieć? Że jesteś świnią? " tak jestem świnią- masz rację" Kłótnie z kobietami to najgorsza rzecz jaką możesz zrobić. Nigdy nie wdawaj się w kłótnie.

Bardzo ważne jest w związku zaufanie. Chcesz żeby kobieta Ci ufała? Zaufaj jej ty najpierw. Ona odwzajemni Twoje uczucie. Powiedz jej ufasz bardzo i wierzysz w nią. Ona się odwdzięczy. Pozatym powiedz żeby Tobie nie ufała. Kobiety są skłonne do bycia przekorną.

Kolejną ważną rzeczą jest szczerość. Kiedyś moja dziewczyna mnie pyta. "gdzie byłeś wczoraj i co robiłeś?". Ja mowię że byłem na imprezie i podrywałem dziewczyny. Ona z niedowierzaniem pyta ile podrywałem. To ja mówię jej że z 6. Kobiety są mistrzyniami w okłamywaniu samej siebie i niegdy nie wierzą w to co jej mówisz.

Jeśli chodzi szacunek- są dwa rodzaje szacunku. Jest szacunek spowodowany przez strach i szacunek spowodowany przez podziw. Jeśli chcesz żeby dziewczyna Cię szanowała szanuj ją a ponadto spraw zeby bała się że odejdziesz jeśli ona z czymś przesadzi. Dodatkowo zatroszcz się żeby mogła podziwiać Cię za Twoje zdecydowanie, za Twoje zasady , za twoją PRAWDZIWĄ pewność siebie i za Twoje inne życie.

PODSUMOWUJĄC

Pamiętaj o tych rzeczach one są bardzo ważne. Pamiętaj też o bardzo waznej rzeczy jaką jest spójność. Bądz zgodny z tym co mówisz. Niebądz hipokrytą. jeśli coś powiesz trzymaj się tego. Pamiętaj że jeśli raz ustąpisz kobieta będzie swiadoma tego że ustąpisz też drugi raz. Bądz swiadomy tego że kobiety mają setki testów , manipulacji i gierek przygotowanych na to by sprawdzić czy naprawdę jesteś takim wspanialym facetem czy tylko udajesz takiego. Każdy związek uczy Cię czegoś. czytając to co napisałem masz okazję żeby nauczyć się na moich błędach. Pamiętaj że silna rama to coś co będzie zawsze przyciagało kobietę do Ciebie i to też to co będzie Cię broniło przed jej gierkami. Życzę powdzenia w związkach z kobietami. Musze powiedzieć Ci jeszcze że każda kobieta jest inna. Utrzymanie związku z jedną może okazać się bardzo łatwe a z inną bardzo trudne. Dużo zależy na jaki typ kobiety trafisz, a tych typów jest setki tysięcy.

Comments

Gracjan bardzo dobry artykuł,

Gracjan bardzo dobry artykuł, można się dużo nauczyć o utrzymaniu związku. Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy.

Fajny artykuł ale nie zgadzam

Fajny artykuł ale nie zgadzam się że związek ma być oparty na strachu że odejdziesz. Ja nie chciałbym żeby dziewczyna była ze mną tylko dlatego że boi się beze mnie żyć. Ja wole żeby mnie kochała.
Co innego strach, a co innego świadomość, że jak będzie się zachowywała tak że się nie da z nią żyć to się odejdzie.

Szacunek, zaufanie, szczerość spoko - a miłość?
Nic autor o tym nie mówi.
A jak taki świetny to dlaczego z żadną kobietą nie wytrzymał tylko ze wszsytkimi się rozstał? Może dlatego że ich nie kochał?
Co to znaczy kochać? wydaje mi się, że rozumieć drugą osobę a nie rzucać hasła - odchodze!!!
Odchodze się mówi tylko raz! (w mojej ocenie)

ale zgadzam się z wieloma rzeczami tutaj. W kontakcie z kobietą argumentował bym raczej czy ukazywał jej niekonsekwencje a nie groził odejściem bo jak ona się raz z tym pogodzi ze odszedłeś to już nigdy nie zaufa. Tak mi się wydaje.

Art długi ale warty

Art długi ale warty przeczytania. Jeden z najlepszych jakie czyatłem na tej stronie.

Szacunek za artykuł * Żaden

Szacunek za artykuł * Żaden nauczyciel nie nauczy cie tego co zycie* pozdrawiam

Zajebisty tekst.

Zajebisty tekst.

grunt to silna rama! Jeśli

grunt to silna rama! Jeśli masz silną ramę potrafisz mieć wszystko pod kontrolą. I wtedy dziewczyna Ci nie robi żadnych testów tylko prowadzisz piękny związek . istną sielankę

Kobiety są różne. Jedna ma we

Kobiety są różne. Jedna ma we krwi manipulowanie i bawienie się ludzmi. Ja właśnie na takie najczęsciej natrafiam. Inne zaś są bardzo uległe i zachowują się jak tylko zechcesz. W każym razie art przedstawia dobry model związku.

Gdzies to juz czytalem, tj

Gdzies to juz czytalem, tj nie slowo w slowo ale b. podobne nie pamietam dokladnie co to za ebook ale pewnie jeden z tych:
Attract and Date lub Swinggcat, ewentualnie david (tak, wiem, ze dziwny tytul ale taki sciagnalem).

sprobuje cos naprawic Twoimi

sprobuje cos naprawic Twoimi sposobami, bo nasz związek się psuje... U niej jest prawie zerowe zaangażowanie w związek;/, jak ona tak to ja tak samo... zobaczymy co się stanie Sad ... pzdr zajebioza artykuł

Nie jest tak do końca. Jeśli

Nie jest tak do końca. Jeśli kobieta widzi, że facet przestaje się starać, to odpuszcza. Ja tak zawsze robię. Jeśli nie wraca, nie jest mnie wart, jeśli wraca jestem dla niego aniołem. Im więcej facet daje z siebie, tym wiecej ja mu daje. I zapewniam, ze większość kobiet tak ma...nie wszystkie to takie cwaniary , które marzą tylko o tym by manipulować facetami i czerpać z tego satysfakcję...

stanley's picture

Niestety też się z Tobą nie

Niestety też się z Tobą nie zgodzę, byłem z dziewczyną na początku ona wykazywała duże zainteresowanie jednak z czasem to ja się bardziej o nią starałem. Co prawda u nas było trudniej bo jesteśmy z jednego miasta ale ona studiuje w Warszawie a ja w Olsztynie. Do domu przyjeżdżała raz na 3 tygodnie lub raz w miesiącu specjalnie dla niej też przyjeżdżałem do domu w tym samym czasie, żeby móc się z nią spotkać. Przestałem się widywać nawet z kumplami bo ona była dla mnie najważniejsza, codziennie rozmawiałem z nią na gg lub skypie ograniczyłem nawet chodzenie na imprezy, żeby się nie martwiła. Jak już gdzieś jednak wychodziłem to pisałem do niej w trakcie imprezy i po jak już byłem w domu. Często opowiadała mi o swoim byłym chłopaku jaki to z niego był skurwiel i ile się przez niego nacierpiała jak ją zdradzał i okłamywał, ja chciałem być dla niej inny mówiłem jej o wszystkim, często jej mówiłem, że jest dla mnie najważniejsza bo chciałem żeby mogła przy mnie poczuć się swobodnie i bezpiecznie a nie jak przy poprzednim chłopaku. Raz miałem jechać na weekend do Warszawy ale nie wyszło mi z noclegiem i nie miałem gdzie się zatrzymać, jej obiecałem, że przyjadę więc się spakowałem wstałem o 4 rano i pojechałem do W-wy na jeden dzień tylko po to żeby spędzić z nią kilka godzin, do Olsztyna wróciłem tego samego dnia w nocy. Miałem już z nią plany na sylwestra zarezerwowałem dla nas pokój w ośrodku nad morzem na 2 dni, sama mi mówiła, że chce jechać. A 3 dni po tym jak zrobiłem rezerwacje ona zaczęła się dziwnie zachowywać, przestała się odzywać dziwnie mi się z nią rozmawiało a gdy spytałem o co chodzi to mi napisała, że już nie chce się ze mną spotykać na dodatek jeszcze nie podała mi powodu rozstania i okłamała mnie, bo napisała mi, że nie wraca do domu na święta a kilka dni później jak z nią rozmawiałem to się wygadała, że jednak będzie. Sorry ale to co ona mi zrobiła to był dla mnie maksymalny brak szacunku nie dość, że zerwała ze mną przez gg bo nie raczyła nawet zadzwonić to jeszcze mnie okłamywała. Najlepsze w tym wszystkim jest teraz to, że jak ja mam spojrzeć w twarz kumplom bo nie gadałem z nimi przez kilka miesięcy praktycznie zerwałem kontakt z nimi dla niej. A po za tym mój jeden kumpel jak mu powiedziałem, że jadę nad morze z dziewczyną to też zrobił specjalnie rezerwacje w tym ośrodku żebyśmy mogli wspólnie zrobić imprezę na sylwka i teraz będzie tam sam ze swoją dziewczyną tylko. A ja będę musiał się z nim spotkać i jak wtedy będę się czuł - trochę nie ciekawie jednak. Więc niestety ale jak facet chce traktować dziewczynę jak księżniczkę to dostanie tylko kopa w dupę za to. Na szczęście rozstaliśmy się teraz bo od przyszłego roku planowałem przeprowadzkę do W-wy tylko po to by być bliżej jej. Jak widać po moim przykładzie bycie miłym i dobrym chłopakiem nie popłaca i nie wychodzi na dobre bo kobiety tego jednak nie potrafią uszanować i docenić Sad

Mad's picture

No jak mi to coś przypomina i

No jak mi to coś przypomina i pewnie nie tylko mi;) Nie wiem jak u Ciebie się to skończyło w moim przypadku ona wróciła do skurwiela który ja tak strasznie traktował:) Ale podsumowanie dobre w żadnym wypadku być miłym, dobrym i starać się zrozumieć kobietę bo bardzo szybko się to zemści;)

stanley's picture

Skończyło się tak, że była

Skończyło się tak, że była teraz na 2 tygodnie w domu i ja też nawet nie raczyła zadzwonić czy napisać, ja też tego nie robiłem bo nie będę jej o nic prosić i przepraszać.

Teraz staram trzymać się zasady którą przeczytałem tu na forum: "Czy tęsknie? a jakie ma to teraz znaczenie, szanuje jej decyzje i nie będę oglądał się za siebie".
Dlatego dziś jestem umówiony z nowo poznaną koleżanką - mam tylko jedno życie i muszę w końcu zacząć z niego korzystać tak jak zawsze tego chciałem Smile

PowoLNY's picture

jeżeli kobieta wraca od

jeżeli kobieta wraca od wspaniałego faceta do skórwiela który ją poniewierał to najprawdopodobniej ma syndrom stockholm'ski.
Polega to na tym że każdy akt łaski jaki ten oprawca jej okazuje, ona odbiera jako wyrażenie wielkiej miłości, i jego jeden komplement na pół roku będzie dla niej więcej wart niż sto dziennie od tego gobrego chłopaka, który równie mocno doceniał tę samą zaletę.
Ale dla niej walka o ten jeden komplement i zdobycie jego jest więcej warte niż możliwość pławienia się w setkach komplementów dziennie.
takie zachowania są zauważane u obu płci i działają w obydwie strony.

kiedyś pożyczyłem kuzynce dwie swoje książki napisane przez jedną autorkę. Psycholog Barbara De'Angelis

"sekrety męszczyzn które powinna znać każda kobieta" 270stron
i
"sekrety kobiet, które powinien znać każdy męszczyzna"
430 stron
Ciekawe że sekrety męszczyzn to tylko 270 stron a sekrety kobiet to aż 430 stron.

W każdym razie po przeczytaniu obydwuch dzieł kuzynka oddając mi książki powiedziała;
"faceci są nienormalni. Ale kobiety to są popierdolone"

Hektor's picture

Masz rację- dziewczyny

Masz rację- dziewczyny nienawidzą grzecznych chłopców!!! Wiem po sobie, jak byłem kiedyś miły to nic mi specjalnie nie wychodziło. Teraz gdy jestem złym chłopakiem (nie znaczy chamem bez granic- Jestem ZAWSZE NAJWAŻNIEJSZY, jestem czasami nie miły, arogancki, zbyt pewny siebie, wredny, szalony, nieprzewidywalny ale i romantyczny, miły, uprzejmy i szarmancki- KONTRAST to klucz do sukcesu:))
Nigdy żadnej kobiecie nie powiedziałem że ją kocham- choć one mi to mówiły. Mega zajebiste laski się za mną uganiają, a mnie stać na to żeby je olaś. Zdradzam swoje dziewczyny, mówię im że podrywam laski, mówię im że ma np. schudnąć- ona strzela focha, ma łzy w oczach, a potem z uśmiechem na ustach przychodzi i mówi że ćwiczy i lepiej się czuje. Stawiam im duże wymagania- zawsze. Nie raz słyszałem- Hektor połamałam na Tobie wszystkie moje zasady. I co- nie ma dziewczyn nie do poderwania- są tylko kolesie do dupy. Bądz złym chłopcem a zobaczysz jakie życie jest piękne- i zdziwisz się jak ułożone, cnotliwe, pełne niezłomnych zasad damy zapomną o wszystkim: religia, zasady, chłopak, mąż tylko po to żeby przeżyć chlilę z chamem który nigdy nie powie jej że ją kocha, nie zapłaci za nią, nie tłumaczy się z tego co robi, nie zmienia dla niej swojego życia czy planów, nie poświęca jej zbyt dużo uwagi, nie jest o nią zazdrosny, traktóje ją jak coś co mu się należy itp.
Kiedyś byłem miłym chłopcem i nie mogłem wyjść z podziwu jak dziewczyny mogą lecieć na takich dupków, chamów i skurwieli- teraz już wiem, doskonale. Jak byłem młodszy to miłość mojego życia z takim odeszła:(

knokkelmann1's picture

masz racje. skopalem sprawe z

masz racje. skopalem sprawe z jedna panna ostatnio i mnie kopnela. tzn wahala sie a ja placz, kwiatki i chuje muje. blad jak k. mac. dobra - bylo i minelo. Co lepsze, poprzednia panna ktora mnie olala po 11 latach i ktorej przy rozstaniu kazalem spierdalac odezwala sie do mnie po 2 latach i zastosowalem twoja metode. zero kocham cie itp. nie podoba sie to won!! i lata za mna jak szalona. tylko ja, dziecko, starzy kupia nam dom i co tylko chcemy. a ja sie chcialem wieszac z jej powodu!!! hektor dzieki za dobra rade!! rzadzisz chlopie. chyba trzeba dostac po dupie zeby potem zrozumiec jak to rozgrywac. Panowie - nie przejmowac sie!!!

Yeats's picture

Czytając Twojego posta mam

Czytając Twojego posta mam wrażenie, że opisujesz to co się aktualnie dzieje w moim związku. Sam zostałem wychowany w przekonaniu, że kobieta to delikatny kwiat a mężczyzna ma być ziemią po której ona stąpa... może i jest w tym coś prawdy ale cholera w pewnym momencie robimy z siebie wycieraczkę. Przez bycie good guy kobieta która była bardzo zaangażowana zaczyna mnie zlewać Shock

Z artykułem się jednak zgodzę, jest bardzo dobry, uświadomił mi, że między mną a moją kobietą zmienił się wkład w związek i teraz to ja inwestuję te 70% . Szczególnie pomocne są akapity "sex" i "manipulacje", może uda mi się przywrócić naturalną równowagę w naszym związku.

Mnie po 6-ciu latach

Mnie po 6-ciu latach (niepierwszy raz). Pierdolic glupie suki. Niestety kobiety czesto tak maja, ze nie umieja docenic dobra (ale podkreslam NIE WSZYSTKIE NIE UMIEJA). Bylem z atrakcyjna laska, teraz stwierdzam, ze wole ciut mniej atrakcyjna, ale bardziej normalna. Te atrakcyjne jakos wyczuwam na kilometr i nie podoba mi sie to, co widze w ich twarzach (czyt. straszne kurestwo). Ale bez obawy panowie, nie oceniam tak wszystkich kobiet i pracuje nad soba, by kochac kobiety i nie ranic, a zle wspomnienia i osoby tego typu (ktorym na mordach jest to wypisane) omijam szerokim lukiem Smile

Admin Gracjan's picture

Im więcej facet daje z

Im więcej facet daje z siebie, tym wiecej ja mu daje. - bzdury. Gdy facet daje więcej z siebie niż kobieta to na dłuższą metę ona traci do niego szacunek i uważa go za bezwartościowego.

RÓWNOWAGA MUSI BYĆ!

Super artykuł!

Super artykuł!

Bardzo dobry art. Szkoda że

Bardzo dobry art. Szkoda że tak to wygląda. Niestety sam się już na tym przejechałem, a najgorsze jest to że człowiek zawsze myśli, że "ona taka nie jest". Fuck. Dlaczego nie można normalnie... To jest pewnie powodem tego, że często ludzie nie kochają się tylko albo kobieta potrzebuje faceta (kasy, oparcia, ojca dzieci) a facet ja olewa (co daje 100%) i związek. Albo facet potrzebuje kobiety (sex, bliskość, druga połówka) a kobieta go olewa z myślą "jak już jest to niech jest" sumarycznie też jest 100%. W sumie związki z czystej miłości to już dzisiaj historia (gatunek na wymarciu). Szkoda. Apropo szukam kobiety, która nie będzie się bawić w cały ten cyrk i po prostu jasno powie co jej na sercu leży.

Witam Potrzebuje twojej

Witam

Potrzebuje twojej pomocy Gracjan. Mam mały problem z dziewczyną, nie chcę sie tutaj rozpisywać. Najpierw chce uzyskać porady od Ciebie poza forum wiec podaje
moje gg 15892717.

Liczę na twoją pomoc. Dzięki !!!

Admin Gracjan's picture

Przykro mi- odpowiadam tylko

Przykro mi- odpowiadam tylko na forum.

To ja mam takie pytanie do

To ja mam takie pytanie do Gracjana. Jutro się widzę z dziewczyna, z którą mam jeden problem - widzimy się około 3 razy w tygodniu i na spotkaniach jest zajebiście (stara się - reguła 50/50), ale gdy się nie widzimy, czasem to przerwa jednodniowa, czasem 4 - dniowa, to ja muszę "wymuszać" kontakt i mam już tego dość. Jutro chcę z nią o tym porozmawiać z wykorzystaniem zaczerpniętych z tej strony rad - m.in. chce podkreślić że uznaję jednie związek partnerski oparty na wzajemnym szacunku, zaufaniu i właśnie staraniu się o siebie w jednakowej mierze (tak było na samym początku związku). Nie zamierzam się kłócić, ani mieć o cokolwiek pretensji, podkreślę też że nie zamierzam jej kontrolować, ale postawię jasno sprawę, że większy kontakt między nami w przerwie spotkań musi być, jednostronnego starania się w tej sferze nie przyjmuję już więcej do wiadomości. Wysłucham co ma do powiedzenia, niech mi wytłumaczy w czym rzecz. Na razie przetrzymałem ją i się nie odzywam od trzech dni. Ona oczywiście milczy. Gdyby nie to, ze na spotkaniach zachowuje sie wspaniale i naprawdę szczerze sie stara olałbym już ten związek. Co radzicie w takiej sytuacji??Przeciez nie każę jej "spontanicznie" zaczać sie odzywać do mnie pierwszej (robi to, ale sporadycznie).

Pozdrawiam

Ronlouis's picture

Wiem, że chciałeś zeby Ci

Wiem, że chciałeś zeby Ci Gracjan odpisał ja jednak nie mogłem sie powstrzymać:) Wierzę, że chcesz dobrze ale czasem emocje nie pozwalają trzeźwo popatrzeć na sytuacje. Pewnie sam byś do tego doszedł, no ale emocje robią swoje. Ty nie stosujesz reguły 50/50 a raczej 40/60 na Twoją nie korzyść. Ona wie, ze nawet jak sie nie odzywasz przez te 3 dni to i tak potem to zrobisz. Piszesz, że to Ty ciągle proponujesz spotkania. Pozwól jej na to żeby ona pierwsza takie spotkanie Ci zaproponowala, bo jeśli Ty ciągle proponujesz jej pierwszy to jaką ona ma szanse zatesknic i zacząć sie zastanawiać dlaczego jeszcze nie zadzwonił i nie zaproponował spotkania. Chodzi o to żeby ona zaczeła sie nad tym zastanawiac i nigdy co do tego nie miała pewności a teraz ją ma bo Ty ciągle jej ją dajesz. Zostaw jej trochę przestrzeni i jeśli na spotkaniach jest rzeczywiście tak jak piszes to gwarantuje Ci, że zacznie jej tego brakowac i sama się pierwsza odezwie  zastanawiając sie dlaczego jeszcze tego nie zrobiłeś a przecież o to chodzi żeby ciągle sie zastanawiały i nie miały pewności co do faceta to je nakręca.  Wiem bo sam popełniałem dużo błędów i wyciągałem też wnioski. Zauważyłem też, że kobiety dużo bardziej interesują sie odbieraniem sygnałów niż otrzymywaniem odpowiedzi na tacy. Nie pytaj jej o to dlaczego ona nie proponje spotkań bo tutaj bedziesz chciał wplynąć na nią logicznie a przecież one nie zachowują sie racjonalnie. Zmień to poprzez swoje zachowanie nie odzywaj sie pierwszy SAMODYSCYPLINA. Masz napewno kumpli jakieś też swoje zainteresowania pomyśl też o tym. A ona sam zobaczysz pierwsza sie odezwie. Jest też taka zasada którą w zasadzie można odnieść do wszystkiego co sie wiąże z ich zachowaniem. Kobieta zawsze w swoim zachowaniu ma jakieś pozytywne intencje. Daj jej to odczuć a sam zobaczysz jak będzie Ci wdzieczna. 

PowoLNY's picture

powiem tak. jest takie mądre

powiem tak.
jest takie mądre przysłowie;
"sztuką jest wyznaczyć sobie cel i go osiągnąć."
każdy to wie. ale jest dalsza część tego przysłowia
"ale jeszcze większą sztuką jest osiągnąć ten cel i nadal jego chcieć."
To znaczy że może ona postawiła sobie za cel zdobyć Cię.
poczuła że zdobyła i jest usatysfakcjonowana. myśli że nie musi sie dalej starać, bo już Cię ma.

badwolf's picture

super artykuł. Postaram się

super artykuł. Postaram się zastosować do tych rad, ale najgorsze będzie to żeby się nie kłócić

Mielu's picture

Ja miałem to co stanley. Na

Ja miałem to co stanley. Na początku gdy ona i ja byliśmy w tym samym mieście było świetnie. Ona i ja staraliśmy się go utrzymać z czasem ona musiała wyjechać na studia ja natomiast je skończyłem i wtedy zaczęły się z wolna problemy. Na starcie też niby było ok ale im dalej w las tym ciemniej. Oczywiście przymykałem na wszystko oko ale czasami starałem się o to upominać aż w końcu ona dwa tyg. temu totalnie i bezczelnie zaczęła mnie ignorować i olewać. Nie wytrzymałem i wygarnąłem jej to w najbliższym czasie po czym ona stwierdziła że to koniec. Teraz po 3 dniach olewam ją i wierze że znajde lepszą staram się odbudować i więcej nie frajerzyć. Jak nie to nie. Zrobiłem błąd w postaci jednego telefonu i to było żałosne nie wiedziałem co mam mówić. Ale to już przeszłość dziś się z nią widziałem i trwało to 5 min. Poprosiłem wcześniej o spotkanie gdy byłem załamany 2 dni wcześniej. Ale te dwa dni to moja metamorfoza wiele zrozumiałem i dziś ją olałem a spotkanie sprowadziłem do oddania jej zdjęć i jeszcze zegarka który u mnie zostawiła. Pewnie była zaskoczona że tak szybko ją olałem i na koniec zapytała jak się czuje. Odpowiedziałem że jestem inteligentnym facetem i całkiem nieźle sobie radze. Zapytałem czy coś jeszcze, odpowiedziała że chyba nie i to był koniec rozmowy. Tak ją zostawiłem. Teraz już planuje jak najszybciej znaleźć  inna fajną dziewczynę i o niej zapomnieć . Niech się wali.

stary masz 100% racje ja mam

stary masz 100% racje ja mam tak samo w związku nie wiedzialem co robić ale dzieki tobie teraz juz wiem bylem taki jak tu napisałes ulegałem jej ale to juz sie skonczylo musze byc meski i bede teraz nie ulegne jej juz dzieki za pomoc pozdrawiam:-)

WitamRozmawiałem ze swoją

Witam

Rozmawiałem ze swoją kobietą, powiedziałem jej że  " chcę szczerego związku opartego na szacunku i zaufaniu, chcę
związku bez gierek i manipulacji " Na koniec zapytałem: "Czy jest w stanie dać mi taki
związek?" a ona odpowiedziała - "Myślę że tak" Tak szczerze, to nie wiem co myśleć o tej odpowiedzi, ponieważ według mnie nie była to zdecydowana i konkretna odpowiedź. Gracjan, co Ty o tym myślisz i co pomyślałbyś o takiej odpowiedzi?

Super!!! Nie bede sie

Super!!! Nie bede sie rozpisywal. Napisze tylko tyle, ze juz po 2 dniach od czasu, kiedy zaczalem wprowadzac w swoje zycie wiedze ktora zdobylem dzieki tej stronce i lekturze TNU, potwierdzam - zaczynaja sie zmieniac stosunki miedzy moja kobieta a mna (na lepsze oczywiscie :DDD ) Zaczynam u niej zauwazac wieksze zainteresowanie mna i wieksze zaangazowanie w nasz zwiazek (w koncu Ona zaproponowala spotkanie) Smile A nawet zaczela mnie przepraszac (przyznaje - to ja zawsze przepraszalem, nawet wtedy, gdy to nie ja bylem winny) Ja juz to wiem - bylem frajerem. Nie twierdze ze era mojego frajerstwa juz sie skonczyla, ale bede robil wszystko zeby nastapilo to juz niedlugo Smile To naprawde dziala!!!!!! :DDD

manta__1's picture

Creed, jesli mozesz to

Creed, jesli mozesz to powiedz co dokładnie zaczales robic

Racja.

Racja.

Brawa dla pana Admina xD Te

Brawa dla pana Admina xD Te teksty mi człowieku pomogły...Dzisiaj tak się na mnie dziewczyna wkurwiła, że ludzie, szkoda gadać. No i znalazłem tą stronę internetową spośród 25.000 innych wyników na google.pl i jak przeczytałem te artykuły to ... zrozumiałem że ze mnie ciota była... Wpadłem w doła w wyżej wspomnianej sytuacji, pomyślałem ,,A co mi tam, spróbuje!" no i wróciła ;D Nieźle piszesz artykuły ;p

Facet nie musi być

Facet nie musi być skurwielem, chamem i prostakiem, żeby utrzymać przy sobie kobietę. Facet powinien być zdecydowany, konkretny, jasny, musi pokazać kobiecie, że bez niego ona sobie nie poradzi oraz wiedzieć czego w życiu chce i mieć pasję. Artykuł bardzo mi się spodobał. Pozdrawiam

Szkoda że dla mnie jest już

Szkoda że dla mnie jest już na to za późno Sad

knokkelmann1's picture

ja tez tak myslalem. olewka.

ja tez tak myslalem. olewka. boli ale olewka to jedyny ratunek. bo sie zameczysz czlowieku. wiem to po sobie. O L E W K A!! i trzymaj sie!!!

JA TEZ MAM PROBLEM I

JA TEZ MAM PROBLEM I CHCIAŁBYM ZEBY KTOS MI POMÓGŁ! CODZE Z DZIEWCZYNA PRAWIE 4 LATA I NIE UPRAWOALISMY JESZCAE SEKSU,PROBOWALISMY ALE ONA NIE MOZE SIE PRZEŁAMAC(ZAWSZE ZA MOJA NAMOWA OCZYWISCIE PRÓBUJEMY)MOWI ZE MNIE KOCHA I W OGÓLE.OSTATNIO MAMY ZGRZYTY I NAPISALA ZE NAJLEPIEJ BEDZIE JAK SIE ROZSTANIEMY.ODPISALEM ZE OK. POZNIEJ NAPISALA COS A JA ODPISALEM NASTEPNEGO DNIA.ZAUWAZYŁEM ZE SIE ZMIENILA BO WCZESNIEJ ZAWSZE PISALA BO JUZ NIE WYTRZYMYWALA A TERAZ JUZ TAK NIE MA A JA UDAJE TWARDEDO I TEZ NIE PISZE.MAMY SIE SPOTKAC ZEBY ODAC SOBIE SWOJE RZECZY. PROSZE O POMOC BO CHCIAŁBYM JA JESZCZE PRZYNAJMNIE UPRAWIAC Z NIA SEX BO JESZCZE NIE ROBILISMY TEGO I NBAWET MI NA NIEJ ZALEZY.CO ROBIC?

no do chuja pana....

no do chuja pana....

GRACJAN DORADZ COS.

GRACJAN DORADZ COS.

stanley's picture

Do zadawania pytań jest

Do zadawania pytań jest forum, to raz.
Dwa napisałeś "Gracjan doradź coś", więc musisz się liczyć z tym, że jeśli Gracjan Tobie nie odpisze, to bardzo prawdopodobne, że żaden z użytkowników też tego nie zrobi. Jednym zdaniem przekreśliłeś sobie pomoc ze strony innych.

Ja mu odpisalem wyzej :)

Ja mu odpisalem wyzej Smile

Fajny tekst, naprawde. Duzo

Fajny tekst, naprawde. Duzo czlowiek widzi. Zgadzam sie z Gracjanem, jest tak jak napisal. Ale czytajac ten tekst jakos mocniej sie motywuje i przechodzi mi "cicha rozpacz" po ostatnim zwiazku Smile

"FOCHY MANIPULECJE GIERKI i

"FOCHY MANIPULECJE GIERKI i kontrola nad tym" to naprawdę działa jestem pozytywnie zaskoczony muszę jeszcze zarzucić te zasady z szacunkiem zaufaniem i szczerością myślę że to naprawdę jest bardzo dobra myśl. Dzięki tej stronce poukładam sobie ten chaos.
pozdrawiam

(Brak tytułu)


????mam problem kto pomoze

????mam problem kto pomoze

Witam! Podoba mi sie ta

Witam! Podoba mi sie ta strona! Szczerze takiego czegos szukalem. Mam pytanie.
Jestem z dziewczyna okolo pol roku. Mysle ze na poczatku to ona sie bardziej starala o mnie niz ja o nia. W miare czasu mowila mi ze jetem idealny na dobre itp. Chcialem podejsc na poczatku do tego z dystansem,ale jednak sie troszke zaangazowalem. No i ostatnio zauwazylem ze ona chyba nie stara sie tak jak ja. Wiekszosc pomyslow czy tez spotkan ja inicjuje. Tak tez stwierdzilem ze od jakiegos czasu za duzo nad nia latam i chyba jej sie musialo to znudzic(jak wyzej wspomniane) ze nie musi sie ona o mnie juz wiecej starac bo wiekszosci razy jaj jestem. Sam sobie to sprawilem. Rozumiem ze musze sobie odpuscic i przestac latac wokol niej non stop. A pyt. jest takie. Czy powinienen zrobic to w jakis konkretny sposob aby zrozumiala ze byce ze mna nie znaczy miec mnie?? Kazda podpowiedz bedzie pomocna!! Dzieki pozdro

Moim zdaniem możesz rozwiązać

Moim zdaniem możesz rozwiązać to na 2 sposoby: Możesz zacząć ją delikatnie olewać,aby w Jej główce kumulowały się myśli..."Dlaczego on zaczyna mnie zlewa?itp".Pewno będzie miała do Ciebie o to pretensje wtedy,że już się niestarasz tak jak kiedys lub coś się pogorszyło między nami...wtedy właśnie musisz pokazać jaja i wykazać się szczerością,że jest to spowodowane tym,ze Ona zaczeła tak robić,a Ty czujesz sie jak damski piesek i nie masz zamiaru dalej lizać Jej stóp skoro niewidzisz zaangażowania z Jej strony....Drugi sposób to poprostu szczerośc i ten sposób Ci polecam.Porozmawiaj ją,że niepodoba Ci się ta sytuacja,że czujesz się źle z tym i chciałbyś,aby Ona angażowała się w takim sam sposób jak Ty,bo zależy Ci na związku i niechciałbyś ,aby to co Was łączy się rozpadło...ma być to szczera i zdecydowana rozmowa,najprawdopodobniej będzie Ona próbowała kontrować Twoje argumenty i im zaprzeczać,mówiąc ,że  "tylko Ci się wydaje",Ty jednak trzymaj się swojego zdania do konca,jesteście razem,więc musicie rozmaiać między sobą co Was dręczy,boli.... i nie mów czasem na końcu:" Wiesz co...jednak chyba masz racje,Przepraszam że poruszyłem ten temat"...wtedy odpadasz do kosza....pozdrwaim i życze powodzenia;)

Witam.Mam następujący

Witam.
Mam następujący problem:
Mianowicie za późno trafiłem na tą stronę i przeczytałem porady:)

Zacznę może od tego, że nigdy nie miałem kłopotów z kobietami, podobam się im. Jestem już po kilku nieudanych związkach. Rozpadły się z różnych powodów.
Obecnie jestem z dziewczyną 5lat młodszą, ja 23 ona 18. Spotykamy się od 3 miesięcy praktycznie dzień w dzień. Pierwszy raz tak dobrze czuję się przy dziewczynie, dogadujemy się we wszystkim. Jest po prostu rewelacyjna, mimo, że ma dopiero 18 lat ma poukładane w głowie. Zależy mi na niej bardzo i chciałbym żeby nasz związek był poważny i trwał jak najdłużej. Seksu jeszcze nie było ponieważ jej siostra wpadła w wieku 17 lat i ona trochę się boi, ale wszystko jest na dobrej drodze. Często o tym rozmawiamy, uświadamiam ją w temacie antykoncepcji, mówię jaki seks jest przyjemny itd.
Problem jest następujący... Niedawno powiedziałem jej, że ją kocham, że jest mi z nią dobrze i że chciałbym z nią być zawsze itd. Ona oczywiście zachwycona, planuje gdzie będziemy mieszkać itd. Zauważyłem u niej zmniejszenie starań.. Stała się pewna, że z nią będę.
Moje pytanie jest następujące... przyzwyczaiłem ją do komplemencików, słodkich słów, zapewnień, że będę z nią zawsze.. Jak mogę to odkręcić żeby ona znowu zaczęła się starać i dawać od siebie jak najwięcej.
Czy poskutkuje np. nie pisanie smsów, opóźnione odpisywanie, brak inicjatyw do spotkań?
Co powinienem zrobić żeby ona się starała, zabiegała o moje względy, żebym jej nie stracił?

hejka. mam dziewczynę od

hejka. mam dziewczynę od ponad dwóch miesięcy. było nam spoko do pewnego czasu. na początku wszystko ładnie pięknie a ostatnio jak się z Nia spotkałem to zachowywała sie inaczej niz zwykle tak jakby nie cieszyla sie ze spotkania. nie czepialem Jej sie o to, bo nie chcialem psuc spotkania. jednak jak wrocilem do domu w nocy to napisalem Jej sms'a dlaczego taka inna byla itp. nie uzyskalem odpowiedzi. to byl czwartek. w sobote pojechalem do Niej do domu byla prawie, ze identyczna sytuacja jednakze Ona byla bardzo spiaca to nie chcialem poruszac tematu i poczekalem z tym do niedzieli. wiecie co mi powiedziala?? ze zachowywala sie tak poniewaz przeszlo Jej przez mysl, ze nie chce juz ze mna byc. zachodzilem w glowe, dlaczego?? pozniej powiedziala ze to byl blad ze tak pomyslala i zaczela mnie przepraszac itd. jednak od tamtej pory kontakt miedzy nami jest mniejszy, Ona do zawsze pisala "hej kochanie co robisz??" i tego tupu smsy. teraz jest inaczej nie ma juz kochanie i w ogole mniejszy kontakt.jak sie pozniej okazalo pomyslala sobie tak bo sie czesto spotykamy i juz nie teskni tak bardzo jak wczesniej. tylko ze wczesniej spotykalismy sie jeszcze czesciej. nie wiem o co kaman moze mial ktos podobna sytuacje??