Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Mielno, Poznań, Woodstock

Portret użytkownika Jac

Początek historii zaczyna się trzeciego dnia pobytu w Mielnie (Na temat tego wyjazdu powstały już dwa Blogi). W południe na plaży po kilku ciekawych otwarciach razem z AndrzejemM, przemieszaliśmy się i razem z Trancerem otwierałem dziewczyny na pytanie jak według nich facet powinien rozpoczynać taniec z dziewczyną w Klubie. W zasadzie nie było zlewki na 6dwusetów, jeden był na tyle interesujący oraz otwarty na rozmowę, że po zbudowaniu w miarę dobrego raportu wziąłem numer. AndrzejM w tym samym czasie również wziął numer od innego dwusetu. Wieczorem umówiliśmy się z dwoma dwusetami o 20 przed klubem senso w składzie AndrzejM, Trancer, Mojito, Ja. Zanim tam weszliśmy udaliśmy się z dziewczynami na plażę w celu wypicia wspólnie kilku piw i porozmawiania. Byłem dosyć przekonany, że mój target wykazuje pewne zainteresowanie mną. Udaliśmy się do klubu, liczyłem, że w tańcu będę mógł zastosować więcej intymnego kina. Niestety podczas tańca po kilku próbach, wyskoczyła mi z tym, że ma chłopaka i ona tak nie tańczy bo wie, że jej chłopak też by tak nie postąpił. Po tym tekście, szczerze pochwaliłem ją za to, że ma zasady i się ich trzyma. Zastanawiałem się czy to nie ST, w sumie nie wydaje mi się, odpowiedź swoją szybko i racjonalnie uzasadniła, to raczej wskazuje na prawdę a nie ST. Straciłem zainteresowanie moim targetem, jak się okazało AndrzejM stracił też zainteresowanie swoim. Dwuset z moim targetem tańczył na parkiecie tymczasem a dwuset od AndrzejaM siedział w loży. Postanowiłem poznać dziewczyny z loży, ładniejsza (taka HB 5.5 AdnrzejM dawał równą 6) którą obrałem za target okazała się być dobra z psychologii, inteligenta i często mówiła, że wie czego chce(pewnie sexu) Jak się okazało na plaży posądziła chłopaków o coś związanego z uwodzeniem, czyli ma intuicję Smile Miała 27 lat, rozmowa mnie wciągnęła nie musiałem lecieć żadnymi rutynami po prostu interesującą się rozmawiało, złapaliśmy nić porozumienia. Potem zatańczyliśmy, ona jak się okazało lubi mocno sexsowny taniec, wcześniej jak jeszcze tańczyłem z pierwszym targetem na plaży widziałem, że tańczy tak sexsownie z trancerem i chyba kimś jeszcze z grupy z Mielna. Po tańcu pomyślałem, że czas spróbować pociągnąć to dalej, jednak rozmowa z nią mimo prób wywoływania emocji wracała z powrotem na logiczną stronę, za jej sprawą. Znowu usłyszałem, że ona wie czego chce, po raz dugi tego wieczoru mam myśl, żeby wprost zaproponować sex. Przypomniałem sobie jednak lekcję jaką wyciągnąłem z Projektu Pruszków miałem w klubie 2kc z dwiema dziewczynami, obie były zainteresowane i podniecone, obu zaproponowałem sex wprost i od obu usłyszałem odmowę. Od jednej mega nie logiczną, coś na zasadzie, że ona chce i nie wie dlaczego ale nie może się zgodzić. Dlatego powiedziałem mniej więcej coś takiego
-Wiesz co, ostatnio kilka razy zaproponowałem kobietom sex, wprost , one mimo, że chciały, odmówiły. Jak bym zaprosił je do domu pod pretekstem zobacz moje płyty elwisa to by poszły. Widzę jednak, że ty jesteś inna i wiesz czego chcesz, mam ochotę się dziś z tobą przespać!
Na to ona, że też ma ochotę jednak dzisiaj to nie możliwe, zaprosiła mnie do siebie do Poznania. Następnego dnia powrót do Warszawy razem z Vagabondem i Gabrielem.
Nie chciałem jechać do Poznania tylko po to żeby się z nią spotkać. jednoczenie zastanawiałem się co by tu zrobić, żeby minimalnie podtrzymać znajomość. Kolega polecił, żebym zaprosił ją na FaceBooku niby wbrew zasadą ale mam tam całkiem dobry socjal, kto mnie zna wie dlaczego. Jak się potem okazało socjal z FB też zrobił swoje.
Mijają dwa tygodnie, od Mielna, zbliża się Woodstock na który miałem jechać, z powodu dobrego zlecenia w firmie musiałem to odwołać, zlecenie jednak spadło i mogłem dojechać na Woodstock w piątek. Poznań jest po drodze, zadzwoniłem, przypomniałem się, powiedziałem, że chętnie skorzystam z jej zaproszenia bo jadę na Woodstock i mam po drodze. Nie zgodziła się od razu, odpowiedziała, że ją zaskoczyłem i nie wie jak wygląda jej grafik w związku z pracą, oddzwoni jak się dowie. Ustaliliśmy, że musze znać odpowiedź do wieczora żeby w razie czego mieć czas na ogarnięcie spania w Kostrzynie, heh i tak planowałem spać w aucie w razie czego!
Wieczorem odpowiedź potwierdzająca!
Po drodze do Poznania złapałem na stopa 2Holendrów, którzy podróżowali po Polsce, szczerze to jak się przy nich zatrzymywałem myślałem, że jeden z nich jest blondynką, dopiero jak podeszli okazało się, ze jest ich dwóch i nie znają Polskiego. Dobra historia do rozmowy z dziewczyną po przyjeździe, autostop, zwiedzanie europy itp. No i podszlifowałem angielski.
Dojechałem do Poznania, godzina 21, u niej na miejscu okazuje się, że przygotowała dla mnie oddzielny pokój do spania, do tego w mieszkaniu są jej dwie koleżanki, takie bardzo średnie. Heh no proste, nie może być za łatwo, musi poudawać niedostępną. Gdybym wiedział to bym wziął 3winka a nie tylko jedno, na szczęście miały mały barek. Front ataku oparłem o cock and funny , silne narzucenie ramy oraz moje ulubione, rozdawałem dziewczynom punkty za inteligentne i zabawne dissy w kierunku kogokolwiek biorącego udział w rozmowie. Oczywiście ja zebrałem najwięcej punktów, target najmniej z całej grupy. Dopiero pod koniec zaczęły się zastanawiać dlaczego wcześniej nie zwróciły uwagi, że to ja rozdaję punkty i rozdaję je również sobie. Podsumowałem a od czego macie głowy? Zanim padła odpowiedź dokończyłem, żeby wam deszcz do środka nie padał i nikt nie podważał już zasad rozdawania punktacji za dissy. Oczywiście najlepsze dissy i przerymowania poszły w kierunku targetu, ona miała najsilniejsza ramę z dziewczyn, więc dziewczyny też lekko wykorzystały tę okazję Smile Jasna sprawa też, że to wszystko zamykało się w ramach zabawy. Target przez całą zabawę, pozytywnie się denerwował, chciała we mnie co chwila czymś rzucić, tym samym dając mi do zrozumienia, że obrałem dobrą drogę. W między czasie coś wspomniały o Facebooku i tym co widziały, heh socjal. Zrobiło się późno koleżanki, postanowiły iść spać i wreszcie zostałem z nią sam. Wprowadziłem dla zabawy zmianę ról ona jest głupią blondynką a ja tępym koksem próbującym ją poderwać. Dobra metoda do wprowadzenia mocnego kina, w końcu tępy koks się nie pierdoli(w podchody). Z kc nie był problemu, tylko jak próbowałem wkładać ręce pod jej spodnie i łapać za jej tyłek to nagle zaczęła się zachowywać jak by miała 17lat a nie 27. Zabierała moje ręce mówiła co chwile „Ale co” w tym momencie zmieniłem front, zastosowałem coś na wzór tekstu który stosuję gdy dziewczyna nie chce tańczyć w klubie. Co jesteś taka oporna, przecież nie masz 15lat. To był moment w którym mogłem wszystko popsuć, ona stwierdziła, że ma opory i zaczęła wstawać ze mnie. W tym momencie, rękoma sprytnie złapałem jej nogi i tak ją ustawiłem, że poleciała na mnie (siłka się przydała) wróciłem do dalszego rozgrzewania całowaniem i pieszczeniem uszu i skroni. Skumałem, że, przy przejściu do sexu nie ma sensu cokolwiek mówić, trzeba rozgrzewać, znaleźć erogenne strefy, zwyczajnie działać. Tak zrobiłem i zaraz sama chciała zdjąć moje bokserki. W ten sposób doszedłem do swojego pierwszego FC od kiedy zarejestrowałem się na podrywaj, fc po dwóch spotkaniach, oczywiście nie było to mój pierwszy raz w życiu, ten był pierwszy po za stałym związkiem. Ogólnie dziewczyna wydawała się, mało doświadczona seksualnie, może to przez te jej rozkminy psychologiczne, rzadko komu udaje się dojść z nią na tyle daleko. Po seksie tuliła się jak mała dziewczynka, przypomniało mi się jak zachowywała się moja była po sexsie. Na koniec jeszcze rzuciła mi ST, czy przyjechałeś tutaj tylko dla sexu, odpowiedziałem, ja nigdy nie zakładam takich rzeczy przyjechałem się dobrze bawić i tak właśnie się bawiłem.
Po tym FC nabrałem większej pewności siebie, jednak satysfakcja z sexu dla mnie nieporównywalnie mniejsza z tą jaką czerpałem w związku. Rano okazało się, że ona z koleżankami udają się na wykłady na temat relacji damsko męskich w związkach, prowadzone przez kobietę a i to nie są ich pierwsze takie wykłady. Hmmmm, czyli to stąd, mogła posądzić chłopaków o uwodzenie na plaży!
Ja natomiast udałem się na dworzec PKP odebrać Karola.biz oraz chłopaka i dziewczynę poznaną w pociągu, którzy się wybierali na Woodstock. Niestety na miejsce dojechaliśmy dopiero na godz.18 w sobotę, więc do końca imprezy zostało raptem 6h.
Na polu odnaleźliśmy Karła poznaliśmy resztę Nitramaya i jeszcze jedną osobę ze strony, niestety imienia nie pamiętam, z Nitramayem specjalnie długo nie rozmawialiśmy, co chwila wybywał w Pole. Natomiast z Karłem całkiem się polubiliśmy poplażowaliśmy 1h, domknięcia z numerem i mi się po długim raporcie trawiło jedno z pocałunkiem w usta ale nie zaliczył bym tego do kc. Bardziej wciągnęła nas wspólna wymiana poglądów na temat podrywu w składzie Karol.biz, Karzeł, Ja i kolega ze strony, z tego powodu nawet nie zauważyliśmy jak przeleciał koncert Prodigy. Właściwie zgodnie stwierdziliśmy z Karolem, że na Woodstocku najbardziej wartościowe było zapoznanie się z Karłem. Przy okazji zabawnie wyglądało gdy Karol jako jeden z nielicznych paradował tam w eleganckiej koszuli. W nocy było blisko fc w moim kombi gdzie całkiem wygodnie spało mi się wspólnie z Karolem, na szczęście w ostatniej chwili się powstrzymaliśmy, nie martw się Save. Po Woodstocku wpadliśmy do Karła na naprawdę dobry Obiad(dzięki jeszcze raz), pokazaliśmy filmy ze swoich podejść i obiecaliśmy mu taki jak wpadnie do Warszawy Smile

Odpowiedzi

Portret użytkownika thorgalus

Rzeczywiście fajnie się

Rzeczywiście fajnie się czyta..treściwie i ciekawie napisane,bez koloryzowania.
Moc jest z Tobą Smile

Portret użytkownika Santi

,,W nocy było blisko fc w

,,W nocy było blisko fc w moim kombi gdzie całkiem wygodnie spało mi się wspólnie z Karolem, na szczęście w ostatniej chwili się powstrzymaliśmy, nie martw się Save,, Taa i myślicie że my wam tak uwierzymy? xD Pewnie Były ostatnie opory Karola z którymi sobie poradziłeś tylko że jesteś zapewne skromny nie chcesz się tak chwalić Tongue

Świetna akcja i sukces podwójny bo inteligentna laska która wynikała z Twojego opisu nie często decydowała się na tego typu sytuacje co świadczy o świetnej Twojej grze Smile

Portret użytkownika skaut

widac, ze chlopaki maja racje

widac, ze chlopaki maja racje ciagle Cie chwalac.

spokoj i swiadome podejmowanie decyzji to podstawa, a jak widzisz nie zawsze trzeba 'bajerowac' by z jakas panienka sie 'polubic' - czesto gesto trafiaja sie takie relacje ktore trzeba oprzec na mocnym rapporcie, a nie odrazu z 'rekami na huja' (hehe).

a tak swoja droga - 27 lat i jeszcze niunka studiuje ? bardzo mnie to zainteresowalo, ale nie powiem dlaczego...

p.s podsumowujac: POZYTYWNIE !! lubisz przygody, zwiedzasz kraj, masz luzne podejscie - hmm chyba kogos takiego juz znam...

Portret użytkownika brooner

Podoba mi się Twoje

Podoba mi się Twoje podejście, szczególnie konsekwencja w dążeniu do celu i to jak przełamywałeś jej kolejne opory. Fajnie się czytało. Bez napinki, na luzie i spokojnie, lubię takie teksty.

Ostatnio na stronie pojawiają się wpisy z niewiarygodnymi historiami jako pierwsze teksty. U Ciebie widać rzecz odwrotną, tzn., że pracujesz nad sobą konsekwentnie, że sukces nie przychodzi od razu niewiadomo skąd. Tak trzymaj!

PS: popraw dwa razy "dziewczyną" na "dziewczynom"

Portret użytkownika Jac

Dzięki panowie, dziewczyna

Dzięki panowie, dziewczyna nie studiuje, pracuje i to na całkiem wysokim stanowisku, a te wykłady były okazjonalne na które mógł się zapisać każdy!
Heh a dziś mam dodatkowy powód do zadowolenia, mam kolejna wingwomen do Warszawskiej stałej grupy Smile

Portret użytkownika Hedoniz

Jeeeeeaa ! Widzę, że plan

Jeeeeeaa ! Widzę, że plan wypalił Laughing out loud Zadzwoń do mnie Jacku jak wstaniesz !

Portret użytkownika AndrzejM

No brawo! Jestem z Ciebie

No brawo! Jestem z Ciebie dumny Smile W ten sposób mamy pierwszy FC w wyniku działania w Mielnie! Czekamy na kolejne! W końcu sporo fajnych dziewczyn z Warszawy tam poznaliśmy (niestety z mojego rodzimego Wrocławia prawie żadnej nie poznałem).

Ta druga z tego setu, poznanego w Mielnie, byłaby do ogarnięcia, ale niestety miała chłopaka, więc było sporo oporów, nawet przy zmysłowym tańcu.

Portret użytkownika vagabond

Słyszałem, słyszałem Jac o

Słyszałem, słyszałem Jac o Twoich podbojach Smile gratulacje przede wszystkim za sprawne poprowadzenie tej kobiety, pomimo że wiedziała czym się zajmujemy to mimo wszystko Ci zaufala na tyle żeby było fc a wydawało mi się ze była dosyć zamknięta osobą. Woodstock? Hmm przynajmniej zabawiliscie się i poznaliście ludzi ze stronki, ale pewnie zgodzicie się że mną, że morze i plaża to zdecydowanie lepsze miejsce do plażowania Smile

Portret użytkownika AndrzejM

Czy ktoś z Warszawiej grupy

Czy ktoś z Warszawiej grupy mógłby napisać coś o Wingwoman? Sposoby pozyskiwania oraz praktyczne wykorzystanie? Smile