Spotkał mnie zaszczyt niespotykany. Zostałem poproszony o napisanie artykułu o emocjach, a ściślej, o graniu na kobiecych emocjach. Troszkę niechętnie się do tego zabieram, gdyż uważam, że każdy powinien sam się pewnych rzeczy nauczyć oraz uważam, że jest to klucz do kobiecego serca i nie chcę, żeby ta wiedza została użyta do wykorzystywania kobiet. Wszystkie uwagi i spostrzeżenia opieram na własnych doświadczeniach, zresztą podam pewnie kilka przykładów. W latach mojej młodości nie było książek na ten temat, więc do wszystkiego musiałem dojść sam.