Porzuć wszelką nadzieję, Ty, który tu wchodzisz....
Dlaczego akurat takie pierwsze zdanie?
Ponieważ, w gruncie rzeczy, tytuł jest trochę zwodniczy, bo nie do końca o tym, a może, by być ścisłym, nie tylko o tym będzie traktował ten artykuł. Jestem jednak pewien, że taki tytuł, zapewni mi mnóstwo odsłon [nie żeby to miało jakieś znaczenie, ale jednak każdy ma jakieś wewnętrzne pokłady próżności], od różnych utajonych, nie chcących się przyznać, że wciąż płaczą, frajerów. No dobrze, ale dość pastwienia się i złośliwości...
Ostatnie komentarze
4 min. 53 sek. temu
12 min. 24 sek. temu
23 min. 50 sek. temu
26 min. 32 sek. temu
35 min. 50 sek. temu
38 min. 1 sek. temu
39 min. 6 sek. temu
38 min. 19 sek. temu
50 min. 20 sek. temu
57 min. 28 sek. temu