wielkosc liter: 60% 70% 80% 90%
Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Portal Uwodzicieli

kiedy najlepiej podejść??

79 posts / 0 new
Ostatni
alone
Nieobecny
niereformowalny i wycofany ale zna się na krokodylach
Wpisy:
Punkty pomocy: 2
kiedy najlepiej podejść??

Jest pewna dziewczyna która mi się podoba od jakiegoś czasu,
chce do niej zagadać ale zawsze jest w towarzystwie koleżanki. Widuję ją w drodze do szkoły dodam że ona chodzi do całkiem innej szkoły.
I tu moje pytanko kiedy i gdzie najlepiej podejść. Przecież nie będę za nią chodził i czekał aż będzie sama, albo czekał jak sęp w pobliżu stacji aż przyjdzie.

wszystko co ma początek ma też koniec

gibson
Portret użytkownika gibson
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 27

Możesz podjesc , chwycic target za ręke i powiedziec jej koleżance , iż ją porywasz na chwile.

ZakochanyWsobie
Portret użytkownika ZakochanyWsobie
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 67

Chłopie podchodzisz kiedy to TY masz ochotę... żadnych excuse, żadnych wymówek, żadnych analiz. Masz ochotę podejść? Zrób to!

Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !

Presto
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 18

Jeśli myślisz że będziesz miał lepszą okazję by do niej podejść to właśnie ta okazja jest tą najlepszą Smile

Ja bym podszedł i powiedział coś w stylu że "mam tylko dwie minutki, chciałbym z Tobą porozmawiać" albo "mam pewne odczucia na Twój temat, Spodobają Ci się" a później jak bym już ją wyizolował to wystartował z jakimś tekstem typu "wydajesz mi się interesującą osobą, chciałbym Cię poznać". Kombinuj...
Nic nie tracisz, możesz zyskać Smile

alone
Nieobecny
niereformowalny i wycofany ale zna się na krokodylach
Wpisy:
Punkty pomocy: 2

Dzięki za odpowiedzi, ale mój problem polega na tym że nie jestem zbyt komunikatywny, i w tłumie nie bardzo wiedziałbym jak się zachować. Ale gdzieś gdzie jest mało ludzi "zacisnąłbym bym zęby i poszedł". Jak normalnie staram się stosować do hasełka "nie unikniesz wojny, możesz ją tylko opóźnić z korzyścią dla wroga",(dziadek mi tak powtarzał) to tak w tym przypadku tylko opóźniam tą wojnę ;/

wszystko co ma początek ma też koniec

gibson
Portret użytkownika gibson
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 27

Właśnie dlatego odciągasz ją na bok i gadasz : )

Orion
Portret użytkownika Orion
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 0

No i stary, zrób tak jak radzą koledzy, ale też pracuj nad tą komunikatywnością! Ja polecam gadać z każdym kto się nawinie:
trenuję nakurwiając do sprzątaczek, do babć w busach, do pani bibliotekarki ("jaką książkę pani poleca?"), do sklepowej. Do obcych facetów też... Wszystko rób, byle gębę otworzyć.

Aaa, jeszcze co do pewności siebie- rób tak jak radzi Gracjan i stosuj afirmacje! Masz arta po lewej stronie, poszukaj sobie. Na początku byłem leniwy i nie chciało mi się wymyślać i uczyć na pamięć tego osobliwego pacierza, ale jak potem się przełamałem i zobaczyłem efekty... Żałuję, że nie zrobiłem tego wcześniej. Człowiek od razu taki jakiś bardziej zadowolony z siebie, rośnie w oczach. Smile

I życzę Ci, żeby Twoja ciężka praca się opłaciła, bo jeśli zyskasz na pewności, to już nigdy nie napiszesz takiego posta. Smile

Przez trudy do gwiazd.

Kokusho
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 0

Ja też mam podobny problem,chodzę do 2liceum, moje życie uczuciowe nie istnieje, ciągle dostaje kosza... Mimo to że jestem niby przystojny, zabawny wyluzowany i ogolnie taki ekstra.. , z mną do szkoły chodzi dziewczyna, o 2lata młodsza( aktualnie chodzi do 3gim), popularna,ładna, lubiana , i wogóle. Od niedawna zauważyłem że na mnie zerka, jak kolwiek by to brzmiało. Zawsze mnie śmieszy jak ja przepuszczam, a ona patrzy zdziwiona że mam maniery. I tu zaczynam mieć problem, jakim tekstem zacząć rozmowę..... Ps: widziała jak gadam z koleżanka, czy nie weźmie mnie za podrywacza.

alone
Nieobecny
niereformowalny i wycofany ale zna się na krokodylach
Wpisy:
Punkty pomocy: 2

Afirmacja, już jakiś 1 miesiąc może 1,5 powtarzam se i jakoś nie czuje efektów, od jakiś 2 lat zacząłem pracować nad sobą, sam widzę już efekty, schudłem dość sporo, poprawiłem postawę, idę z podniesiona głową i nie unikam kontaktu wzrokowego, zauważyłem że ludzie schodzą mi z drogi jak tak idę. Trochę się bardziej otworzyłem na ludzi, tzn. nie boję się zagadać jak muszę się czegoś dowiedzieć czy pociągnąć rozmowę jak ktoś zacznie, ale tak ogólnie jakoś nie lobię/nie umiem rozmawiać nawet ze znajomymi. Więc podejść do dziewczyny która naprawdę mi się podoba, i to jeszcze w miejscu gdzie jest dużo ludzi no i jej znajomi trochę mnie przeraża.

wszystko co ma początek ma też koniec

Kokusho
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 0

Powiedz sobie, co ona może mi zrobić? Przecież mnie nie pobije^^

alone
Nieobecny
niereformowalny i wycofany ale zna się na krokodylach
Wpisy:
Punkty pomocy: 2

Będzie ciężko a nawet bardzo ciężko, ale muszę się jakoś przemóc. Chociaż najbardziej odpowiadałoby mi żeby była sama.
Interesuje mnie jedno, jak powie że ma chłopaka lub jakieś inne wywody to po czym poznać że mówi serio a nie tylko dlatego że ma zły humor albo coś.

wszystko co ma początek ma też koniec

Kokusho
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 0

Ja korzystam z sztuczki. Podczas rozmowy pytam się- co sądzi o tym twoj chłopak, albo twoj chłopak nie bedzie zły że gadamy? Nie powinna się połapać.

alone
Nieobecny
niereformowalny i wycofany ale zna się na krokodylach
Wpisy:
Punkty pomocy: 2

A jak do takiej podbijam to jak powinienem to rozegrać, oczytałem się już dużo postów z takimi problemami, ale w ciąż nie wiem jak to zrobić. Ciągle mi chodzi pogłowie żeby podejść, przywitać się, przedstawić (nie wiem czy podawać rękę),powiedzieć że chciałbym ją poznać albo coś takiego, zapytać czy nie chciała by kiedyś gdzieś wspólnie wyjść i jak się zgodzi to zawołać tel.

Po prostu walnąć z mostu o co mi chodzi ale z tego co czytałem, z dziewczyną się nie gada tak, a inaczej nie potrafię.

wszystko co ma początek ma też koniec

alone
Nieobecny
niereformowalny i wycofany ale zna się na krokodylach
Wpisy:
Punkty pomocy: 2

p

wszystko co ma początek ma też koniec

Kokusho
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 0

Nie podawaj ręki. Jeżeli ona wyciągnie ja pierwsza to spoko, Ale tak to nie.

ZFACET
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 4

he

alone
Nieobecny
niereformowalny i wycofany ale zna się na krokodylach
Wpisy:
Punkty pomocy: 2

OK, żadnych negatywnych odpowiedzi więc chyba dobrze kombinuje. Ale jak okaże się że faktycznie ma chłopaka to jak się zachować ?? Podbijać do niej dalej i mieć nadzieje że kiedyś zerwą, czy ja przeprosić i od razu się wycofać, chociaż fajnie było by ją poznać.

I jeszcze ostanie rzecz która mnie interesuje, czy przy pierwszym podejściu powinienem to szybko załatwić, czy ciągnąć jakoś rozmowę

wszystko co ma początek ma też koniec

bond18
Portret użytkownika bond18
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 27

Według mnie to musisz się nastawić pozytywnie:) Uspokuj się , kobiety potrafią wyczuć w głosie zdenerwowanie.Idz zdecydowanym krokiem , badz pewnym siebie. Dziewczyny są przeważnie otwarte na nowe znajomosci .Problem twki w facetach , gdyz wiekszosc z nich nie ma odwagi im tego powiedziec. Idz do niej powiedz jej ze podoba Ci sie i ze chcialbys ja poznac. Nie boj sie . ona nie gryzie:) Bedzie zaskoczona ze mowisz prosto z mostu.Powodzenia:)

Wygrywając z kimś jesteś silny wygrywając z samym sobą jesteś potężny!

MrPokerose
Portret użytkownika MrPokerose
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 42

Tak, przeproś ją za to, że ma chłopaka.

ty - Cześć,
ona - Mam kaka.
ty - Przepraszam...

To musiałoby bajecznie wyglądać.

Pamiętaj tez, żeby zgapke schować w rękawie! Kto normalny podszedłby do kobiety nie analizując każdego jej oddechu, wszelkich możliwych opcji dojścia do kontaktu, wszystkich możliwych gestów ciała (ba! choćby tych czołem, jak się marszczy to coś z butami masz źle).

Tak, to sarkazm, a ty łamiesz wszelkie zasady pewności siebie w połączeniu z brakiem doświadczenia. Stukniesz super podejście ledwo stojąc na nogach, a i tak skończysz pewno ze spódnicą i uwiązanym fiutkiem.

może troche zmobilizuje się, aby wymyślić coś samemu? nie wspomne już o przeczytaniu kilku porad, bo co to dla Ciebie.

Albert Camus
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem.

Kokusho
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 0

Jeżeli bedzie miała chłopaka to co?? Bądź jej przyjacielem. Ja juz Robilem takie rzeczy.. . Ale nie odbijaj ją...jeżeli bedzie się przy Tobie dobrze czuła to go zostawi^^

alone
Nieobecny
niereformowalny i wycofany ale zna się na krokodylach
Wpisy:
Punkty pomocy: 2

Się pytam ponieważ, jak by mi tak powiedziała to bym już nie wiedział się jak zachować, a tak to coś bym jeszcze wymyślił. Po prostu nie chce żeby to pierwsze podejście było ostatnim, bo jak z nią nie wyjdzie to pewnie wrócę do swojego nudnego życia, aż następna tak na mnie podziała.

Co do doświadczenia to nie mam żadnego w kontakcie z dziewczynami, od gimnazjum 100% tylko męska klasa, nawet nie mam za bardzo kolegów z którymi mógłbym pogadać, no z jednym tam pogadam od czasu do czasu, a większość ze znajomych to pseudo gangsterzy, i chyba wiadomo o czym z takimi można pogadać. Większość czasu spędzam sam z dala od wszystkich, czy to na ćwiczeniach, czytaniu, malowaniu, grze na pianinie, lub jadę w jakieś MMO. Po prostu nie za bardzo lubię kontakty z ludźmi, ale czasem mi tego brak.

Jak ma chłopaka to zostań jej przyjacielem, ja to widzę tak że, i tak będzie spędzać czas wolny z chłopakiem więc jak się ma zemną dobrze czuć

wszystko co ma początek ma też koniec

Kokusho
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 0

Nie ogarniasz tego co Ci napisałem. Masz zostawić tą grę. I rozmawiać z nią w wolnym czasie, a nie wierzę że bedzie z tym chłopakiem do końca życia No Sory^^ XD Ale pamiętaj staraj się do niej zbliżać, typu dla wygłupów złap ja za reke, przytulaj na porzegnanie

Hoon
Portret użytkownika Hoon
Online
Zasłużony
Zaawansowany
Wpisy:
Punkty pomocy: 393

Najwłaściwszym momentem podejścia do niej jest wtedy kiedy poczujesz ze to jest ten najwłaściwszy moment Smile

Nie ważne gdzie czy jest dużo osób czy jest sama podejdź i powiedz:

Nie mogłem się powstrzymać zęby do Ciebie podejść i się przedstawić widziałem Cie wcześniej i nie miałem na tyle odwagi , bardzo mnie onieśmielasz , Podobasz mi się i chce Cie poznać .

Uśmiechnij się i rozmawiaj z nią dalej Smile

"Kobiety.. One sa nienormalnie ...ale u nich to normalne"
By. Saverius

http://steelfuckers.blogspot.com/ <- ZAPRASZAMY

alone
Nieobecny
niereformowalny i wycofany ale zna się na krokodylach
Wpisy:
Punkty pomocy: 2

Bardzo fajna odpowiedź, podoba mi się ten pomysł, ale oczy rozmawiać dalej z tym mam większy problem bo czuje że jak zagadam to później zabraknie mi języka w gębie.

wszystko co ma początek ma też koniec

Hoon
Portret użytkownika Hoon
Online
Zasłużony
Zaawansowany
Wpisy:
Punkty pomocy: 393

Masz moje blogi mam tam BARDZO duzo napisane jezeli chodzi i rozmowy , i całej gry jak masz to robic !

"Kobiety.. One sa nienormalnie ...ale u nich to normalne"
By. Saverius

http://steelfuckers.blogspot.com/ <- ZAPRASZAMY

alone
Nieobecny
niereformowalny i wycofany ale zna się na krokodylach
Wpisy:
Punkty pomocy: 2

Właśnie czytam. Czytałem tez dużo z inny poradników, ale nie ogarniam sprawy jak to zrobić przy tym pierwszym podejściu. Jeśli chodzi o tematy na pierwszą randkę to mniej więcej łapie. Powinienem się bardziej udzielać na początku, tak żeby ona się w końcu poczuła komfortowo i otworzyła. Nie mogę dopuścić żeby to ona głównie podtrzymywała rozmowę, ale nie powinienem ją zasypywać pytaniami jak na przesłuchaniu.
Jak nie obiorę konkretnego tematu mogę też wyłapywać słowa kluczowe i tak ciągnąć rozmowę co pokorze też że ja słucham.
Ze słuchaniem nie mam problemów, w pociągu jak czytam książkę to po wyjściu wiem o czym wszyscy gadali.

Największy problem będzie właśnie przy rozmowie przy pierwszym podejściu, gdyż nie wiem jak to rozegrać.
Zrobić to szybko pokazać czego chce, itd. Gdzieś czytałem że jak tak zrobię, jeszcze jak dodam że się spieszę to dziewczyna inaczej na mnie popatrzy tzn. z plusem dla mnie.
Bo normalnie zero pomysłu na jakąś taką dłuższą rozmowę.

wszystko co ma początek ma też koniec

alone
Nieobecny
niereformowalny i wycofany ale zna się na krokodylach
Wpisy:
Punkty pomocy: 2

a

wszystko co ma początek ma też koniec

alone
Nieobecny
niereformowalny i wycofany ale zna się na krokodylach
Wpisy:
Punkty pomocy: 2

Potwierdziły się moje obawy. Zagadałem do niej i dalej nie wiedziałem co robić, w końcu mnie olała. Jedyne co mi zostaje to skopić się na sobie i znaleźć coś w czym jestem dobry bo puki co to jestem do niczego

wszystko co ma początek ma też koniec

kokoskop
Portret użytkownika kokoskop
Nieobecny
Moderator
ZaawansowanyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wpisy:
Punkty pomocy: 854

ale podszedłeś, ile pizd nawet nie zbliży się na metr. Stary podchodź do kobiet, zagaduj, a się nauczysz

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

alone
Nieobecny
niereformowalny i wycofany ale zna się na krokodylach
Wpisy:
Punkty pomocy: 2

Człowieku ale ja nie wiem jak rozmawiać z ludźmi. Nawet na uczelni przeważnie jestem z tyłu i słucham. Nie potrafię się wtrącić w rozmowę, albo ją zainicjować. Poza tym nie mam innej dziewczyny na oku więc se daruje na razie, a ta naprawdę chciałem poznać.

wszystko co ma początek ma też koniec

MrPokerose
Portret użytkownika MrPokerose
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 42

Jedyne co mi zostaje to skopić się na sobie i znaleźć coś w czym jestem dobry

Skop to wykastrowany baran. To jakiś eufemizm..?

bo puki co to jestem do niczego

Puki to muszelka, od kastracji jej nie zyskasz.

Nie popłacz się panienko. Myślałeś, że w życiu wszystko przychodzi łatwo? Chodzisz do szkoły już te ~15 lat i naprawde nigdy nie dostałeś żadnej 1 ? nie wspominam już o ocenie semestralnej, ale ze zwykłego sprawdzianu, kartkówki? Wtedy też chciałeś rzucić szkołe?
Stary jeśli będziesz tak łatwo rezygnował po każdej choćby najmniejszej porażce to nic w życiu nie osiągniesz. Sięgniesz co najwyzej tego co każdy inny będzie mógł.

Jeśli nie chcesz wziąć się za siebie dla siebie to zrób to choćby dlatego małego ogórka kiszonego w spodniach. Jak będziesz go tak ciągnął codziennie to wkońcu odpadnie.. on też ma swoje potrzeby znalezienia przyjaciółki wilgotnej kurki.

Człowieku ale ja nie wiem jak rozmawiać z ludźmi. Nawet na uczelni przeważnie jestem z tyłu i słucham. Nie potrafię się wtrącić w rozmowę, albo ją zainicjować. Poza tym nie mam innej dziewczyny na oku więc se daruje na razie, a ta naprawdę chciałem poznać.

Człowieku? Stary, ty masz do niego pretensje? To Twój problem. Nie zapomnij, że każdy ma Cie w dupie, więc nie przejmuj się zdaniem innych.
"Nawet na uczelni przeważnie jestem z tyłu i słucham." - teraz masz do siebie pretensje? dobrze mieć i siebie w dupie.

Twoje życie, twoja sprawa. Jeśli myslisz, że ona przyleci do Ciebie na tacy to prosze bardzo. Skoro nie potrafisz umiejętnie dochodzić do kontaktu z innymi to najlepiej tego nie rob - tak, dobra idea życiowa - pierdolić to, że każdą umiejętność można sobie wyrobić, wystarczy tylko troche ambicji - lepiej jebnąć w łóziu i pierdzieć na świat.

cipa.

Albert Camus
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem.


Tutaj zapiszesz się na listę osób do których Admin Gracjan wysyła porady, wiadomości i unikalne artykuły. Z tych porad korzysta już ponad 25 000 osób.